Samuraje przemienieni w kaczory!

Po zamieszczeniu linku do mojego wpisu Moherowa petycja CitizenGO, na facebookowej stronie tej organizacji, szybko otrzymałem wiadomość od administratora strony.

CitizenGO Polska:

Petycja, którą Pan cytuje została stworzona i rozpropagowana przez jedną z użytkowniczek naszego portalu. Petycje na CitizenGO może zakładać każdy obywatel, nie odpowiadamy za ich treść. Sami promujemy (zamieszczenie na stronie głównej, mailing, facebook) wybrane petycje, które są zgodne z bliskimi nam wartościami…

I wszystko jasne! Miałem dziennikarskiego nosa. Czułem, że petycja, która tak naprawdę jest apelem do władz telewizji publicznej o dokonanie swoiście pojętej lustracji kadr, i wyrzucenie na bruk wszystkich dziennikarzy, którzy śmią mieć inne zdanie na otaczającą nas rzeczywistość niż jedna z użytkowniczek portalu CitizenGO, nie może być przez ten portal oficjalnie promowana.

Na szczęście, przynajmniej internet jest jeszcze wolny i nie da się mu narzucić… moherowego poglądu na świat.

Jedna z użytkowniczek portalu CitizenGO ma wizję, by reprezentanci PiS byli przyjmowani w TVP z takimi samymi honorami jakich doznają w Telewizji Trwam, czy Radiu Maryja.

Ja mam wizję, by w publicznej telewizji równie „agresywnie” przyjmować przedstawicieli każdej opcji politycznej… i oby takich programów było jak najmniej.

Zamiast kwękania Kaczorów w publicznej telewizji wolę oglądać… Bolka i Lolka 😉

Samuraje przemienieni w kaczory. Mohery w natarciu! Dzieje się to, co przewidywałem. Jedna republika kolesiów przejmuje strefy wpływów od drugiej i to jest… normalne. Przykre, że ruch Kukiz’15, który miał do ostatniej kropli krwi walczyć o rozwalenie układu pomagdalenkowego, już przekształcił samurajów w… kaczory!

 

4 myśli na temat “Samuraje przemienieni w kaczory!

  • 3 grudnia 2015 o 00:54
    Permalink

    Panie Stanisławie, widzę że mnie Pan niewłaściwie ocenił. To nie jest tak, że chcę aby przegrał Pan na całej linii. Po prostu w pewnych kwestiach mam inne spojrzenie niż Pan i uważam, że nie miał Pan racji. Co do Pańskiego procesu to ze szczątkowych informacji na jego temat pochodzących z bloga zaryzykuję twierdzenie,że wniesiona przez Pana kasacja nie zostanie uwzględniona. Za duży sukces będzie Pan mógł uznać to,że wogóle zostanie ona przez SN przyjęta do rozpoznania.
    A co do tego czy walczę,czy wyżeram z koryta to jest to kwestia bardzo ocen na ☺ Według mnie walczę. Walka ta polega na ciągłym podnoszeniu swoich kwalifikacji,sumiennym i rzetelnym wykonywaniu swojej pracy. Ale znajdą się z pewnością i tacy, którzy powiedzą że wyżeram z koryta aż mi się uszy trzęsą ? Ale jeśli ktoś tak myśli to już jego sprawa. Dla mnie najważniejsze jest to, że mam spokojne sumienie i nie mam problemu żeby spojrzeć rano w lustro lub innym ludziom w oczy.
    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 3 grudnia 2015 o 01:12
      Permalink

      Dziękuję! Obserwatorze… ja Cię nie oceniałem, bo nie znam Twoich uczynków! Ty moje znasz i masz konstytucyjne prawo do wyrażania o mnie opinii. Dopóki mnie nie pomawiasz i nie obrażasz, to wszystko jest OK! Jeszcze się taki nie narodził, by wszystkim dogodził. Dlatego cokolwiek bym nie uczynił, zawsze znajdą się tacy co mnie… zganią. Ja też nie mam problemu z patrzeniem w lustro i innym ludziom w oczy. I niech tak zostanie jak najdłużej, czego i Tobie życzę 🙂
      Po powtórnym przeczytaniu Twojego ostatniego komentarza dochodzę do wniosku, że o mojej sprawie wiesz więcej niż to przedstawiasz 🙂 I ośmielę się na wróżbę… jesteś zawodowo związany z prawem… znasz olsztyńskie układy i wiesz to, co wiedział mój adwokat ze sprawy karnej… nie wyjdę z tej sprawy czysty… mylił się… tylko dlatego, że był przekonany o nieograniczonej mocy republiki kolesiów w policji i sądownictwie… Ty też twierdzisz, że sukcesem będzie już sam fakt przyjęcia skargi do rozpoznania… jesteś fachowcem, który zna realia… obyś się mylił 😉 Ja jako fachowiec – amator twierdzę, że jeżeli moja skarga trafi w ręce uczciwego sędziego, to będzie przyjęta do rozpoznania i… uwzględniona!

      Odpowiedz
  • 2 grudnia 2015 o 23:22
    Permalink

    Po długiej przerwie witam Panie Stanisławie.
    Jeśli dobrze zrozumiałem to w ostatnim zdaniu zarzuca Pan posłom ruch Kukiza, że głosują wspólnie z Pisem, zamiast walczyć z systemem – co tak głośno deklarowali przed wyborami. Dziwi mnie trochę ten zarzut, szczególnie w kontekście Pana ostatnich artykułów na blogu. Pan również zdecydowanie deklarował walkę z systemem, a cztery artykuły poniżej proponował Pan sekretarzowi stanu w MSWiA swoje usługi przy reformowaniu Policji.
    Czyżby również i Pan zmieniał się z woJOWnika w kaczuszkę? 😉
    Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 3 grudnia 2015 o 00:11
      Permalink

      Dziękuję! Dziwi mnie, że moja postawa Cię obserwatorze dziwi! Widocznie nie obserwujesz mnie z należytą „starannością” 😉 Ja od początku założenia blogu deklarowałem, że będę współpracować z każdym… poczytaj o tym na stronie „Kim jestem”! Tej zasadzie i wojowaniu o prawdę byłem, jestem i będę wierny. Widzę, że należysz do tych moich obserwatorów, którzy biorą mnie za Don Kichota i chcą abym jak i on… przegrał na całym froncie. To zmartwię Cię… kaczorem nie zostanę nigdy… nawet jak przegram w ETPC. A Ty obserwatorze walczysz czy posłusznie wyjadasz z… koryta? Pozdrawiam i liczę na dalsze zainteresowanie i komentarze 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *