Suplementy — nowy sposób okradania społeczeństwa!

Celem państwa jest zbieranie podatków. Bunt herbaciany w 1773 roku, uznawany za początek powstania USA, nastąpił z powodu podniesienia podatku z 3 % do 7 %. W Polsce, zły Hitler podniósł podatki do 33 %, a po 1945 roku dobrzy Sowieci podnieśli je do 50%. Obecnie, wszelkie opłaty na rzecz rządu warszawskiego, jak twierdzi Grzegorz Braun, sięgają już ok. 80%.

W jaki więc sposób moż­na jeszcze bardziej okradać społeczeńst­wo? W bard­zo prosty sposób!

Wystar­czy stworzyć wyimag­i­nowane choro­by i tak pos­traszyć ludzi, aby sami musieli kupować preparaty, zwane lekarst­wa­mi. W celu ułatwienia sobie hand­lu, zmieniono nazwę częś­ci tych preparatów z lekarstw, na odży­w­ki, czy suple­men­ty.

Bied­ny ludek, zamieszku­ją­cy tere­ny jeszcze pomiędzy Odrą i Bugiem, nie zda­je sobie sprawy, że jedne i drugie preparaty są pro­dukowane przez te same kon­cerny far­ma­ceu­ty­czne, tylko pod zmienioną nazwą, poprzez tzw. spół­ki — cór­ki.

Stworze­nie poję­cia — suple­men­ty — miało na celu ominię­cie uciążli­wych pro­ce­dur badań leków. Suple­men­ty moż­na sprzedawać bez żad­nych badań, ani nawet wiedzy, co zaw­iera, i czy to coś, zna­j­du­jące się w suple­men­cie, wchła­nia się do orga­niz­mu, czy też nie.

Czy to coś, odkła­da się w orga­nizmie i powodu­je stan zapal­ny, czy też nie? Przy­czepi­e­nie łat­ki — suple­ment — po pros­tu ułatwia han­delek, wart wiele mil­iardów dolarów. Oto cała tajem­ni­ca suple­men­tów.

W tym celu pot­wor­zono dziesiąt­ki stron inter­ne­towych, zachę­ca­ją­cych do zakupu suple­men­tów, pod pretek­stem tzw. zdrowej żywnoś­ci. Prob­lem pole­ga na tym, że brak jakichkol­wiek badań potwierdza­ją­cych ten fakt.

Nie mamy zielonego poję­cia, czy te suple­men­ty zaw­ier­a­ją np. pesty­cy­dy i w jakiej iloś­ci? O niek­tórych takich stronach już pisałem: mama­pe­di­atra, zdrowezy­wie­nie, pocz­tazdrowia.

Każda z tych stron zawiera garść prawdy i morze dezinformacji.

Przykład­owo, ostat­nio Pocz­ta Zdrowia zaczęła reklam­ować GLUTEN, to znaczy jak się uwol­nić od glutenu. Gdy­by to była infor­ma­c­ja podana w lat­ach 70-tych ubiegłego wieku, to moż­na by to zrozu­mieć.

Obec­nie wiado­mo, że nic takiego, jak uczu­le­nie na gluten nie ist­nieje! Jest to po pros­tu PRZEWLEKŁE ZATRUCIE GLIFOSATEM, SPRZEDAWANYM LEGALNIE W POLSCE POD NAZWĄ  „RANDAP”.

Społeczeństwo musi utrzymywać państwowe instytucje w rodzaju Ministerstwa Zdrowia, Głównego Inspektora Sanitarnego, inspekcje handlowe itp. itd., ale nigdzie nie znajdziesz owoców ich pracy, w postaci wyników badań skażenia produktów żywnościowych pestycydami czy herbicydami. Suplementy — reklamują wszyscy, by Ciebie Szanowny Czytelniku oskubać z każdego grosza. Na zdrowie nie pożałujesz!

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *