Zresocjalizowany Zatorzanin – Władysław Katarzyński

26 lutego w olsztyńskiej Książnicy Polskiej, w ramach VI Dni Seweryna Pieniężnego, zorganizowanych przez Warmińsko-Mazurski Oddział Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich, odbyło się spotkanie z Władysławem Katarzyńskim. Poeta i dziennikarz spotkanie autorskie zatytułował: Polskie dziady, czyli Rzeczpospolita tańcząca

Spotkanie prowadził Robert Lesiński, dziennikarz Radia Olsztyn, który już na wstępie oznajmił, że to właśnie spotkanie z Władysławem Katarzyńskim przed wielu laty, było jego pierwszym spotkaniem „na żywo” z dziennikarzem znanym dotychczas tylko z tekstów drukowanych w Gazecie Olsztyńskiej.

Opowieść o swoim życiu i twórczości Władysław Katarzyński rozpoczął od Zatorza:

Dla mnie Zatorze to dzielnica magiczna.  Myślę, że my starzy Zatorzacy, przez te lata, zbudowaliśmy sami tą legendę Zatorza. Ani nie było tam szczególnej chuliganerii, ani nie było wielkich tam napadów, ani bójek…  

I wtedy usłyszałem pierwszą z wielu anegdot z życia dziennikarza, które stanowiły okrasę całego spotkania.

A znacie utwór Gruba Luśka zespołu Kaczki z Nowej Paczki? Władysław Katarzyński przypomniał, że na pomysł tego tekstu wpadł w Olecku na plaży, a pierwsze słowa zapisał patykiem na piasku!

Ciekawa też była historia przeboju napisanego przez Władysława Katarzyńskiego na mundial w Hiszpanii, który wykonywał kabaret Ściąga z Giław.

Anegdotom towarzyszyła także autoprezentacja niektórych tekstów i prac fotograficznych.

Generalnie było ciekawie i czas przeznaczony na spotkanie szybko minął. Władysław Katarzyński umówił się z czytelnikami na następne spotkanie… w bliżej nieokreślonej przyszłości.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *