Anna Mandrela – Witold Pilecki bardzo kochał prawdę

Anno, jaka jest Twoja prawda o Witoldzie Pileckim?

Anna Mandrela:

Prawdę przedstawiam w książce: Duchowość i charakter Witolda Pileckiego.

Wkrótce ukaże się kolejna książka o ostatnich dwóch latach życia Witolda Pileckiego, w której postaram się odkłamać wiele nieprawdziwych wersji, które do tej pory ukazywały się.

Również związane z tym jak doszło do aresztowania Witolda Pileckiego. Pokażę takie fakty, które do tej pory nie zostały opublikowane, łącznie z tym, kto tak naprawdę był tym agentem, jak do tego doszło.

Sam Witold Pilecki bardzo kochał prawdę. Była to dla niego jedna z największych wartości.

W 1946 roku napisał wstęp do swoich Raportów z Auschwitz, zatytułowany: Zamiast wstępu kilka słów do przyjaciół moich

I tutaj taka jego opinia na temat prawdy:

Będę pisał prawdę, która na ziemi nigdy nie była popularną i teraz taką nie jest. Zawsze zależy wszystko od koniunktury.
Jakkolwiek jest z popularnością prawdy, tak już przeważnie bywa, że z biegiem czasu, gdy przemija sprawy jakiejś aktualność, gdy zanikają wynikłe z niej antagonizmy, namiętności – wtedy, gdy już nie zaszkodzi żadnemu z ludzi koniunktury, gdy ludzie będą mogli w stosunku do niej użyć zwrotu:
„patrząc przez pryzmat czasu”
– wtedy dopiero odzyska prawda w ludzkich oczach swoją bezwzględną wartość, którą właściwie miała zawsze. 

W 1946 roku Witold Pilecki napisał słowa, które właściwie dotyczą jego historii, bo potem przez wiele lat w ogóle nie mówiliśmy o Witoldzie Pileckim.

Jak się okazuje nawet dzisiaj, gdy już klika publikacji się ukazało, to w dalszym ciągu gdzieś tam ta prawda pozostaje ukryta.

Więc będę się starała  jak najwięcej odkryć i Państwu przedstawić.

 

 

 

4 myśli na temat “Anna Mandrela – Witold Pilecki bardzo kochał prawdę

  • 19 września 2019 o 22:04
    Permalink

    No to Ci życzę tego, czego Ty sobie życzysz.

    Odpowiedz
    • 19 września 2019 o 22:27
      Permalink

      Dziękuję! Trzeba by było dużo pisać. W skrócie: życzę sobie i Tobie… słodkiego, miłego życia… jest tyle gór do zdobycia… jeszcze 😉

      Odpowiedz
  • 11 września 2019 o 23:02
    Permalink

    Bicie się o prawdę, jak widać nigdy nie było popularne. Jak kończą zarażeni prawdą, to na przykładzie WITOLDA PILECKIEGO doskonale widać.

    Stanisławie, już mamy wyroki, za chwilę więzienie, obóz resocjalizacyjny lub dół z wapnem!?

    Pozdrawiam

    Andrzej Adamowicz

    Odpowiedz
    • 11 września 2019 o 23:29
      Permalink

      Dziękuję! A ja Andrzeju już do śmierci pozostanę optymistą! Dlatego mam nadzieję, że w moim dole nie będzie wapna 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *