To nie jest proste a nawet wręcz przeciwnie! Krauzowska żenada

Ten cytat z filmu Smoleńsk, stanowi idealne podsumowanie moich refleksji po obejrzeniu tego filmu.

Antoni Krauze stwierdz­ił, że Smoleńsk jest jego ostat­nim filmem, który wyreży­serował. Gdy­by Smoleńsk był dziełem artysty­cznie dobrym, to bym ter­az napisał: szko­da, że tak się dzieje. Nieste­ty, dzisi­aj po wyjś­ciu z kina poczułem ulgę, że więcej nowych dzieł Antoniego Krauze już nie zobaczę. Jeżeli reżyser twierdzi, że włożył w film serce i całe swo­je 50-let­nie doświad­cze­nie, to mogę stwierdz­ić: nakrę­cić dobry film o tragedii smoleńskiej, to nie jest proste, a nawet wręcz prze­ci­wnie!

Poszedłem do kina by obe­jrzeć film fab­u­larny, sen­sacyjny, o dzi­en­nikarce, która dochodzi prawdy o przy­czy­nach rozbi­cia się samolo­tu z parą prezy­dencką i 94 inny­mi osoba­mi na pokładzie. A co zobaczyłem? Film paradoku­men­tal­ny, który w fak­ty­czne wydarzenia wpla­ta sen­sacyjną treść. Tylko, że ta sen­sac­ja jest wszys­tkim znana już od kilku lat, i to powodu­je, że film Smoleńsk, to odgrze­wane fla­ki z ole­jem! Nie ma w tym filmie… prawdzi­wych emocji.

A przepraszam… są! Śmiech, gdy ni z tego i owego, pod koniec fil­mu, reżyser fun­du­je wid­zom scenę z sek­sem! Na szczęś­cie jest to dosłown­ie kil­ka sekund, ale sen­su tej sce­ny, nie mogę się za cholerę domyśleć 😉 No chy­ba, że znalazła się w filmie na zasadzie, że bez gołych cyck­ów, to żaden współczes­ny pol­s­ki film się nie obe­jdzie.

Jeżeli ktoś nie wie, co to jest fil­mowy kicz, to po obe­jrze­niu Smoleńs­ka, z pewnoś­cią już będzie wiedzi­ał. Kicz nad kicze, to sce­na kul­mi­na­cyj­na fil­mu. I nie jest to wcale moment roz­pada­nia się samolo­tu. Ofi­ary z Katy­nia pada­ją w obję­cia pasażerów samolo­tu do Smoleńs­ka. Żywe trupy — 2010.

Po wyjś­ciu z kina zadano mi pytanie: i jak? Film się podobał? Bez zas­tanowienia odpowiedzi­ałem: artysty­czne dno. Niez­na­jo­ma pani odpowiedzi­ała jed­nym słowem: przykre!

I to słowo chy­ba najlepiej odd­a­je emoc­je jakie kumu­lowały się we mnie, przez cały seans. Zas­tanaw­iam się, czy ci co w Warsza­w­ie — na pre­mierze fil­mu Smoleńsk - zgo­towali mu owację na sto­ją­co, to oglą­dali inną jego wer­sję? Czy widzieli to samo co ja? To chy­ba niemożli­we.

To nie jest proste a wręcz przeciwnie aby w Polsce, nakręcić dobry film fabularny o narodowej tragedii. Smoleńsk Antoniego Krauze, to film nawet w 10% niedorównujący Katyniowi Andrzeja Wajdy. Przykre… i tyle w tym temacie 😉

14.09.2016 r. — Dzisi­aj nabyłem najnowszy numer “Ango­ry” i znalazłem w nim dwa rewela­cyjne “komen­tarze” graficzne po pre­mierze fil­mu Smoleńsk, które bard­zo są zbieżne z moją recen­zją. Pole­cam Wam także artykuł z tego numeru, zaty­tułowany “Smoleńs­ka trage­dia Krauzego”.

3 thoughts on “To nie jest proste a nawet wręcz przeciwnie! Krauzowska żenada

  • 14 września 2016 at 20:03
    Permalink

    Stanisław­ie czy naprawdę nie było w tym filmie żad­nej sen­sacji?

    Reply
    • 14 września 2016 at 23:16
      Permalink

      Dzięku­ję! Rysunek pod wpisem doskonale obrazu­je moje odczu­cia co do “atrak­cyjnoś­ci” fil­mu 😉 Jeżeli ktoś teorię o trzech eksploz­jach w samolocie uważa za sen­sację, to i owszem 🙂 Dużo się uśmi­ałem po jed­nym komen­tarzu pod moim wpisem: “Chci­ałam przy­pom­nieć że jest to film doku­men­tal­ny a nie fab­u­larny ;)” No proszę… i tak moż­na 😉

      Reply
  • 14 września 2016 at 03:51
    Permalink

    Film jest świet­nym pomostem pomiędzy tym co wiemy a tym co przed nami. Dla lem­ingów wprost bez­cen­ny!

    Reply
    • 14 września 2016 at 10:58
      Permalink

      Dzięku­ję! Tak! Dzisi­aj obe­jrza­łem dwa świetne komen­tarze graficzne zamieszc­zone w “Angorze”. “Dwa Oscary za jed­nym zamachem” i “Wychodz­imy!!! Koleś obok zdradz­ił mi zakończe­nie” Pole­cam. Bom­ba! 😉

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *