Zlikwidować partyjniactwo! Bogdan Bachmura

Podczas VII Debaty z Debatą Czy OTAKE Polske walczyliśmy, można było zadawać pytania dla zaproszonych gości: Zofii Romaszewskiej, Stefana Śnieżko i Bogdana Bachmury.

Kon­rad Urbanow­iczPańst­wo mówicie, że jest właś­ci­wie źle. Padło słowo: rewoluc­ja. Dlat­ego zada­ję pytanie: od czego by trze­ba było zacząć? Prze­cież od czegoś trze­ba zacząć. Każ­da rewoluc­ja zaczy­nała, a później była mody­fikowana i nabier­ała bard­zo demokraty­czny obraz. 

Zofia Romaszewska

Każ­da rewoluc­ja pożera te swo­je dzieci. Demokraty­cz­na ona na końcu nie jest. Rewoluc­ja wszys­tko niszczy. 

Należy zacząć od tego, żeby wychowywać przyz­woicie swo­je dzieci na oby­wa­teli, którzy są akty­wni. Na to bym wszys­t­kich namawiała. 

Stefan Śnieżko

Ja nie wiem od czego zacząć.

Bogdan Bachmura

Ja już powiedzi­ałem od czego zacząć. Przede wszys­tkim od zjawiska par­tyj­ni­act­wa. Nie wiem, czy pow­stanie taka siła, która sama się unices­t­wi… partyjnie?

To jest prob­lem pier­wszy, najpil­niejszy. Później dru­gi prob­lem: trójpodzi­ału władzy. Trójpodzi­ał władzy… prawdzi­wy. Jak bym szukał wzor­ców — może nie ide­al­nych, ale najlep­szych — to Kon­sty­tuc­ja Stanów Zjed­noc­zonych.

Ku Prawdzie: Zlikwidować partyjniactwo! Jestem za! Całym sercem i rozumem 😉 Nie ma prawdziwej demokracji w systemie, w którym “ojciec chrzestny” decyduje kto zostanie “jedynką” na liście, i w ten sposób pozyskuje… wiernego żołnierza. Naród zamiast “posłańca” wybiera “strażnika”, który nie wie, co to dobro wspólne. Stoi na straży praw kolejnych partyjnych republik kolesiów, w zamian oczekując intratnej synekury.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *