Widziałem prostytutki, które przyprowadzali Wałęsie! Andrzej Gwiazda

Andrzej Gwiazda – 5 marca 2016 r. – na spotkaniu w Olsztynie, na pytanie o ocenę postawy Kornela Morawieckiego odpowiedział, że nie może mówić za Morawieckiego ale wie, że istnieje materiał obyczajowy na Lecha Wałęsę. Widziałem prostytutki, które Wałęsie przyprowadzano do biura – stwierdził Andrzej Gwiazda – a także przedstawił metodę unikania odpowiedzialności – iść w zaparte – popularną wśród kryminalistów. 

Jak w tej chwili by należało ocenić to, co mówi pan poseł Kornel Morawiecki i kieruje te swoje słowa do Lecha Wałęsy: Lechu przyznaj się, Lechu powiedz, ja proszę ciebie czyżby ta postać Kornela Morawieckiego była aż tak bardzo nieświadoma, jak i naiwna?

Andrzej Gwiazda:

Ja nie mogę ani odpowiadać, ani tłumaczyć, co Kornel miał na myśli. Gdyby Wałęsa przyznał się na bramie, to by ją opuszczał na zewnątrz, na główkę. Im się przyznawać nie wolno. Wiem, że mają mieli bardzo bogaty materiał o charakterze obyczajowy. 

…prostytutki które przyprowadzali Wałęsie do gabinetuwidziałem… 

W pokoju Wałęsy był podsłuch. To wiem od kolegów krótkofalowców. Przypuszczam, że kamera tam też była. Z innych źródeł wiem, że ten materiał obyczajowy jest niesłychanie bogaty.

Przypuszczam, że nie został zniszczony, a jeżeli trafi do IPN-u, to  może być na tyle drastyczny, że go nie zobaczymy.

Ale Wałęsa wie, że jest. Jeżeli on się przyzna, to oni też… Trzy lata siedziałem, z tego co najmniej 2, z kryminalnymi.

Rozmawialiśmy o tych sprawach. Wniosek był taki: jakie to szczęście, że ty się zająłeś polityką, a nie jesteś prokuratorem. 

… dzięki temu, że szli w zaparte, no to im uchodziło albo część sprawy… 

Gdyby Wałęsa się przyznał, to byśmy o tym nie dyskutowali. Bo się nie przyznał, to należy go uniewinnić…

Jeszcze nie została podjęta uchwała czy ustawa, że współpraca z bezpieką jest przestępstwem.

Z chwilą, kiedy taka ustawa zostanie przez Sejm przyjęta, to będziemy mieli w ogóle prawo mówić o domniemaniu niewinności.

Widziałem prostytutki, które przyprowadzali Wałęsie do gabinetu! Andrzej Gwiazda nie owija sprawy w bawełnę i mówi ku prawdzie. Wyjaśnia także metodę obrony, jaką przyjął Lech Wałęsa, wobec zarzutów o współpracy z SB. „Iść w zaparte” to sposób unikania – przynajmniej części odpowiedzialności – popularny wśród kryminalistów.

 

 

4 myśli na temat “Widziałem prostytutki, które przyprowadzali Wałęsie! Andrzej Gwiazda

  • 4 maja 2016 o 18:50
    Permalink

    Podobno Gwiazda występuje o odszkodowanie. Z tamtych czasów pozostała mu dolegliwość. To tzw: Łokieć Tenisisty. Ręki nie wolno zanadto nadwyrężać.

    Odpowiedz
    • 4 maja 2016 o 19:03
      Permalink

      Dziękuję! Co do łokcia tenisisty to chorują na to pracownicy biurowi, informatycy, monterzy, mechanicy a A.G. przez długie lata był pracownikiem biurowym 😉 O odszkodowanie walczy wielu… ci co nadwyrężyli łokcie od pał-owania, dawno je skonsumowali 😉

      Odpowiedz
  • 4 maja 2016 o 18:45
    Permalink

    A Gwieździe nie prowadzali ? Szkoda. Tak zasłużony a zostało mu tylko pomachać ręką.

    Odpowiedz
    • 4 maja 2016 o 18:57
      Permalink

      Dziękuję! Kto wie?! Może Wałęsa coś powie o wspólnych balangach 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *