Sierp i Młot — Wyrok zgodny z prawem ale niesprawiedliwy!

20 kwietnia w olsztyńskim Sądzie Rejonowym, miała miejsce ostatnia rozprawa i publikacja wyroku w sprawie, której ja nadałem kryptonim Sierp i Młot. Gmina Olsztyn w postępowaniu cywilnym pozwała Władysława Kałudzińskiego i Wojciecha Kozioł o zwrot poniesionego kosztu usunięcia farby z godła ZSRR, które jest elementem pomnika autorstwa Ksawerego Dunikowskiego, zwanym przez większość mieszkańców Olsztyna “szubienicami”.

 

Po raz pier­wszy w 100% przewidzi­ałem jaki będzie wyrok olsz­tyńskiego sądu. To nie była wiel­ka sztu­ka. SSR Justy­na Smolińs­ka zawyrokowała w 100 % zgod­nie z prawem!

Zasądza solidarnie od pozwanych Władysława Kałudzińskiego i Wojciecha Kozioł, na rzecz powoda Gminy Olsztyn Zarządu Dróg, Zieleni i Transportu w Olsztynie, kwotę 1238 zł  89 gr. z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

W ust­nych motywach wyroku SSR Justy­na Smolińs­ka stwierdz­iła:

W demokratycznym państwie prawa obywatele mają prawo manifestować swoje poglądy, wyrażać je, ale nie może to naruszać zagwarantowanego również w Konstytucji, prawa własności. Działanie pozwanych uderzyło w prawo własności Gminy, przez uszkodzenie tegoż majątku.
Sąd nie doszukał się, że w realiach niniejszej sprawy są przesłanki do odwołania się do zasad współżycia społecznego, o których mówi artykuł 5 kodeksu cywilnego.

Ja oce­ni­am decyzję SSR Justyny Smolińskiej, jako wyrok zgod­ny z prawem ale niespraw­iedli­wy! Dlaczego? Dlat­ego, że Władysław Kałudz­ińs­ki i Woj­ciech Kozioł dzi­ałali przede wszys­tkim w dobrze poję­tym intere­sie społecznym. Nie man­i­festowali tylko swoich poglądów!

W dobrze rozu­mi­anym intere­sie pol­skiego społeczeńst­wa jest, aby sym­bol zniewole­nia Nar­o­du pol­skiego przez bol­szewików, jak najszy­b­ciej zniknął z kra­jo­brazu Olsz­ty­na!

Sąd, który wiedzi­ał­by, co to jest SPRAWIEDLIWOŚĆ, a nie tylko PRAWO, zas­tosował­by nadzwycza­jne złagodze­nie kary — lub inną for­mułę prawną — i  powinien odrzu­cić pozew. Prze­cież de fac­to, kosz­ty czyszczenia szu­bi­enic i tego pro­ce­su, i tak poniosą… mieszkań­cy Olsz­ty­na.

Gdy­by Prezy­dent Olsz­ty­na Piotr Grzy­mow­icz nie miał czer­wonych korzeni, a miał jaja, to szu­bi­enice już dawno przes­tały­by być charak­terysty­cznym ele­mentem kra­jo­brazu Olsz­ty­na!

Pomi­mo, że wyrok jest zgod­ny z prawem — moim zdaniem — ma bard­zo duże szanse na kasację u Zbig­niewa Zio­bry!

Jestem przeko­nany, że po jesi­en­nych wyb­o­rach samorzą­dowych, nowy Prezy­dent Olsz­ty­na postawi do pio­nu obrońców komu­niz­mu z miejs­kich urzędów. Nagrodzi pozwanych, za ich pro pol­ską i oby­wa­tel­ską postawę!

Reasumując: Wyrok zgodny z prawem ale niesprawiedliwy! Jak się już wielokrotnie przekonałem, olsztyńscy sędziowie nie wychodzą poza sztywne artykuły kodeksowe by osądzać… sprawiedliwie! Oczywiście wtedy, gdy liczy się interes swojej kasty, a nie interes społeczny. Czy w ogóle wiedzą co to jest?

 

Czy w pol­s­kich sądach należy przeprowadz­ić “opcję zerową”?

TOP NADZWYCZAJNEJ KASTY OLSZTYŃSKICH SĘDZIÓW

 

 

12 myśli na temat “Sierp i Młot — Wyrok zgodny z prawem ale niesprawiedliwy!

  • 23 kwietnia 2018 o 21:09
    Permalink

    Stanisław­ie piszesz o “prawdzi­wych Polakach”, mógłbyś zatem spre­cy­zować kto według Ciebie jest prawdzi­wym Polakiem? A ja z moim sto­sunkiem do tego pom­ni­ka kim według Ciebie jestem? Prawdzi­wym Plakiem, oby­wa­telem gorszego sor­tu, czy może nie zasługu­ję na miano Pola­ka?

    Kto według Ciebie bardziej zasługu­je na miano patri­o­ty: ja, który się cały czas ksz­tałcę, ciężko pracu­ję, płacę podat­ki, staram się zapewnić mojej rodzinie godzi­we życie nie robiąc przy tym krzy­wdy innym ale mam taki jaki mam sto­sunek do otacza­jącej mnie rzeczy­wis­toś­ci (w tym do tego pom­ni­ka), czy może gość, które­mu nie chce się uczyć, ani pra­cow­ać, utrzy­mu­je się z zasiłków i całe dnie siedzi z kumpla­mi pod blok­iem sącząc piwko, ale od cza­su do cza­su nakła­da koszulkę ze znakiem Pol­s­ki Wal­czącej i na marszu nar­o­dow­ców pokrzy­czy “raz sier­pem, raz młotem czer­woną hołotę”?

    No i oczy­wiś­cie jeżeli masz wiedzę kto, kiedy i w jakim celu wpisał ten pom­nik na listę zabytków to proszę Cię podziel się nią z czytel­nika­mi. Ja takiej wiedzy nie posi­adam.

    Poz­draw­iam

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2018 o 21:32
      Permalink

      Dzięku­ję! W aspekcie pom­ni­ka… prawdzi­wy Polak nawet przez chwilę nie będzie się wahać, czy go usunąć, czy nie?! I tyle 😉 Tak łopa­to­log­icznie… jeżeli ktoś uważa, że w 1945 roku odzyskaliśmy niepodległość… to nie jest prawdzi­wym Polakiem a już… homo sovi­eti­cusem 😉

      Odpowiedz
      • 23 kwietnia 2018 o 22:21
        Permalink

        Z tą niepodległoś­cią to chy­ba trochę prze­sadz­iłeś… Nigdzie gdzie prowad­zona jest dyskus­ja na tem­at tego pom­ni­ka nie spotkałem się z głosa­mi, że w 1945 r. odzyskaliśmy niepodległość, sam również tak nie uważam. Ale chy­ba każdy człowiek posi­ada­ją­cy ele­men­tarną wiedzę przyz­na, że w 1945 r. uzyskaliśmy szan­sę przetr­wa­nia, jako naród. Oczy­wistym jest prze­cież, że prze­cięt­ny Polak w PRL-u miał więk­szą szan­sę przeży­cia i więk­sze prawa niż w Gen­er­al­nym Guber­na­torstwie czy Kra­ju Warty.

        A tak na mar­gin­e­sie to Twoim zdaniem w 1945 r. Warmia i Mazury zostały wyz­wolone, zdobyte czy zniewolone? 🙂

        Odpowiedz
        • 23 kwietnia 2018 o 22:53
          Permalink

          Dzięku­ję! Prusy Wschod­nie zostały przy­dzielone Polsce na takiej samej zasadzie, jak… zabrane całe Kresy. Nie ma to znaczene­nia dla zasług Armii Czer­wonej w “wyzwala­niu” Pol­s­ki. W 1945 roku nie dostal­iśmy żad­nej szan­sy na przetr­wanie! To była nasza nar­o­dowa trage­dia, że “wyz­woliła” nas Armia Czer­wona a nie US Army! Nie kumasz tego? Nie obraź się… ale myślisz jak typowy homo sovi­eti­cus… i to jest trag­iczne, że tylu młodych ludzi — ich rodz­ice i… szkoły — nie nauczyły myśleć samodziel­nie, jak myśli… wol­ny człowiek 😉

          Odpowiedz
          • 23 kwietnia 2018 o 23:16
            Permalink

            Stanisław­ie ter­az to Ty mnie zaskaku­jesz i chy­ba nie kumasz (bo o brak wiedzy Cię nie pode­jrze­wam), że gdy­by nie udzi­ał ZSRR w wojnie to alian­ci mieli­by raczej miz­erne szanse na wyz­wole­nie Europy zachod­niej. Sukcesy mil­i­tarne USA i Wielkiej Bry­tanii w Europie zachod­nie wynikały z tego, że znaczne siły niemieck­ie związane były na fron­cie wschod­nim. Chy­ba wiesz prze­cież jaką wartość bojową prezen­towało cho­ci­aż­by wojsko fran­cuskie i bry­tyjs­ki kor­pus ekspedy­cyjny w 1939 i 1940 r., kiedy Niem­cy nie wal­czyli na dwóch frontach. Hitler ataku­jąc ZSRR przeliczył (podob­nie jak Napoleon), nie wziął pod uwagę w dostate­cznym stop­niu odległoś­ci, warunk­ów atmos­fer­ycznych oraz że się tak wyrażę kap­i­tału ludzkiego ( mil­ionów ludzi rzu­canych przez Stali­na bez mrug­nię­cia okiem na śmierć) jakim dys­ponowało ZSRR.
            A co do Two­jego stwierdzenia, że w 1945 r. nie dostal­iśmy żad­nej szan­sy na przetr­wanie … to naprawdę braku­je mi słów i nie wiem co napisać. To że sobie siedz­imy dziś przed kom­put­era­mi i prowadz­imy nasze dywa­gac­je jest właśnie skutkiem tego, że his­to­ria potoczyła się tak, a nie inaczej. Też bym wolał żeby Pol­s­ka została wyz­wolona przez zachod­nich aliantów, ale pamię­taj że oni nie dos­zli nawet do Berli­na. Czy naprawdę uważasz, że gdy­by Hitler pokon­ał ZSRR, to dziś ist­ni­ała­by Pol­s­ka. W najlep­szym wypad­ku rola Polaków, którzy nie zostal­i­by zabi­ci w obozach została­by zre­dukowana do roli najpodle­jszej siły roboczej żyjącej w skra­jnych warunk­ach, przy których warun­ki panu­jące w get­cie to było­by sana­to­ri­um.

            Odpowiedz
            • 24 kwietnia 2018 o 15:35
              Permalink

              Dzięku­ję! Ty wybrałeś… tylko nie wiem, czy cholerę, czy dżumę? 😉 Przeczy­taj choć­by Skr­waw­ione ziemie… i wtedy może pojmiesz, że ani Hitler, ani Stal­in nie myśleli o Polakach, jako nar­o­dzie god­nym… przetr­wa­nia. A Zachód, wcześniej, czy później, i tak by Hitlera i Stali­na pokon­ał… choć­by tak jak Japonię. Gdy­bolo­gia to… pięk­na nau­ka 😉

              Odpowiedz
              • 24 kwietnia 2018 o 21:42
                Permalink

                Stanisław­ie a mógłbyś wskazać mi, w którym miejs­cu sto­su­ję gdy­bologię? Moim zdaniem gdy­bologią jest Two­je stwierdze­nie, że prędzej czy później Zachód pokon­ał­by Hitlera i Stali­na, tak jak pokon­ał Japonię.

                To ter­az bez gdy­ba­nia… Niem­cy i państ­wa Osi na fron­cie wschod­nim (od Leningradu do Ros­towa nad Donem) zaan­gażowali 2,5 mil­iona żołnierzy, 42 tysiące dzi­ał i moździerzy, 4 tysiące czołgów i około 2 tysię­cy samolotów. Oczy­wistym jest więc, że jeśli cho­ci­aż połowa z tych sił nie była zaan­gażowana w wal­ki na wschodzie i została prz­erzu­cona do Francji, to inwaz­ja co najm­niej była­by znacznie spowol­niona. Nie piszę tu już o kwes­t­i­ach cho­ci­aż­by takich jak odpowied­nie zwięk­sze­nie zuży­cia różnego rodza­ju surow­ców i pali­wa przez­nac­zonych na cele związane z walką z alianta­mi.

                Piszesz o poko­na­niu Japonii, ale zapom­i­nasz chy­ba, że znaczny udzi­ał w wojnie z Japonią miał również ZSRR. Samo zaś ostate­czne poko­nanie Japonii nastąpiło już po zakończe­niu dzi­ałań wojen­nych w Europie, kiedy to alian­ci mogli zaan­gażować w wojnę z Japonią znacznie więk­sze siły (nie tylko mil­i­tarne, ale cho­ci­aż­by i moce prze­r­obowe w prze­myśle).

                Pisałeś, że tragedią Pol­s­ki było to, że nie wyz­woliła nas US Army. Ale tu chy­ba zapom­ni­ałeś, że po Jał­cie nawet nie było takich planów.

                No i na koniec… Napisałeś, że w 1945 r. Pola­cy jako naród nie dostali żad­nej szan­sy na przetr­wanie, a ani Hitler, ani Stal­in nie myśleli o nas, jak o nar­o­dzie god­nym przetr­wa­nia. To ter­az proszę Cię o konkret­ną odpowiedź… Pod czyją oku­pacją niemiecką czy rosyjską poz­wolono odbu­dowywać zniszc­zone wojną mias­ta? Pod czyją oku­pacją niemiecką czy rosyjską Pola­cy mieli szanse legal­nie się edukować? A w końcu pod czyją oku­pacją niemiecką czy rosyjską ist­ni­ało (mniej lub bardziej) suw­erenne państ­wo Pol­skie?

                Jeszcze raz powtórzę PRL jaki był taki był, ale był… Dla hitlerows­kich Niemiec byliśmy tylko i wyłącznie pod­ludź­mi. Jeżeli woj­na potr­wała­by dłużej do piece kre­ma­to­ryjne nie zdążyły­by jeszcze ostygnąć po “ostate­cznym rozwiąza­niu kwestii żydowskiej” a już masowo trafi­al­i­by do nich Pola­cy, żeby zro­bić Niem­com ich upragniony Leben­sraum.

                Odpowiedz
                • 24 kwietnia 2018 o 22:16
                  Permalink

                  Dzięku­ję! Uważam naszą szer­mierkę słowną w tema­cie “dobrodziejst­wa” oku­pacji stal­i­nowskiej i jej “wyżs­zoś­ci” nad oku­pacją hitlerowską za… bezcelową. To jest taka sama sytu­ac­ja, jak dyskus­ja nad wyżs­zoś­cią Świąt Bożego Nar­o­dzenia nad Świę­ta­mi Wielka­noc­ny­mi… i nie będę już ciągnąć dalej tego tem­atu. Prze­cież i tak pozostaniemy na swoich stanowiskach.

                  Ja nie chcę na pol­skiej zie­mi żad­nych pom­ników glo­ry­fiku­ją­cych “wyz­wole­nie”, którego nie było! W mnie­ma­niu Stali­na wyz­wole­nie robot­ników pol­s­kich z łap pol­s­kich panów nastąpiło prze­cież 17 wrześ­nia 1939 roku! To może za to powin­niśmy im też staw­iać pom­ni­ki?!

                  Odpowiedz
                  • 24 kwietnia 2018 o 22:42
                    Permalink

                    Dysku­towal­iśmy poważnie, zadałem Ci konkretne pyta­nia, na co ty zacząłeś try­wial­i­zować. Nie pisałem o dobrodziejst­wach oku­pacji rosyjskiej Pola­cy mieli jakiekol­wiek szanse przetr­wać, jako naród (na co jed­noz­nacznie wskazu­ją fak­ty his­to­ryczne, jak cho­ci­aż­by odbu­dowa kra­ju po zniszczeni­ach wojen­nych i powo­jen­nych).
                    Uważam, że pom­nik powinien pełnić rolę eksponatu muzeal­nego. Zaopa­tr­zony odpowied­nim komen­tarzem powinien edukować o prawdzi­wej his­torii, ale również powinien stanow­ić prze­strogę na przyszłość.
                    A o pom­nikach 17 wrześ­nia 1939 r. nikt tu nie wspom­i­nał, to już Two­ja inwenc­ja.
                    Również kończę ten tem­at. Poz­draw­iam.

                    Odpowiedz
                    • 24 kwietnia 2018 o 23:01
                      Permalink

                      Dzięku­ję! I tu jest… pies pogrze­bany! Ja “szu­bi­enic” nie chcę widzieć w Olsz­tynie nawet jako “eksponat muzeal­ny” 😉

  • 22 kwietnia 2018 o 22:51
    Permalink

    Witam.
    Oczy­wiś­cie zgadzam się ze stwierdze­niem, że wyrok jest zgod­ny z prawem, bo tak jest w isto­cie. Nato­mi­ast jeżeli chodzi o kwest­ię czy jest on spraw­iedli­wy… to mam inne zdanie niż Ty Stanisław­ie. Przede wszys­tkim poję­cie spraw­iedli­woś­ci jest poję­ciem subiek­ty­wnym, dlat­ego też w zależnoś­ci od sytu­acji to co dla jed­nego jest czymś spraw­iedli­wym, dla innej oso­by może być jawną niespraw­iedli­woś­cią.

    W mojej oce­nie wyrok w tej spraw­ie jest w 100% spraw­iedli­wy. Spraw­iedli­wym jest bowiem to, że jeżeli ktoś dzi­ała­jąc w sposób nieuprawniony naraża inną osobę czy też pod­miot na kosz­ty, to winien te kosz­ty zwró­cić.

    Nie zgodzę się również z Tobą Stanisław­ie, że obaj Panowie dzi­ałali w jak to ująłeś “w dobrze rozu­mi­anym intere­sie pol­skiego społeczeńst­wa”. Uważam się bowiem, jako Polak, za część pol­skiego społeczeńst­wa i naprawdę nie potrafię zauważyć w jakim stop­niu Panowie Kałudz­ińs­ki i Kozioł dzi­ałali w moim intere­sie. Panowie ci demon­strowali bowiem wyłącznie swo­je odczu­cia i poglądy, łamiąc przy tym pra­wo i naraża­jąc pol­skie społeczeńst­wo na kosz­ty (zarówno prowad­zonych w tej spraw­ie postępowań karnych, jak i sprawy cywilnej).

    Zaz­naczę przy tym, że dostrzegam pewne kon­trow­er­sje związane z tym pom­nikiem oraz brak adek­wat­nych reakcji władz w tym zakre­sie. Moim zdaniem bowiem pom­nik powinien pozostać na swoim miejs­cu, jed­nak w jego pobliżu powin­ny zostać zain­stalowane tablice z odpowied­ni­mi wyjaśnieni­a­mi (oczy­wiś­cie o charak­terze his­to­rycznym, a nie jak ma to w zwycza­ju robić obec­na władza poli­ty­czno-ide­owym). Jak już pisałem wcześniej pom­nik ten jest zabytkiem i powinien speł­ni­ać rolę zbliżoną do eksponatu w muzeum (a chy­ba nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdz­ił, że z muzeów powin­ny zniknąć wszelkie przed­mio­ty z nanie­siony­mi sym­bo­l­a­mi komu­nisty­czny­mi, czy też hitlerowski­mi).

    Muszę nieste­ty także stwierdz­ić Stanisław­ie, że pisząc ten wpis pop­uś­ciłeś wodze fan­tazji. Rozu­miem, że w naszym kra­ju jest około 38 mil­inów tren­erów piłkars­kich, lekarzy, prawników itd, ale pisząc jako dzi­en­nikarz powinieneś cho­ci­aż sprawdz­ić czy Two­je oczeki­wa­nia i życzenia w sto­sunku do wyroku, jaki miał­by wydać sąd są realne. Piszesz bowiem, że sąd powinien zas­tosować w tej spraw­ie nadzwycza­jne złagodze­nie kary lub inną for­mułę prawną, żeby odrzu­cić pozew (choć jak sądzę chodzi Ci o odd­ale­nie pozwu, a są to dwie zupełnie inne rzeczy). Oczy­wistym jest, że w tej spraw­ie sąd nie mógł zas­tosować nadzwycza­jnego złagodzenia kary, jest to bowiem insty­tuc­ja prawa karnego, a niniejsza sprawa stanowi pro­ces cywilny. Jeżeli nato­mi­ast uważasz, że sąd miał inną możli­wość, żeby stwierdz­ić brak odpowiedzial­noś­ci obu Panów w tej spraw­ie, to proszę wskaż ją konkret­nie z podaniem pod­stawy prawnej. Ja oso­biś­cie takiej możli­woś­ci nie dostrzegam.

    Kole­jną sprawą jest to, że wyrok ten nie będzie mógł być przed­miotem postępowa­nia kasacyjnego, ponieważ w tej spraw­ie ze wzglę­du na wysokość roszczenia kasac­ja nie przysługu­je. Poza tym, póki co 😉 , to kasac­je jeszcze na szczęś­cie rozpoz­na­je Sąd Najwyższy, a nie Min­is­ter Spraw­iedli­woś­ci.

    Zgodzę się nato­mi­ast z Tobą, że jak na razie kosz­ty hap­pen­ingów tych Panów ponosili mieszkań­cy Olsz­ty­na, dlat­ego też uważam, że czas najwyższy aby kosz­ty te zaczęli ponosić również owi Panowie (co dzię­ki temu wyrokowi stało się fak­tem).

    Poz­draw­iam.

    Odpowiedz
    • 23 kwietnia 2018 o 00:15
      Permalink

      Dzięku­ję! W 100 % zgadzam się z Two­ją oceną pro­ce­su od strony… prawnej. A jeśli chodzi o… spraw­iedli­wość i reprezen­towanie społeczeńst­wa, to pozosta­ję na swoim stanowisku. Jeżeli dla Ciebie szu­bi­enice to zabytek, który podle­ga ochronie prawnej, to w tym aspekcie się różn­imy… diame­tri­al­nie 😉 Dla mnie to sym­bol zniewole­nia Pol­s­ki przez zbrod­niczy komu­nisty­czny sys­tem, i nie chcę aby prawdzi­wi Pola­cy łożyli jakiekol­wiek kwoty na jego utrzy­manie — nawet na mycie z odchodów pta­sich 😉 Zas­tanaw­iasz się kto, kiedy i w jakim celu wpisał ten pom­nik do rejestru zabytków? Jak się wpisało to i moż­na usunąć! Oby stało się to jak najszy­b­ciej. Smutne, że w Olsz­tynie jest jeszcze tylu prawdzi­wych… komuchów, którzy przed­kłada­ją Sierp i Młot nad Orła 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *