Tykająca bomba niewiedzy dr Pawła Grzesikowskiego

Śledząc medyczne doniesienia różnych wydawnictw i prospekty reklamowe zachodnich właścicieli, natrafiłem na wywiad, jakiego udzielił dr Paweł Grzesikowski, internetowemu wydawnictwu medexpressnewsletter. Trudno się dziwić niewiedzy dr Grzesikowskiego, gdyż jako prezes Fundacji zajmującej się reklamą szczepionek, nie ma za dużo czasu na śledzenie literatury medycznej.

O niewiedzy p. Grze­sikowskiego świad­czy np. wypowiedź, doty­czą­ca epi­demii odry na Ukrainie. Prze­cież już dwa lata temu Sąd Najwyższy Niemiec orzekł, że nie ma dowodu na ist­nie­nie wirusa odry!

Dr Grze­sikows­ki nie udał się na posiedze­nie tego sądu i nie udowod­nił, że jed­nak wirus odry ist­nieje i on jest jego odkry­w­cą.

Dzi­en­nikarz Krzysztof Boczek, przeprowadza­ją­cy wywiad z dr Grze­sikowskim wskazu­je brak pod­sta­wowego przy­go­towa­nia, stwierdza­jąc:

Skok odmów szczepień w ciągu roku z 23.000 do 30.000 jest gwałtowny, co w tej sytuacji robić?

Gdy­by KB był przy­go­towany do wywiadu, to wiedzi­ał­by, że licz­ba ta nie ma żad­nego znaczenia! Zgod­nie z twierdzeni­a­mi wak­cynologów, w Polsce może nie być szczepi­onych od 400.000 do 800.000 dzieci i nic się nie powin­no zdarzyć.  Czyli, nie pojawi się żad­na epi­demia!

Tworze­nie z odry zagroże­nia, jest typową fałszy­wą flagą, mającą na celu odwróce­nie uwa­gi społeczeńst­wa od istot­nych prob­lemów Kra­ju, takich jak np. galop­u­ją­cy skok wzros­tu cen żywnoś­ci i jaki to będzie miało wpływ na zdrowie społeczeńst­wa.

Ciekawym jest fakt, że obaj rozmów­cy potwierdza­ją, że nie szczepią się głównie rodziny śred­niego pokole­nia, wyk­sz­tałceni, mają­cy dostęp do intene­tu.

Dr Paweł Grze­sikows­ki uważa, że to bard­zo  źle, iż ludzie mają dostęp do inter­ne­tu, ponieważ tam pow­tarza się nieprawdzi­we rzeczy.

Dzi­wne to twierdze­nie w ustach pra­cown­i­ka  naukowego Nar­o­dowego Insty­tu­tu Zdrowia Pub­licznego, ponieważ od 30 lat, wszys­tkie poważniejsze cza­sopis­ma medy­czne, mają swo­je strony w internecie. Wystar­czy w wyszuki­warce np. Pub Med wpisać odpowied­nie hasło i mamy infor­ma­cję na dłoni.

Inny­mi słowy, negowanie inter­en­tu świad­czy o braku zna­jo­moś­ci piśmi­en­nictw naukowych, ponieważ nie ma żad­nych możli­woś­ci sprawdza­nia do Pol­s­ki wszys­t­kich cza­sop­ism, nie wspom­i­na­jąc o kosz­tach takiego zakupu i cza­su zapoz­na­nia się z poszczegól­ny­mi pra­ca­mi.

Co wie nauka o odrze i naturalnej odporności, a poszczepiennej?

W/g podręcznika dr Warta­ka, najważniejsze w odrze jest położenie dziec­ka w dobrze wietr­zonym, zaciem­nionym poko­ju. W związku z stanem zapal­nym oczu, dobrze jest prze­mywać powie­ki 2% kwasem bornym lub innym środkiem anty­sep­ty­cznym.

Dr Wartak pro­ponu­je podawanie, w przy­pad­ku podwyższonej tem­per­atu­ry, leków obniżających ją, oraz w przy­pad­ku kas­zlu, podawanie kodeiny.

Jedynym wartoś­ciowym podręcznikiem chorób zakaźnych i epi­demi­ologii, jest obec­nie podręcznik prof. Zbig­niewa Anusza. Jest to co praw­da, podręcznik przez­nac­zony dla średnich szkół medy­cznych, ale dał­by Pan Bóg, aby lekarze, a szczegól­nie pedi­atrzy posi­adali taką wiedzę.

Prof. Z. Anusz poda­je, że dzieci do 6 miesiąca mają prze­ci­w­ci­ała od mat­ki, więc raczej nie cho­ru­ją.

Odrę charakteryzuje 2 letni rytm zachorowań, czyli co dwa lata mamy wzrost liczby chorych, a w następnym okresie spadek.

Stąd tak ważne jest podawanie licz­by chorych, a nie sza­cunków.

Prof. Anusz poda­je, że np. w 1984 roku zachorowały — 54.403 oso­by, a zmarło 16. W następnym roku zachorowało 35.680, a zmarło 5 — na praw­ie 37 mil­ionów ludzi!

W kole­jnym 1986 roku, zachorowało 6.806 i zmarła jed­na. W 1987 zachorowało już tylko 1.286 i nie zan­otowano żadnego zgonu!

Ten spadek, w okre­sie 3 lat — z 50 tysięcy do jed­nego tysiąca zachorowań — dokon­ał się bez żadnego wpły­wu medy­cyny!

W 2013 roku Eurosurveillance opisał wyniki badań wskazujące na utrzymywanie się wydzielania wirusa, w 5 tygodni po szczepieniu.

Minęło 5 lat, a w Polsce nadal są te infor­ma­c­je niepub­likowane przez państ­wowe insty­tuc­je, zaj­mu­jące się tą prob­lematyką.

Także, żadne Towarzyst­wo Pedi­atryczne, czy wak­cyno­log­iczne, nie infor­mu­je o tym swoich członków. Inny­mi słowy, mają pełnić rolę sta­da baranów,  niezbęd­nego do sprzedaży.

Może­my nadal słuchać takich „tuzów” jak prof Simonides, czy Wysoc­ki, że szczepi­on­ki są najlepiej prze­badany­mi preparata­mi. Tylko zas­tanów się Czytel­niku, dlaczego firmy pro­duku­jące szczepi­on­ki mają immu­nitet sądowy i nie płacą za skut­ki negaty­wne szczepi­onek?

Dlaczego Pol­s­ka jest jed­nym z nielicznych państw cywili­zowanych, w którym lob­by szczepi­onkarskie jest na tyle silne, że od 25 lat bloku­je ustawy, mające wypła­cać odszkodowa­nia dzieciom po powikła­ni­ach?

Dlaczego Pol­s­ka, jest jedynym państ­wem — poza Rumu­nią i Buł­gar­ią — poda­ją­cym szczepi­on­ki w pier­wszej dobie po urodze­niu, kiedy to prak­ty­cznie nie ma żad­nej możli­woś­ci zbada­nia dziec­ka i oce­ny jego stanu zdrowia?

U Wielkiego Bra­ta ist­nieje od 1988 roku  sys­tem VAERS, powołany ustawą Kon­gre­su z 1986 roku. W/g tego sys­te­mu, w okre­sie ostat­nich 10 lat, ani jed­na oso­ba nie umarła z powodu zachorowa­nia na odrę.

Pod­kreślam: ani jed­na oso­ba nie umarła w 320 mil­ionowym kra­ju. Nato­mi­ast w wyniku szczepień prze­ci­wko odrze, zmarło w tym okre­sie 108 dzieci.

Proszę, powiedzcie to tym rodzinom, że ich dzieci musiały umrzeć dla wyimaginowanej teorii odporności stada?

Bada­nia wykazu­ją jed­noz­nacznie, że filo­zofia opar­ta na wye­lim­i­nowa­niu nieist­niejącego wirusa jest lit­er­acką fikcją. Pomi­mo postanowienia, w lat­ach 80 -tych ubiegłego wieku, że szczepi­enia wye­limin­u­ją „wirusa”, jak poda­ją wak­cynolodzy, co roku mamy nowe epi­demie.

Pon­ad 50 lat przy­mu­sowych szczepień i wyda­niu mil­iardów dolarów, nic się nie zmieniło, z wyjątkiem per­ma­nent­nego okrada­nia społeczeńst­wa  podatka­mi, pod pretek­stem wal­ki z odrą!

Stosowanie szczepień powodu­je, że prze­ci­w­ci­ała zanika­ją po kilku lat­ach i mat­ki nie przekazu­ją ich niemowlakom. Powodu­je to, że obec­nie cho­ru­ją znacznie starsze dzieci, a więc prze­bieg jest cięższy.

Bada­nia przeprowad­zone przez Luk­sem­bur­ga i wsp. udowod­niły, że surow­ice matek szczepi­onych, elimin­u­ją tylko dwa, z 20 wirusów pode­jrzanych o powodowanie odry. Nato­mi­ast surow­ice  matek, które prze­chorowały chorobę,  elimin­u­ją 10, z tych dwudzi­es­tu.

Badacze udowod­nili, że pow­sta­ją zmu­towane szczepy, które mogą znacznie skom­p­likować pro­ces leczenia.

Wprowad­zony sys­tem szczepień, spowodował elim­i­nację odpornoś­ci u dziew­cząt, przyszłych matek. Nie przekazu­ją one z mlekiem prze­ci­w­ci­ał, niemowlakom! Przegląd 53 badań z lat 2001 — 2011 wykazał, że aż 83% zachorowań wys­tąpiło u niemowląt. Już od 1975 roku z prac CDC wiado­mo także, że zachorowanie  powyżej 15 roku życia powodu­je znacznie poważniejsze skut­ki.

Koszt leczenia dorosłej oso­by, jest od 10 do 100 razy wyższy, aniżeli lecze­nie dziec­ka. Zara­bi­a­ją kon­cerny pro­duku­jące szczepi­on­ki!

Udowod­niono pon­ad wszelką wąt­pli­wość związek pomiędzy niedo­borem wit­a­miny A, a zachorowaniem. W Polsce nie prowadzi się badań poziomu wit­a­miny A u dzieci. Wiado­mo, pon­ad wszelką wąt­pli­wość, że prze­by­cie odry chroni przed rakiem np. pier­si.

Szczepi­enia nato­mi­ast powodu­ją wzrost chorób przewlekłych, które mogą doprowadz­ić do raka.

Cała teoria o tym, że szczepienia zapobiegają chorobie, jest literacką fikcją.

Okazu­je się bowiem,  że ostre choro­by wiru­sowe zapo­b­ie­ga­ją przed znacznie groźniejszy­mi choroba­mi, jaki­mi są nowot­wory. A dr Paweł Grze­sikows­ki nic o tym nie wie?

Czy też jest inne wytłu­macze­nie tego fak­tu namaw­ia­nia i straszenia przez niego odrą?

Przy­pom­nę, p. Radzi­wiłł wyprowadz­ił w cza­sie krótkiego swo­jego urzę­dowa­nia, pon­ad 270 mil­ionów zło­tych, na szczepi­onkę prze­ci­wko dwoince zapale­nia płuc, czyli choro­bie sprzed praw­ie wieku. Spec­jal­nie zmie­nili nazwę tej dwoin­ki na pneumoko­ka. Straszniej brz­mi, niepraw­daż?

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

CZY SZCZEPIENIA DZIECI POWINNY BYĆ OBOWIĄZKOWE?
143 answers

 

 

4 thoughts on “Tykająca bomba niewiedzy dr Pawła Grzesikowskiego

  • 12 września 2018 at 08:10
    Permalink

    zde­cy­dowanie warto szczepić się na pneumoko­ki! tylko nie oszczędza­j­cie na dzieci­ach i kup­cie odpłat­ną szczepi­onkę, pole­cam … (cen­zu­ra KP) … chroni doskonale przed trze­ma ważny­mi szczepa­mi pneumokoków.

    Reply
    • 12 września 2018 at 18:04
      Permalink

      Dzięku­ję! Nawet ja… laik w medy­cynie… uważam, że to rekla­ma a nie tros­ka o zdrowie dzieci 😉

      Reply
  • 11 września 2018 at 07:34
    Permalink

    Stanisław­ie czy podob­nie jest z inny­mi choroba­mi?

    Reply
    • 11 września 2018 at 15:46
      Permalink

      Dzięku­ję! A skąd ja mam to wiedzieć? Jedynie z doświad­czenia wiem, że np. “kałłol­ub­st­wo” to choro­ba dziedz­icz­na, nie zani­ka z upły­wem lat, a w społeczeńst­wie wręcz… pączku­je 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *