Sygnalista zwolniony z pracy zgodnie z prawem! Powództwo oddalone!

Dzisiaj w Sądzie Pracy usłyszałem wyrok: powództwo oddalam! 

Powództwo oddalone. Stało się tak, jak w sprawie Wojciecha Sumlińskiego:

Mece­nas Gier­tych dawał nam 99 pro­cent szans. Zostawił sobie jeden pro­cent, bo „sąd jest zawsze sąd” – tak mówił!

Ja na przywrócenie do pracy nie dawałem sobie aż tylu procent szans, ale nadzieję… miałem!

Komentując wyrok na bieżąco, po wysłuchaniu uzasadnienia wyroku mogę stwierdzić, że nadziei na sprawiedliwy wyrok jeszcze we mnie nie zabito!

Sąd jest zawsze sąd ale wyroki w nim wydają ludzie, a nie bogowie!

Na szczęście zgodnie z obowiązującym prawem, z wyrokiem, który w mojej ocenie jest niesprawiedliwy, mogę się nie zgodzić i szukać sprawiedliwości w wyższej instancji.

To też zamierzam uczynić. Inaczej trza by strzelić sobie w łeb!

Wyrok uważam za niesprawiedliwy nie tylko dlatego, że nie jest po mojej myśli, ale przede wszystkim dlatego, że interpretacja zgromadzonych dowodów jest moim zdaniem…  tendencyjna!

Tyle mogę napisać dla Was, moich czytelników. Szczegóły zarzutów podważających wyrok przedstawię w apelacji.

Dzisiaj w Sądzie Pracy usłyszałem nową interpretację słowa tendencyjny.

Według SSR Grażyny Giżewskiej-Rozmus tendencyjny to nieprawdziwy!

Ciekawe jakim słownikiem wspierał się Sąd, bo dla mnie tendencyjny to był, jest i pozostanie: stronniczy, nieobiektywny, ale nie nieprawdziwy!

Na jakich studiach SSR Grażyna Giżewska-Rozmus nauczyła się takich głupot? Prawniczych?

Tak jak obiecałem, na blogu zamieszczę obszerne fragmenty z uzasadnienia wyroku,  ale dopiero wtedy, gdy go otrzymam.

Jutro mój adwokat złoży wniosek o wydanie uzasadnienia wyroku na piśmie. Później będziemy mieć 21 dni na złożenie apelacji.

Mam nadzieję, że apelację wniesiemy… szybciej. Proszę Was o cierpliwość i stałe wizyty, co będzie dużym wsparciem dla mojej postawy.

Chociaż ja wiem… czy ja zasługuję i mogę liczyć na Wasze wsparcie? Dzisiaj w sądzie usłyszałem też coś, co wprawiło mnie w osłupienie!

Powództwo oddalone, między innymi dlatego, że to ja – sygnalista – złamałem zasady współżycia społecznego, normy prawne i normy społeczne, pisząc… to co napisałem w Liście otwartym do Jerzego DziewulskiegoPrzyznaję  się! Zabijcie mnie!

Nie cieszcie się z mojej etapowej klęski. Stara mądrość ludowa mówi – co cię nie zabije, to cię wzmocni – i tego będę się trzymał!

 

12 myśli na temat “Sygnalista zwolniony z pracy zgodnie z prawem! Powództwo oddalone!

  • 16 lutego 2015 o 19:53
    Permalink

    Jestem rozczarowany, nikt Panu nie współczuje, a może część tzw. „obrońców”, zauważyła że jednak są granice opluwania innych osób i te granice zostały przekroczone. Pytam z ciekawości a jak sprawa karna, to będzie ciekawie.

    Odpowiedz
    • 16 lutego 2015 o 20:20
      Permalink

      Dziękuję! Proszę „Obserwatorze” nie imputować mi „opluwania” innych osób. Za słowa, które piszę na blogu ponoszę całkowitą odpowiedzialność. Jeżeli ktoś czuje się „opluty” to jestem do dyspozycji… w sądzie! Jeszcze moja walka o pracę i prawdę, którą podałem do publicznej wiadomości w liście otwartym do Jerzego Dziewulskiego nie zakończyła się! Twoją ciekawość co do przebiegu sprawy karnej… będę zaspakajał… z biegiem czasu 🙂 A swoją drogą – bardzo mnie ciekawi, kogo i kiedy „oplułem”? – Twoim zdaniem.

      Odpowiedz
    • 17 lutego 2015 o 23:38
      Permalink

      Witam.
      W odpowiedzi na ostatniego posta, jako „stały komentator tego bloga” chciałbym tylko napisać, że wcześniejszy wpis nie był mojego autorstwa (co zresztą chyba powinno być widać po adresie e-mail).
      Nigdy nie ukrywałem, że na wiele spraw mam z Panem inne zdanie. Jednak na temat oceny wyroku wstrzymam się do czasu jak opublikuje Pan jego uzasadnienie w całości (a nie jedynie fragmenty). Według mnie bowiem tylko wtedy można się do niego rzeczowo odnieść.
      A swoją drogą mam mały apel do czytelników, aby wnieść chociaż odrobinę inwencji i ze zwykłej przyzwoitości nie posługiwać się nickami innych czytelników.
      Pozdrawiam
      Obserwator

      Odpowiedz
      • 18 lutego 2015 o 00:29
        Permalink

        Dziękuję! Rzeczywiście… obserwator to nie był… Obserwator! Przepraszam Cię Obserwatorze ale w ferworze emocji nie zauważyłem, że Ty piszesz z innego adresu! Cóż… obserwator ma odwagę czytać co piszę ale za grosz nie ma cywilnej odwagi by pisać komentarze pod swoim nickiem… żałosne! Rozumiem tych co czytają i milczą… rozumiem tych co czytają i komentują pod swoim nickiem… podziwiam tych co czytają i komentują pod swoim nazwiskiem. Wszystkim Wam serdeczne BÓG ZAPŁAĆ! A fałszywemu obserwatorowi, życzę… aaaa kij ci w oko!

        Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 18:04
    Permalink

    Kłamstwo powtarzane wielokrotnie może stać się prawdą internauta 4 to potwierdzi szkoda że ciągle to ta sama osoba

    Odpowiedz
    • 11 lutego 2015 o 21:48
      Permalink

      Dziękuję! Powiem tak… ja też uznam wyrok pierwszej instancji za sprawiedliwy jak potwierdzi to w ostateczności Trybunał w Strasburgu! Moje prawo uważać wyrok pierwszej instancji za niesprawiedliwy i tego będę się trzymać, niezależnie od opinii… czytelników, tych mi sprzyjających, i tych przeciwnych. Wszystkich pozdrawiam i proszę o stałe wizyty! Emocje zapewnione 🙂

      Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 17:58
    Permalink

    Witam piszą i komentują wydając szybko osąd w sprawie która ich nie dotycz albo są to Twoi przeciwnicy z sądu Ktoś bezstronny ma podstawy by sądzić ze coś nie jest hallo Podstawą nie jest to że napisałeś prawdę ale jak to zrobiłeś Zasady współżycia społecznego-z definicji określenie nieprecyzyjne Furtka dla prawnika gdy ma problem z wydaniem wyroku Rozsądna odwołanie wskazane powodzenia

    Odpowiedz
    • 11 lutego 2015 o 21:41
      Permalink

      Dziękuję! I tak dużo napisałem o swoich wrażeniach z ogłoszenia wyroku. Na pełną relację przyjdzie czas po zakończeniu sprawy! Powiem tylko tyle, że teraz jestem pewien, że pierwszej sprawy nie mogłem wygrać, niezależnie od dokumentów i argumentów! To, że komentują wyrok moi „przeciwnicy” to ja się nawet cieszę! Znaczy… czytają 🙂

      Odpowiedz
  • 11 lutego 2015 o 09:27
    Permalink

    Jestem za ze jak najbardziej sprawiedliwy:-)

    Odpowiedz
    • 11 lutego 2015 o 11:47
      Permalink

      Dziękuję! Jestem jak najbardziej za! Żeby Ciebie wkrótce taka sprawiedliwość spotkała 🙂

      Odpowiedz
    • 10 lutego 2015 o 22:07
      Permalink

      Dziękuję! Życzę Tobie aby Ciebie też dopadła taka sprawiedliwość! Nie po chrześcijańsku… ale szczerze i prawdziwie! 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *