Obywatele powstrzymali pochód J. Kaczyńskiego?!

25 lipca 2017 r. o godzinie 21, przed Sądem Rejonowym w Olsztynie, odbyło się zgromadzenie publiczne przeciwników poczynań Prawa i Sprawiedliwości wobec polskiego sądownictwa.

Jed­ną z orga­ni­za­torek zgro­madzenia była Mar­ta Kamińs­ka. Przed olsz­tyńskim sądem Martę Kamińską spotkałem już po raz dru­gi. W efek­cie naszego pier­wszego spotka­nia — 20 kwiet­nia 2017 roku — pow­stał wpis zaty­tułowany: Nie chce­my powro­tu do słusznie min­ionego sys­te­mu.

Gdy wczo­raj zobaczyłem zgro­madze­nie przed sądem, już na pier­wszy rzut oka wych­wyciłem różnicę. Na kwiet­niowej pikiecie zaob­ser­wowałem nie więcej niż 20 osób. W lip­cowy wieczór frek­wenc­ja była z pewnoś­cią 10 razy większa.

Na początku było roz­dawanie plakatów i odśpiewano hymn. Później były przemówienia, cytowanie Kon­sty­tucji, skandowanie haseł — PRECZ Z DYKTATURĄ, WOLNE SĄDY, PRECZ Z KACZOREM DYKTATOREM — i recy­tac­ja wier­sza Adama Asny­ka. Oda do radoś­ci zabrzmi­ała dwukrot­nie. Raz a capel­la, a na zakończe­nie została ode­grana na… rogu?

Ku Prawdzie: Marto, jaka jest Twoja prawda o dzisiejszym… i tym całym cyklu wydarzeń?

Mar­ta Kamińs­ka: Jeżeli mówimy o protes­tach, które miały miejsce przed sąda­mi i w Olsz­tynie, i w innych mias­tach naszego regionu, to przede wszys­tkim cieszę się, że te protesty coś dały. Prezy­dent zawe­tował dwie ustawy. Niekon­sty­tucyjne ustawy. Szko­da, że nie zawe­tował tej trzeciej. 

Ważną rzeczą jest, że się zebral­iśmy. Jako oby­wa­tele zebral­iśmy się razem, nie patrząc na to, co nas dzieli, bo dzieli nas naprawdę wiele. Jed­nak potrafil­iśmy się zjed­noczyć. Wys­tąpić w obronie wartoś­ci, w obronie Kon­sty­tucji, w obronie trójpodzi­ału władzy. 

Uważam, że te ustawy PiS uch­wal­ił, w sposób skan­dal­iczny. W sposób ekspre­sowy przepy­cha­jąc przez Sejm i przez Sen­at. W przy­pad­ku ustawy o Sądzie Najwyższym w Sena­cie odkry­to, że Sejm uch­wal­ił ustawę, która w dwóch miejs­cach jest wewnętrznie sprzecz­na. Sen­a­torowie o tym wiedzieli, i nie przeszkodz­iło to im przepch­nąć tej ustawy. 

PiS dążył do tego, żeby zlikwidować w Polsce niezależne sądownictwo, żeby przejąć Krajową Radę Sądownictwa, przejąć Sąd Najwyższy, przejąć sądy powszechne. 

To się nie udało dzię­ki deter­mi­nacji oby­wa­teli. Pon­ad tydzień, oby­wa­tele gro­madzili się przed sąda­mi. To jest bard­zo dłu­gi okres cza­su. Biorąc pod uwagę, że są wakac­je, są urlopy. Ale wszyscy tu przy­chodzil­iśmy, bo są ważniejsze rzeczy niż wypoczynek.

To zaan­gażowanie oby­wa­teli pokaza­ło, że nie poz­wolimy na to, aby nasza Kon­sty­tuc­ja była dep­tana. By nasze Państ­wo było niszc­zone. I przez to zaan­gażowanie oby­wa­teli, ujął się w końcu Prezy­dent. Zro­bił to, co do niego należało. Wys­tąpił w obronie Kon­sty­tucji. Przy­na­jm­niej w przy­pad­ku tych dwóch zawe­towanych ustaw. 

Mam nadzieję, że to doświad­cze­nie, które zebral­iśmy przez ten pon­ad tydzień, ono w nas pozostanie. Jesteśmy sil­niejsi jako oby­wa­tele. Jesteśmy sil­niejsi jako Naród w tym momen­cie. Jesteśmy siniejsi tym doświad­cze­niem, które razem przes­zliśmy. Tą wspól­notą, która się między nami zbudowała. 

Nieste­ty wiem, że będziemy musieli się spo­tykać po raz kole­jny. Nie liczę na to, że Prezes się zas­tanowi, weźmie pod uwagę nasz głos. Będziemy sil­niejsi, i kiedy będzie kole­jny czas pró­by, jestem pew­na, że zdamy egzamin. 

W tej chwili zaw­iesza­my nasze protesty. Cel naszego protes­tu został w dwóch trze­ci­ch osiąg­nię­ty. W jed­nej trze­ciej — w tym momen­cie — osiąg­nię­ty być nie może. Zaw­iesza­my ten protest, a nie go kończymy.

To my obywatele, powstrzymaliśmy pochód Jarosława Kaczyńskiego! — cała wypowiedź Marty Kamińskiej na załączonym filmie. Do obejrzenia także krótkie fragmenty z przebiegu zgromadzenia. Niestety, możliwości techniczne nie pozwoliły na rejestrację obrazu w… przyzwoitej jakości 😉

 

 

 

 

2 thoughts on “Obywatele powstrzymali pochód J. Kaczyńskiego?!

  • 26 lipca 2017 at 11:50
    Permalink

    Przez lata Pol­ską rządz­iła ban­da złodziei! “PO było grupą przestępczą!” Noc­ne kosz­mary w PO i właś­ci­cieli III RP. „Nietykalni” i ”święte krowy” pot­wornie „ryczą”. Bestie w czarnych togach zniszczyły niejed­no życie. Obo­jęt­ność tej nadzwycza­jnej kasty wobec krzy­wdy ludzi jest poraża­ją­ca. Zbrod­niarze z orła­mi na pier­si­ach nadal orzeka­ją w pol­s­kich sądach. Osądza­my togowych zbrod­niarzy zag­nieżdżonych w pol­s­kich sądach.

    Reply
    • 26 lipca 2017 at 11:56
      Permalink

      Dzięku­ję! Tak trzy­mać! … ale pro­ponu­ję ciut uroz­maice­nie komentarzy 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *