Wazelina w Radiu Olsztyn

Po starcie w Regionalnym Teście z Historii organizowanym przez Radio Olsztyn napisałem dwa wpisy: Sukces i skandal , Skandal w Olsztynie.

W pierwszym, opisałem swoje pozytywne refleksje dotyczące organizacji testu. W drugim przedstawiłem uwagi krytyczne, które powinny być usunięte, aby organizowane w przyszłości testy cieszyły się jeszcze większą popularnością.

Nie liczyłem, że ktoś z organizatorów Testu… odwiedzi mój blog i z własnej inicjatywy ustosunkuje się do przedstawionych tam uwag, dlatego napisałem maila, którego wysłałem do Wojciecha Jermakowa, dziennikarza prowadzącego Test… i do Radia Olsztyn:

Witam, poniżej przesyłam 2 linki do moich wpisów – refleksji po sobotnim konkursie, który pan prowadził. Może to Was zainteresuje by zweryfikować regulamin konkursu, co sprawi, że ludzie nie będą się bać zgłaszać do przyszłych testów. Może wprowadzić kategorie słuchaczy np. wiekowe i nagrodę podzielić na pięć! 1000 zł bez podatku to i tak supernagroda za godzinkę zabawy, a usatysfakcjonowanych słuchaczy RO byłoby więcej!

Po 2 dniach otrzymałem odpowiedź!

Witam, Dziękuję za miłe słowa na temat konkursu i mojego prowadzenia. Dziękuję również za wszystkie uwagi. Było to pierwsze tego typu przedsięwzięcie organizowane przez naszą rozgłośnię. Planując kolejne będziemy wyciągali wnioski z sobotniej imprezy i korzystali z uwag naszych słuchaczy (w tym Pańskich). Zależy nam na tym żeby tego typu imprezy dawały równą szansę na wygraną wszystkim uczestnikom i wszystkim zapewniały tyle samo przyjemności z udziału.  Jeszcze raz dziękuję za wiadomość. Pozdrawiam serdecznie!

Oczywiście nie mogłem nie odpowiedzieć na ten list.

Panie Wojciechu! Chapeau bas! Normalnie zbaraniałem jak przeczytałem wiadomość od Pana. Po raz pierwszy, od czasu jak prowadzę blog kuprawdzie.pl (od 1 marca 2014) i piszę różne listy do osób i instytucji, otrzymałem tak szybko odpowiedź, i to odpowiedź  zgodną z tym, czego oczekiwałem! Odczytał Pan trafnie moje intencje… w 100%, co jest rzadkością u odbiorców wiadomości, które piszę. Z treści wiadomości wnioskuję, że takie jest stanowisko nie tylko Pana, ale całego zespołu realizującego test. Cieszy mnie to, że będziecie pracować nad formułą testu, co może przyczynić się tylko do wzrostu jego popularności wśród słuchaczy RO. Kończąc wątek testu muszę zapytać się, czy mogę powyższą Pańską odpowiedź zamieścić na blogu? Myślę, że to byłoby dobre dla mnie i RO bo jak z pewnością Pan zauważył, czytelnikami i komentatorami na moim blogu stali się niektórzy uczestnicy testu historycznego.

Brak sprzeciwu potraktowałem jako zgodę na opublikowanie.

Zaskoczenie z Pańskiej odpowiedzi było tak duże, bo już raz zwracałem się do RO, w innej sprawie i wtedy nikt nie odpisał mi ani słowa – nawet redaktor od „śliskich spraw”, do którego list kierowałem. A może mój uprzedni list nie trafił do W. Chromego? Byłbym ogromnie wdzięczny gdyby Pan rozpytał Pana Chromego na tę okoliczność 🙂 Może zainteresuje go moja sprawa, która była praprzyczyną prowadzenia bloga, czyli list otwarty do J. Dziewulskiego i moje perypetie z nim związane. Byłbym usatysfakcjonowany nawet jednym zdaniem potwierdzającym, że Pan Chromy zapoznał się z moją ‚śliską sprawą’! Oczywiście jeżeli uzna Pan to za stosowne, może Pan tę moją wiadomość przesłać bezpośrednio do Pana Chromego.

No i po tym liście zapadła cisza! Mija 2 tygodnie i ani zdania o losach mojej prośby. Widocznie moja sprawa jest zbyt śliska by redaktorzy Radia Olsztyn się nią zajęli.

Zamiast jazdy na rollecoasterze Radio Olsztyn woli nadawać… wazelinę! Nadinsp. Józef Gdański: nie wrzeszczę na podwładnych.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *