Urszula Pasławska: Szukam zgody w życiu, w polityce i w Europie!

21 maja w Olsztynie spotkałem Urszulę Pasławską, gdy wraz z politycznym szefem Władysławem Kosiniak-Kamyszem, spacerowała po olsztyńskim Starym Mieście. Z uwagi na czas i miejsce spaceru, wiadomo było, że jest to ustawka wyborcza… rzecz jak najbardziej zrozumiała 😉

Gdy przedstawiłem się… Urszula Pasławska stwierdziła, że zna mnie bardzo dobrze… że mnie czyta!!!

A jako aprobatę moich dziennikarskich poczynań odebrałem stwierdzenie, że jestem: kronikarzem, krytycznym obserwatorem współczesnego życia! Dziękuję bardzo Pani Urszulo!

No i dosyć tych… pieszczot 😉 Miano kronikarza życia Olsztyna do czegoś zobowiązuje.

Urszulo, jaka jest Twoja prawda o wyborach do Parlamentu Europejskiego?

Urszula Pasławska:

Moja prawda i moje oczekiwanie to jest… pójście po zgodę. Zgodę w interesie Polski, zgodę w interesie Warmii i Mazur. Szukanie sojuszników a nie wrogów.

Ja wychodzę z założenia, że jeżeli mamy argumenty to możemy zawsze się dogadać, zawsze się porozumieć. Może to nie jest dzisiaj popularne ale ja szukam zgody.

Szukam zgody w życiu i szukam zgody w polityce, i szukam zgody również w Europie, tak żeby nasze województwo warmińsko-mazurskie mogło się rozwijać.

Nie są to może takie wielkie słowa, ale powiem tak: Ja mówię to nie tylko jako mieszkanka tego regionu. Ja to miejsce kocham. Tu mieszkali moi dziadkowie.

Bardzo mi zależy, żeby ten region się rozwijał. Wiem, że wiele jest rzeczy do zrobienia, ale nie ma chyba piękniejszego miejsca na Świecie niż Warmia i Mazury… prawda? 

… i Olsztyn!

I Olsztyn oczywiście!

Dziękuję i życzę powodzenia.

Dziękuję bardzo.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *