Wojciech Młynarski nie żyje! Żegnaj mistrzu słowa!

15 marca 2017 r. zmarł Wojciech Młynarski. Pokój jego duszy. Oddając hołd artyście i mistrzowi słowa, przypominam swój wpis z 20 stycznia 2016 r., zatytułowany Polska Partia Skarżypytów, który moim zdaniem jest jak najbardziej aktualny.

Twórczość Wojciecha Młynarskiego znam i cenię od zawsze. W jego tekstach jest mądrość życiowa i humor. Nawet cenzura w latach PRL-u traktowała Młynarskiego pobłażliwie… chyba był takim swoistym – estradowym – zaworem bezpieczeństwa.

A niech tam sobie pisze, i tak ciemny lud nie wyłapie aluzji. Naród łapał wszystkie niedopowiedzenia i aluzje, i tłumnie pojawiał się na koncertach Wojciecha Młynarskiego.

Naród kupował płyty i słuchał jego autorskich piosenek. Wiele z tych piosenek, to były w rzeczywistości pieśni zaangażowane, czy też songi, w których autor komentował aktualną sytuację w Polsce.

Wojciech Młynarski napisał takich utworów zaangażowanych kilkadziesiąt. Dla mnie sztandarowym utworem, który celnie opisywał całą filozofię polskiego socjalizmu, była pieśń Przyjdzie walec i wyrówna.

Czasy PRL-u na szczęście już dawno za nami. Wojciech Młynarski po kłopotach zdrowotnych, znów zabrał się do komentowania naszej politycznej rzeczywistości. Niestety – każdy widzi – że forma fizyczna nie pozwala artyście na śpiewanie. Szkoda… ale widać, że umysł pracuje równie sprawnie, jak za dawnych lat, i pojawiają się wiersze zaangażowane.

Już w 2014 roku Wojciech Młynarski napisał wiersz Polska Partia Skarżypytów, i przedstawił go w programie TVN24 Szkło kontaktowe. Uprzednia rządząca opcja polityczna ochoczo wykorzystała mistrza, do dołożenia dla opozycji. Chichotem losu i potwierdzeniem trafnych, ponadczasowych refleksji zawartych w tekstach Wojciecha Młynarskiego, jest przypomnienie tego wiersza dzisiaj, gdy sytuacja w polityce zmieniła się diametralnie. Teraz, to ówczesna opozycja może przywoływać mistrza i wyśmiewać się z dzisiejszych działaczy KOD-u, i nie tylko!

W moim kraju dziś tak jest, że codziennie już od świtu działa nowa Pe Pe eS Polska Partia Skarżypytów. Władzy pragnie, że ojej, aż z ochoty często zarży, a gdy coś nie wyjdzie jej, wtedy jojczy i się skarży.
Skarży się i wścieka się, i stosuje kruczki cwane. Wybory jej poszły źle? Jasna rzecz, że sfałszowane! I myśl, którą trafia szlag, trzyma się jednego toru w Polsce demokracji brak, w Polsce dawno jest Białoruś.
Potem spływa z wrednych warg i przez chorą biegnie głowę na ten temat mnóstwo skarg, także międzynarodowe. Skarżypyty, w to im graj, będą się zasłużyć chcieli i na własny plują kraj od Strasburga do Brukseli.
Tak od morza aż do Tatr w polskich losach szuka zgrzytu, znacząc swój paskudny ślad Polska Partia Skarżypytów. A na koniec świta mi myśl i jest w niej łut humoru, co też by się działo, gdy w Polsce byłaby Białoruś.
A odpowiedź prosta jest, proszę Państwa, niech ja stracę, wtedy nowa Pe Pe eS dawno by siedziała w pace!

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *