Właściciel szubienic – Piotr Grzymowicz kontra Antoni Górski

Wszyscy znają dziecięcą zabawę w głuchy telefon. Kilku uczestników siada w kręgu, a wybrana osoba wymyśla jakieś zdanie i przekazuje je szeptem – na ucho – sąsiedniej osobie. Ta zaś, to co usłyszała, zrozumiała, przekazuje kolejnej osobie, i tak aż do ostatniego uczestnika. W trakcie przekazywania, treść jest stopniowo zniekształcana i cała zabawa polega na tym, że końcowa wiadomość jest zupełnie odmienna od pierwotnej. Tak też stało się z informacją wokół szubienic, po dostarczeniu przeze mnie Petycji… do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego. A wystarczyło dotrzeć do źródła.

Czuję się zatem w obowiązku wyprostować wszystkie informacje. Zacznę od góry, od Pana Ministra, a dokładnie od Rzecznika Prasowego MKiDN.

Mimo że podczas spotkania u Pana Ministra przedstawiłem dowód w postaci opracowania dr hab. Ryszarda Tomkiewicza z Ośrodka Badań Naukowych w Olsztynie z 1998 roku, na brak podstaw do twierdzenia, że Ksawery Dunikowski jest autorem Pomnika Wdzięczności Armii Czerwonej, to pani Rzecznik, w piśmie do Radia Olsztyn, nie negując tego dowodu, z uporem powtarza to kłamstwo.

No cóż! Mogę złożyć to tylko na karb tego, że mimo, że PiS rządzi, to wykonawcy wywodzą się z kadr pozostawionych po POprzednikach i robią krecią robotę.

Wydawałoby się, że w szacownej DEB@CIE – z 14.06.2018 r. – żadna manipulacja nie powinna mieć miejsca i mimo, że w tekście przytacza pismo od Rzecznika MKiDN – MKiDN nie prowadzi obecnie postępowania w sprawie skreślenia z rejestru zabytków pomnika – to tytuł: Minister nie wykreśli[?!] szubienic z rejestru zabytków – poszedł w świat. Skąd redaktor Adam Socha powziął taką wiadomość?

Od początku moich działań w sprawie usunięcia szubienic, jest ogromny opór organów. Najpierw odmowę zajęcia się sprawą uzasadniali tym, że nie jestem stroną w sprawie. Jestem niewymownie wdzięczny organom: policji, prokuraturze i sądom, że nie uznały mnie za stronę w sprawie przedmiotu przestępstwa.

A Pomnik Wdzięczności, w świetle przepisu KK art. 256, takim jest, gdyż propaguje system totalitarny, wspierany przez zbrodniczą formację – Armię Czerwoną.

Potem zmienili uzasadnienie i twierdzą, że nie mam prawa własności do rzeczonego bolszewickiego reliktu. Szkoda, że organa tak nie orzekły, a często uczestniczyły, w haniebnym procederze bezprawnego przywłaszczania warszawskich kamienic przez HGW. Wskazują jednak zgodnie na prezydenta Olsztyna jako właściciela statuji.

I tu dochodzimy do kłamstwa władcy olsztyńskiego ratusza, wypowiedziane ustami jego rzecznika prasowego. Sam Piotr Grzymowicz pokrętnie, ale też dawał do zrozumienia, że w sprawie usunięcia szubienic nic nie może zrobić, gdyż jest związany Ustawą o ochronie zabytków.

Tymczasem w wymienionym piśmie od Rzecznika MKiDN stoi:

Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego nie prowadzi obecnie postępowania w sprawie skreślenia z rejestru zabytków wyżej wymienionego pomnika, bowiem do Ministerstwa nie wpłynął wniosek właściciela obiektu, tj. miasta Olsztyn, inicjujący takie postępowanie.

Grzymowicz nie: nie może, tylko nie chce! Chce natomiast zrobić w centrum Olsztyna skansen komunizmu i wszystkimi siłami broni Pomnika Wdzięczności. Taki z niego miłośnik Krasnoj Armii.

Prezydent Grzymowicz ma dziwne pomysły. Chce, żeby na temat szubienic wypowiedzieli się mieszkańcy Olsztyna – a co z odwiedzającymi nasze piękne miasto?

Trzeba by najpierw wyedukować mieszkańców, poczynając od samego Piotra Grzymowicza, który wbrew faktom mówi o autorstwie Dunikowskiego, czy antytotalitarnej wymowie sowieckiego straszydła.

A mieszkańcy tęskniący za sowietyzmem z nostalgią wspominają dziecięce zabawy w cieniu szubienic. Ja też wspominam fajne zabawy wśród ruin. Podążając tokiem myślenia Grzymowicza, to też trzeba by było je pozostawić dla potomności!?

Właściciel szubienic – Piotr Grzymowicz – chce w następnej kadencji zostać właścicielem komunistycznego skansenu w centrum miasta – jedynego takiego w Polsce.

Antoni Górski

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *