„WIERNI – Portrety żołnierzy Armii Krajowej” Jakub Obarek – To nie są zdjęcia! To są emocje!

21 listopada 2019 roku w olsztyńskim Muzeum Warmii i Mazur, odbył się wernisaż wystawy: WIERNI – Portrety żołnierzy Armii Krajowej, autorstwa Jakuba Obarka.

„WIERNI – portrety żołnierzy Armii Krajowej”

Cykl wielkoformatowych portretów żołnierzy Armii Krajowej, to obraz ludzi, którzy walczyli o polską niepodległość. Wykonane zdjęcia, są wynikiem spotkań fotografa Jakuba Obarka z kombatantami Armii Krajowej z całej Polski. Wystawa, to wyraz szacunku dla odwagi do walki – z programu wystawy.

WIERNI… to zbiór 34 portretów żyjących żołnierzy Armii Krajowej, eksponowany w korytarzu olsztyńskiego Muzeum Warmii i Mazur.

Gościem honorowym wernisażu, był kapitan Lucjan Deniziak ps. Orzeł.

Kpt Lucjan Deniziak wprowadził w tematykę wystawy, przedstawiając pokrótce historię swojego życia, ze szczególnym uwzględnieniem czasów, gdy był łącznikiem w Armii Krajowej i żołnierzem Narodowego Zjednoczenia Wojskowego.

Swoje wystąpienie zakończył stwierdzeniem:

Prawdopodobnie jestem ostatnim żołnierzem z plutonu „Wydry”, a jeszcze jeden żyje żołnierz z III Brygady Wileńskiej, gdzieś w okolicy Białegostoku. Brygada miała co najmniej 700 ludzi, a dzisiaj już tylko dwóch dziadów zostało.

To stwierdzenie kpt Lucjana Deniziaka oddaje cały sens wystawy WIERNI….

Bohaterowie walki o niepodległość Ojczyzny, wskutek naturalnej kolei rzeczy odchodzą na łono Abrahama.

Barbara Szulc ps. Krystyna Wagner, to także żołnierz Armii Krajowej sportretowany przez Jakuba Obarka. Jednak ze względu na stan zdrowia, na wernisażu bohaterkę sprzed lat reprezentowała córka.

Miesiąc temu zmarł inny sportretowany żołnierz Armii Krajowej, porucznik Bolesław Mikjaniec ps. Boruta, dlatego na wernisażu reprezentowała go wnuczka.

Panie Jakubie, skąd pomysł, inspiracja do tej wystawy?

Jakub Obarek:

Wydaje mi się, że każdy z nas musi dokładać jakąś cegiełkę, do tego żeby mówić o historii Polski. Żeby mówić prawdę, bo jak my o tym nie będziemy mówić, to ktoś za nas będzie mówił inaczej. Pomysł zrodził się spontanicznie, a później była praca, praca i spotkania.

Jedna z uczestniczek wernisażu stwierdziła:

To nie są zdjęcia, to są emocje!  

Zgadzam się. Stając twarzą w twarz z żołnierzami Armii Krajowej, widzi się i przeżywa emocje!

Gratuluję pomysłu i wykonania Jakubowi Obarkowi.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *