Znów mamy okres straszenia epidemią grypy!

Znów mamy okres, że wszystkie media straszą nas epidemią, zwaną:  grypa. Przykładowo termedia.pl 23.02.2018  podają, że w pierwszych dniach lutego zachorowało w Polsce 243.000 ludzi. Co prawda zaraz wyjaśniają, że to nie tylko zachorowania, ale i podejrzenia zachorowań na grypę. Jednak w następnym zdaniu zwiększają — za PZH — liczbę zachorowań i podejrzeń zachorowań do 270.000 w okresie od 16 do 22 lutego.

W celu pod­grza­nia atmos­fery pub­liku­ją wypowiedź dr Stokowskiej–Wojda z Porozu­mienia Zielonogórskiego, ze cho­ru­ją głównie pac­jen­ci, którzy się nie zaszczepili prze­ci­wko gryp­ie.

Cóż począć z taką informacją?

Prze­cież PZH — czyli Nar­o­dowy Insty­tut Zdrowia Pub­licznego jest placówką opła­caną z pieniędzy podat­ni­ka, więc należy założyć, że poda­je dane prawdzie.

Nieste­ty, po roze­bra­niu tego komu­nikatu na czyn­ni­ki pier­wsze, wyła­nia się zupełnie inny obraz przekazanych infor­ma­cji.

Jak to się dzieje, ze państ­wowa z nazwy insty­tuc­ja, nie umie praw­idłowo podać zachorowań i pode­jrzeń zachorowań? Takie roz­granicze­nie powinien umieć dokon­ać stu­dent trze­ciego roku dobrej Akademii Medy­cznej. Co praw­da Akademie zastą­pi­ono UNIWERSYTETAMI, ale pro­dukt tych uczel­ni nadal posługu­je się poję­ciem LEKARZ.

Jest to wyraźny dowód na obniżanie poziomu edukacji tych uczel­ni. W 1996 roku na kon­fer­encji w Berlin­ie, przy­god­ny zna­jomy z Holandii, poin­for­mował mnie, że w Polsce będzie rozwi­jany tylko pier­wszy stopień medy­cyny, czyli odpowied­nik fel­cz­era. Wszelkie spec­jal­isty­czne pro­ce­dury będą wykony­wane na zachodzie.

Jak pokazu­je czas, jest to w pełni real­i­zowane, począwszy od lim­itów na spec­jal­iza­cję i cen­tralne sterowanie, a kończąc na  obci­na­niu godzin nauczania z poszczegól­nych przed­miotów, oraz wyci­na­niu całych grup tem­aty­cznych.

W ten sposób zlik­wid­owano np. w bio­chemii szlak cho­les­terolowy i obec­nie moż­na ogłu­pi­ać ludzi, rzekomym dobrodziejst­wem statyn, czyli leków obniża­ją­cych poziom cho­les­terolu.

Społeczeństwo daje się wyjątkowo łatwo oszukiwać!

A na czym to pole­ga? Otóż odpowiedź jest jed­noz­nacz­na. Pod­dańst­wo pole­ga na płace­niu podatków.

Za starych dobrych cza­sów Pier­wszej Rzeczy­pospo­litej, pła­cil­iśmy podatek zwany dziesięciną. Po rozbio­rach wprowad­zono podatek wynoszą­cy 15–18%.

Zły Hitler wprowadz­ił w Polsce, najwyższy w Europie 33% podatek. A potem to już z gór­ki.

Przys­zli dobrzy komu­niś­ci i podatek wzrósł do 50 %. A po przemi­anach sol­i­darnoś­ciowych, podatek obec­nie wynosi podob­no 80%.

Jak jeszcze można oskubać ludność?

To bard­zo proste. Tworząc wyimag­i­nowane choro­by. Prze­cież jak jesteś chory i zas­traszony, to sam kupu­jesz lekarst­wa i płacisz ten vat, czyli dodatkowy podatek.

Nie musi go usta­lać ani sejm, ani nikt inny. Wystar­czy, ze gru­pa osob­ników, zwanych aktora­mi sce­ny pub­licznej, pod­niesie VAT i sam  go płacisz.

Nie jestem gołosłowny. Przed kilku laty pod­nie­siono podatek vat na dwa lata i już mija kil­ka razy dłuższy okres, a niko­mu do głowy z poli­tyków, nie przy­chodzi do głowy jego obniże­nie, zgod­nie z pier­wot­ny­mi zapewnieni­a­mi.

Ludność nie protestuje, a więc można ją okradać!

Proszę zauważyć, pod­niesie­nie podatku VAT, nie zapo­b­ie­ga pobiera­niu, czy nawet rzekomemu pobiera­niu nowych poży­czek przez rząd warsza­ws­ki.

Czyli mamy sytu­ację taką: z jed­nej strony pod­nie­siony podatek w celu zwięk­szenia wpły­wów do budże­tu, z drugiej strony ciągłe poży­cz­ki rzeko­mo w celu wyrów­na­nia budże­tu.

W prak­tyce brak jakichkol­wiek infor­ma­cji, co rząd warsza­ws­ki robi z tymi pieniędz­mi?!

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

 

 

2 thoughts on “Znów mamy okres straszenia epidemią grypy!

  • 11 marca 2018 at 09:06
    Permalink

    WITAMINA C TO PODSTAWA. I ODPOCZYNEK W DOMU. Pamię­ta­jmy o właś­ci­wym odży­wia­n­iu gdy jesteśmy zdrowi, zdrowe jedze­nie nie musi być dro­gie i pamię­ta­jmy, że Vit. C nie mag­a­zynu­je się, trze­ba zad­bać o nią na każdy dzień, jej bra­ki spraw­ia­ją, że łapiemy infekc­je. Myśl / prze­ci­wdzi­ałaj, gdy jesteś zdrowy — to jest pier­wszy i najważniejszy krok.
    Ja pije syrop konop­ny z Rokit­nikiem (dokład­nie rok), to nie cho­ru­ję — nie przez­iębi­am się, nie mam kas­zlu, nie boli nie gardło. Wcześniej noto­rycznie się przez­iębi­ałam, miałam ogrom­ny katar, który ciągnął się przez dwa tygod­nie. Przez ten rok byłam cho­ra tylko raz, ale tego nawet nie moż­na nazwać przez­ię­bi­e­nie — kil­ka razy wyd­muchałam nos, bard­zo lekko bolało mnie gardło przez jeden dzień. Rokit­nik jest bogaty w wit­a­m­inę C jest jej więcej 20 razy niż w pomarańczach pole­cam syrop na wzmoc­nie­nie odpornoś­ci i przy przez­ię­bi­e­niu zna­jdziecie tu konopiafarmacja.pl

    Reply
    • 11 marca 2018 at 10:57
      Permalink

      Dzięku­ję! Za bard­zo ten tekst pach­nie… reklamą, ale sko­ro ku pokrzepi­e­niu ciała… to pub­liku­ję! 😉 Z pewnoś­cią wit­a­m­i­na C i rokit­nik — w rozsąd­nych iloś­ci­ach — niko­mu nie zaszkodzą!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *