Smoleńsk – film, na który nie czekam!

Czekam z niecierpliwością na film Wołyń, tak jak czekałem na Historię Roja. Na film Smoleńsk nie czekam, ale z pewnością obejrzę go, gdy tylko nadarzy się ku temu okazja.

SMOLEŃSK – w kinach od 9 września. Antoni Krauze, twórca wielokrotnie nagrodzonego dramatu historycznego „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”, odsłania kulisy tragedii, która wstrząsnęła całą Polską. Poruszającą muzykę do filmu skomponował Michał Lorenc, autor oprawy dźwiękowej takich produkcji, jak: „Poznań 56”, „Historia Roja”, „Przedwiośnie” i „Czarny Czwartek. Janek Wiśniewski padł”.

10 kwietnia 2010 roku rządowy samolot Tupolew 154 z Prezydentem RP Lechem Kaczyńskim i towarzyszącymi mu 95 osobami – członkami oficjalnej delegacji zmierzającej do Katynia – ulega katastrofie w Smoleńsku. Wszyscy pasażerowie giną na miejscu. Tragedia wywołuje ogromne poruszenie w Polsce i na świecie.

Nina (Beata Fido) – dziennikarka pracująca dla dużej, komercyjnej stacji telewizyjnej – próbuje dowiedzieć się, jakie były powody katastrofy. Tropy prowadzą między innymi do dramatycznej wyprawy Lecha Kaczyńskiego do ogarniętej wojną Gruzji, której celem było powstrzymanie inwazji wojsk rosyjskich na Tbilisi w sierpniu 2008 roku. Z każdą kolejną godziną dziennikarskiego śledztwa Nina przekonuje się, że prawda jest o wiele bardziej złożona, niż mogłoby się na pierwszy rzut oka wydawać…

Tragedia smoleńska stała się najważniejszym wydarzeniem w III RP, najtragiczniejszą chwilą w polskiej historii od czasu II wojny światowej. Stała się wydarzeniem, które wpływa na los dzisiejszej Polski i życie Polaków w sposób niebywale silny. Które nas podzieliło bardzo głęboko. Dlatego próba zmierzenia się z tym tematem jest nie tylko wielkim wyzwaniem, ale i obywatelskim obowiązkiem twórcy. – za You Tube

Ku Prawdzie: żeby Smoleńsk był filmem, na który warto się wybrać, musi iść na przekór aktualnym politycznym nastrojom w kwestii tragedii, która wydarzyła się w rzeczywistości. Śmiem wątpić, by w 6 lat po wydarzeniu można było cokolwiek obiektywnie przedstawić, bez zwracania uwagi na to, kto rządzi kasą 😉  To nie jest proste a nawet wręcz przeciwnie! Ponad pół wieku potrzebne było, aby o tragedii katyńskiej powstał obiektywny i artystycznie dobry film. W przypadku filmu Smoleńsk, mogę oczekiwać tylko filmu „na zlecenie”. Obym się mylił!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *