Ku Prawdzie tryumfuje!

Do końca życia nikt mi nie odbierze satysfakcji, jakiej doznałem słuchając uzasadnienia wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie w sprawie, w której byłem oskarżony o pomówienie.

Veni! Vici!

Można być przekonanym, że postępuje się zgodnie z ogólnie przyjętymi wartościami moralnymi. Można wierzyć, że to co się mówi i pisze, to prawda uniwersalna, zrozumiała dla każdego przeciętnie inteligentnego człowieka.

Ja takie przekonanie i wiarę – w moralne i prawe swoje postępowanie – miałem przez całe życie.

Jednak własne przekonanie nie oznacza, że inni ludzie nie mogą takiej postawy oceniać odmiennie.

Gdy moje postępowanie zostaje przefiltrowane przez osobisty interes i naturę oceniającego, to wynik takiej oceny bywa porażająco odmienny od tego, czego można się spodziewać po obiektywnym obserwatorze.

Do 2014 roku uważałem, że to w środowisku sędziów najłatwiej znaleźć takiego potencjalnego obiektywnego obserwatora.

Moja sprawa pracownicza pokazała, że znaleźć obiektywnego sędziego w Olsztynie, to zadanie dla… kamikadze!

Dlatego w początkowym okresie toku sprawy karnej, moje nadzieje na to, że sprawa trafiła w uczciwe ręce, wiązałem tylko z nazwiskiem SPRAWKA.

Serce od razu mi podpowiedziało, że Mirella Sprawka nie może olać… sprawy! Żarty na bok… przechodzę do meritum.

List otwarty do Jerzego Dziewulskiego napisałem w obronie społecznie uzasadnionego interesu.

Wskazywałem w nim, że policyjni logistycy nie realizują podstawowych potrzeb szeregowych funkcjonariuszy i pracowników, a dbają o swój prywatny interes, realizując zakupy luksusowego sprzętu.

99,99 % funkcjonariuszy i pracowników KWP w Olsztynie, i nie tylko, uznało ten mój list za „prawdziwy” i „bohaterski„.

Zewsząd słyszałem głosy – komentarze, że wreszcie znalazł się ktoś odważny, kto napisał prawdę o sytuacji w Policji.

Wszyscy widzą co się dzieje. Nepotyzm, prywata, zamordyzm i wszechobecne premiowanie biernych, miernych ale wiernych.

Zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie mł. insp. Adam Kall przeczytał list, zobaczył w nim siebie… i postanowił mnie nagrodzić.

Gdy nie udała się próba natychmiastowego odsunięcia mnie od pracy, napisał raport, który zawiera tylko kłamstwa, co do treści mojego listu i to na jego podstawie zwolniono mnie z pracy.

Aby zamknąć mi drogę powrotu do pracy, tak na sto procent, tak dla pewności, że zostałem załatwiony na amen, Adam Kall oskarżył mnie o pomówienie.

Wyrok skazujący – jakikolwiek by nie był – zamknąłby mi drogę powrotu do Korpusu Służby Cywilnej. Adam Kall sam tego nie wymyślił, to nie jego poziom inteligencji i wiedzy prawniczej.

Na takie wyżyny jurystyki, to mógł się zdobyć tylko Jarosław Sztachański – radca prawny KWP w Olsztynie i jednocześnie prawnik prowadzący prywatną kancelarię, także  funkcjonariusz i podwładny Adama Kalla!

Z uwagi na olsztyńskie układy, do ostatniej chwili bałem się o wynik sprawy karnej w Sądzie Rejonowym. Wtedy, uniewinnienie przyjąłem jako cud nad Łyną.

Słuchając uzasadnienia wyroku wygłoszonego przez SSR Mirellę Sprawkę i później analizując je, zdanie po zdaniu, doszedłem do wniosku, że uniewinnienie uzyskałem tylko dzięki sobie!

Przewodnicząca wykonała dobrą robotę, wyciągając obiektywne wnioski, także z moich szczegółowych wyjaśnień, w których odniosłem się praktycznie do każdego zdania z aktu oskarżenia.

Udowodniłem, że tam gdzie podawałem fakty, to była prawda. Tam gdzie przedstawiałem swoją opinię, to także była „moja prawda” i takich sformułowań, Sąd nie może weryfikować w kategoriach prawdy, czy fałszu, ponieważ nie przysługuje im wartość logiczna.

Sąd także nie „odważył się” na karanie mnie za formułowanie ocen, gdyż jak słusznie zauważył, jakakolwiek kara, byłaby zbyt daleko idącą ingerencją w sferę poszanowania wolności ekspresji!

Na rozprawę apelacyjną szedłem z dużo większym spokojem i pozytywnym nastawieniem. Odczytanie wyjaśnień poszło mi lepiej niż w Sądzie Rejonowym.

Nie spieszyłem się i mogłem prawidłowo podkreślać wypowiadane słowa, a między zdaniami miałem czas, na przyjrzenie się reakcji oskarżyciela.

Adwokat Andrzej Szydziński zarzucał mi w apelacji, że ja tym, co piszę na blogu, stwarzam:

Realne niebezpieczeństwo pogorszenia się w odbiorze społecznym ukształtowanej opinii, co do kierownictwa KWP w Olsztynie.

Na tak bzdurny zarzut musiałem odpowiedzieć.

Przy fragmencie wyjaśnień. który cytuję:

Z informacji zwrotnych jakie uzyskuję od swoich czytelników, mogę zapewnić stronę oskarżającą, że opinia społeczeństwa o niektórych przedstawicielach kierownictwa KWP w Olsztynie jest już tak zła, że nic jej nie może dodatkowo pogorszyć.

Jeden z moich czytelników, funkcjonariusz Policji napisał, że oskarżyciel „doprowadził olsztyńską logistykę do zapaści”

– widziałem jak Adam Kall kurczy się i z pewnością chętnie zapadłby się pod ziemię. I po co ci to było?

Gdybyś powstrzymał swoje zapędy do korzystania z budżetowej kasy, włączył myślenie niekoniecznie w 3D, i spuścił ciut wody gazowej z baniaka, to miałbyś święty spokój!

Gdy z ust Przewodniczącej rozprawie usłyszałem:

Wyrok Sądu Rejonowego utrzymuję w mocy!

– myślałem, że niczego więcej do pełni szczęścia mi już nie potrzeba. Byłem w błędzie.

Moja radość, duma i satysfakcja rosła z każdą minutą wygłaszania uzasadnienia wyroku.

Ja rosłem w duchu i z pewnością fizycznie 😉 Adam Kall i jego pełnomocnik – uwierzcie mi – karłowacieli!

Co mnie tak radowało, a Adama Kall i jego pełnomocnika zasmucało? Opiszę to szczegółowo z chwilą, gdy otrzymam pisemne uzasadnienie wyroku. Pamięć jest zawodna i nie chcę później niczego prostować.

Na koniec zwrócę się do Jarosława Sztachańskiego – radcy prawnego KWP w Olsztynie, który w Sądzie Pracy powiedział, że w moich tekstach nie widzi inteligencji.

Dla mnie, proste:

Głupi nigdy nie zrozumie mądrego!

– a na odwrót – jak najbardziej. Tylko żal mi klientów, którzy trafiają pod jego skrzydła.

W Sądzie Okręgowym z ust przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości usłyszałem pochwały na temat mojej postawy, jako pracownika Policji i blogera – wreszcie!

O mojej inteligencji też było!

Z ust tego samego przedstawiciela wymiaru sprawiedliwości usłyszałem negatywną ocenę postępowania Adama Kall – wreszcie!

CDN

Veni! Vidi! Vici! Na pohybel Paździochom! 

Dziękuję Express.olsztyn.pl za przedruk mojego wpisu i odredakcyjne komentarze: Olsztyn tryumfuje na drodze ku Prawdzie.

Dziękuję portalowi Debata, który także zamieścił mój wpis, na swoich łamach.

 

30 myśli na temat “Ku Prawdzie tryumfuje!

  • 14 października 2016 o 05:33
    Permalink

    ” Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości ”
    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno.
    Przez 8 lat PO i PsL prowadziła agresywną walkę z nami.
    W której do więzienia wysyła się ludzi walczących z korupcją ?
    W której wymiar „ niesprawiedliwosci „ byli do dyspozycji „władzy „ ?
    Czas na zmiany !!!!!!

    Ilu takich Biedrzyńskich jest w Polsce, panie Ministrze Ziobro?

    Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości”.

    Odpowiedz
    • 14 października 2016 o 07:12
      Permalink

      Dziękuję! Widzę, że walczymy 😉 Pozdrawiam i powodzenia!

      Odpowiedz
    • 14 sierpnia 2016 o 01:07
      Permalink

      Dziękuję! Każdy nieuczciwy urzędnik winien być rozliczony przez Sąd – także sędzia 😉 Tylko, że uczciwych sędziów trudno znaleźć.

      Odpowiedz
  • 29 lutego 2016 o 11:25
    Permalink

    Każdy „ kto łamie prawo jest przestępcą! Musimy zacząć przywracać standardy demokratyczne, które za rządów PO były w różnym stopniu w zaniku, co dostrzegła większość społeczeństwa polskiego. Rozległa korupcja wymiaru sprawiedliwości. W której do więzienia wysyłali ludzi walczących z korupcją. W której sędziowie byli do dyspozycji „władzy„ Kupowanie poparcia mediów za pieniądze podatników. Awans sedziego Daniela Strzeleckiego.
    http://www.krs.pl/bip/files/2014-12-0912-dzialalnosc/479z2014%20so%20w%20jeleniej%20gorze%20mp.%20z%202014r.%20poz.256.pdf

    Prośba Bogusława Biedrzyńskiego do Krajowej Rady Sądownictwa o podjęcie działań dyscyplinarnych wobec sędziego Daniela Strzeleckiego. Dotyczy: skargi na Sędziego Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze (d. Sędzia Sądu Rejonowego w Bolesławcu).
    http://barwybezprawia.pl/2016/02/28/prosba-boguslawa-biedrzynskiego-do-krajowej-rady-sadownictwa-o-podjecie-dzialan-dyscyplinarnych-wobec-sedziego-daniela-strzeleckiego/

    Odpowiedz
    • 29 lutego 2016 o 14:24
      Permalink

      Dziękuję! Walczymy, walczymy… oby do zwycięstwa! Powodzenia!

      Odpowiedz
  • 18 lutego 2016 o 08:00
    Permalink

    Sądy i prokuraturę opanowała mafia. „Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości”, „Bezmiar bezprawia”. „Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości”. „Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza”

    facebook.com/Poszkodowani-przez-wymiar-niesprawiedliwości

    Odpowiedz
    • 18 lutego 2016 o 12:43
      Permalink

      Dziękuję! I powodzenia!

      Odpowiedz
  • 4 stycznia 2016 o 18:10
    Permalink

    Panie Stanisławie, gratuluję z całego serca. Prawda wcześniej czy później zawsze zwycięży.

    Odpowiedz
    • 4 stycznia 2016 o 18:35
      Permalink

      Dziękuję! Niestety Zdzisławo nie podzielam Twojego optymizmu. Chciałbym żeby tak było ale wiem, że ta życiowa prawda nie zawsze się spełnia. Co nie przeszkadza mi wierzyć, że w mojej sprawie tak będzie 🙂 Proszę o… wierność do końca 😉

      Odpowiedz
  • 3 stycznia 2016 o 17:42
    Permalink

    Rzeczywiście wymiar sprawiedliwości stoczył się w III RP na samo dno. Zawiadomienie Prokuratora Generalnego o uzasadnionym popełnieniu przestępstwa przez sędziego Daniela Strzeleckiego na szkodę Bogusława Biedrzyńskiego – czyn z art. 231 § 1 k.k.

    http://barwybezprawia.pl/2015/12/15/zawiadomienie-prokuratora-generalnego-o-uzasadnionym-popelnieniu-przestepstwa-przez-sedziego-daniela-strzeleckiego-na-szkode-boguslawa-biedrzynskiego-czyn-z-art-231-%c2%a7-1-k-k/

    Odpowiedz
    • 4 stycznia 2016 o 16:17
      Permalink

      Dziękuję! Życzę powodzenia!

      Odpowiedz
  • 1 stycznia 2016 o 02:58
    Permalink

    Stanisławie a czy ten Kall to nie wstydzi się swojej postawie gdzie honor oficera?

    Odpowiedz
    • 1 stycznia 2016 o 12:49
      Permalink

      Dziękuję! Hm… w zasadzie to pytanie nie do mnie 😉 Wkrótce przedstawię pełną charakterystykę tego… oficera. Dla mnie to już nie oficer a Paździoch… tak jak nazwali go współpracownicy 😉

      Odpowiedz
  • 31 grudnia 2015 o 14:58
    Permalink

    Sądy opanowała mafia . „Mafia przejęła wymiar sprawiedliwości”, „Bezmiar bezprawia”. „Łatwiej w Polsce liczyć na sumienie przestępcy niż na sumienie wymiaru sprawiedliwości”. List Bogusława albo bezradność. Wzrastająca lawinowo w miarę zmniejszania czasu dzielącego nas od 25 października prorządowa medialna wrzawa nie jest już w stanie zagłuszyć fali narastającej frustracji, jaka ogarnia coraz szersze kręgi społeczeństwa, bezskutecznie próbującego od lat osiągnąć to, co zapisane jest w Konstytucji:
    Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32).
    http://barwybezprawia.pl/2015/10/14/5348/
    Zeznania autora bajkowego operatu szacunkowego, biegłego sądowego Jerzego Karpińskiego
    https://www.youtube.com/watch?v=RW62F955-_w&feature=youtu.be
    Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława …
    https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8

    Odpowiedz
    • 4 stycznia 2016 o 16:25
      Permalink

      Dziękuję! Pęknie prawisz Bogusławie. Walcz o swoją prawdę do końca…

      Odpowiedz
      • 8 stycznia 2016 o 12:30
        Permalink

        Cienko spiewająca klasa Polityczna. Wierchuszki „platformy” najwyraźniej próbuja zachować wpływy w Państwie.
        W której do więzienia wysyłali ludzi walczących z korupcją? W której sędziowie byli do dyspozycji „władzy „
        Rabunek w świetle prawa. Od 1 stycznia 2015 roku Jerzy Karpiński już nie jest biegłym sądowym. Po prostu zrezygnował. Dlaczego prezes Sądu Okręgowego w Jeleniej Górze nie odwołał go wcześniej z tej funkcji? Jak długo polskie sądy będą głuche na fakty?
        „PRAWO,KTORE PRZECIWSTAWIA SIE NARODOWI POLSKIEMU JEST – BEZPRAWIEM„
        http://3obieg.pl/rabunek-w-swietle-prawa
        http://pressmania.pl/?p=22119

        Odpowiedz
        • 8 stycznia 2016 o 19:24
          Permalink

          Dziękuję! Precz z Paździochami z Policji, urzędów, sądów i polityki! Tak trzymać Bogusławie!

          Odpowiedz
  • 31 grudnia 2015 o 14:00
    Permalink

    Brawo Stanisławie! Jako policyjny emeryt dziękuję w imieniu służby. Znałem ciebie jeszcze z czasów gdy razem pracowaliśmy w KPP Ostróda. Nie wierzyłem że dasz radę tej klice. Swoją postawą zrobiłeś więcej dobrego dla funkcjonariuszy i pracowników oraz dla wizerunku Policji niż całe związki zawodowe. Trzymam kciuki za dalsze sukcesy. Prawda po twojej stronie. Zdrowia i pomyślności w 2016 roku. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • 31 grudnia 2015 o 15:20
      Permalink

      Dziękuję! Myślę, że w Ostródzie mam wielu byłych współpracowników, którzy mnie wspierają… duchowo. Szkoda, że tylko mogę się domyślać kim Ty jesteś emerycie 😉 Chętnie poszedłbym z Tobą na wódkę, jak będę w Ostródzie na turnieju „Blanki w szranki”! Teraz dziękuję tą drogą za… to co napisałeś! To… wzmacnia! Emerytowi też życzę zdrowia i wszystkiego naj… 🙂

      Odpowiedz
    • 31 grudnia 2015 o 14:54
      Permalink

      Dziękuję! Wszystkiego naj… w nowym 2016 roku! I proszę o częste wizyty 🙂

      Odpowiedz
        • 31 grudnia 2015 o 17:25
          Permalink

          Dziękuję! Zajrzałem… i dziękuję za polecenie „śmiesznego gościa”. Rzeczywiście, rzadkość występowania w Olsztynie ludzi odważnych i inteligentnych sprawia, że jak już taki „gość” się ujawni, to wydaje się śmieszny! 😉 Pozdrawiam.

          Odpowiedz
          • 31 grudnia 2015 o 17:57
            Permalink

            Napisałem „Śmieszny” w sensie satyrycznym. Taka natura gatunku. Można się ubawić czytając Pana posty. A że ma Pan poczucie humoru to widać. To jest cecha ludzi inteligentnych.

            Odpowiedz
            • 31 grudnia 2015 o 19:05
              Permalink

              Dziękuję! Twoje intencje pojąłem… w lot 😉 Podkreśliłem dwuznaczność określenia „śmieszny”… życzę Ci i sobie abyśmy mogli jak najczęściej zrywać boki w 2016 roku czytając to, co piszemy 😉 Wszak śmiech to zdrowie!!!

              Odpowiedz
  • 31 grudnia 2015 o 11:15
    Permalink

    Brawo brawo brawo jest nadzieja na lepsze jutro

    Odpowiedz
    • 31 grudnia 2015 o 12:36
      Permalink

      Dziękuję! Yes! Yes! Yes! Jest pewność, że nie wszyscy sędziowie, adwokaci i radcy prawni to… świnie! Jest nadzieja, że i w sprawie pracowniczej trafię na prawego sędziego, jak nie w Polsce to w Strasburgu na 100 % 🙂

      Odpowiedz
  • 31 grudnia 2015 o 10:35
    Permalink

    Szczere gratulacje i wszystkiego dobrego w nadchodzącym nowym roku ze strony zaprzyjaźnionego bloga. To pisałem ja Jarząbek 😛 😛 😛

    Odpowiedz
    • 31 grudnia 2015 o 12:23
      Permalink

      Dziękuję! Trenerze drugiej klasy… dziękuję Ci za wszystko. Oby w przyszłym roku nasze blogi rosły w siłę a nasi czytelnicy żyli dostatniej! To pisałem ja – Prezes Klubu „Prawda” 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *