Środowisko naukowców o prawicowym światopoglądzie z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego, dołączyło do siedmiu uczelni z: Krakowa, Łodzi, Warszawy, Gdańska, Katowic, Lublina i Poznania, które już wcześniej utworzyły u siebie Akademickie Kluby Obywatelskie.
Radny Rady Miasta Olsztyna z ramienia PiS Marek Krzysztof Nowacki przysłał mi poniższą informację, którą publikuję ku prawdzie… w całości:
29 czerwca w Olsztynie powstał Akademicki Klub Obywatelski im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Ma on za zadanie promowanie wartości prawicowo-konserwatywnych oraz rozpowszechnianie idei i doktryny politycznej śp. Lecha Kaczyńskiego. Klub będzie działał jako zarejestrowane stowarzyszenie. Zgodnie z wymogami sądowymi, na pierwszym zebraniu wybrano już tymczasowy zarząd.
Na jego czele stanął przewodniczący Klubu prof. Selim Chazbijewiczz Wydziału Nauk Społecznych, wiceprezesem została prof. Małgorzata Suświłłoz Wydziału Nauk Społecznych, zaś sekretarzem wybrano prof. Zbigniewa Anculewicza z Instytutu Dziennikarstwa i Komunikacji Społecznej. Na chwilę obecną Klub liczy 15 członków.
– Klub zrzeszał będzie pracowników naukowych, studentów, jak i obywateli z innych obszarów działalności społecznej, choć oczywiście większość stanowić będą reprezentanci środowiska akademickiego Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego
– mówi prof. Chazbijewicz.
Olsztyn jest kolejnym miastem, w którym idee śp. Lecha Kaczyńskiego znalazły propagatorów wśród społeczności uniwersyteckiej. Podobne Kluby istnieją już w Krakowie, Poznaniu i w Warszawie. Plan działań Akademickiego Klubu Obywatelskiego im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz deklaracja ideowa stowarzyszenia zostaną ustalone i przyjęte po okresie wakacyjnym, we wrześniu.


2 komentarze
Nie ma głupoty, której krakowski arcy-szaman, bamber Marek Jędraszewski by nie wygłosił i zarazem nie mógł liczyć na to, że znajdzie wiernych obrońców. Arcybiszkopt Krakowa plecie, co mu ślina na język przyniesie. A dokładniej: stosuje ten sam, prosty jak schemat cepa sposób myślenia do każdego zjawiska. Jaki?
Otóż jego „logika” jest następująca: wszystko, co niekatolickie, a co zdobywa popularność, chwyta ludzi za serca i pcha do działania, jest wytworem jakiejś ideologii, która zagraża rzymskiemu Kościołowi. Tak dokonuje się przewrót tak zwanego bożego porządku, którego on nieomylny jak papież – „stróż prawdy” – musi bronić.
Umiłowani Siostry i Bracia!
– nie każdemu duchowi wierzcie, lecz badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków wyszło na ten świat (1J.4:1).
Zaprawdę powiadam Wam Najdostojniejsi Siostry i Bracia,
– godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicza kościelnych szamanów, zbrodniarzy, oszustów, seksualnych dewiantów, pedofilów, społecznych pasożytów, specjalistów od interpretowania życzeń Pana Stwórcy Wszechrzeczy, znawców urojonych niepokalanych poczęć i wiecznych dziewictw, którzy na twarzach noszą od wieków faryzejską maskę pokory oraz pobożności, w ustach świętobliwie pieszczą słowa miłości, miłosierdzia i przebaczenia, ale serca zawsze mają kamienne i zimne, dusze pychą i rozpustą, zaś usta obłudą i hipokryzją wypełnione a dłonie wiecznie głodne mamony.
Rzymski katolicyzm jest szkołą szalbierstwa, hipokryzji i cynizmu. Toż to ten ewangeliczny „Wielki Babilon, matka wszetecznic i obrzydliwości ziemi. Tej ziemi! Nie ma kłamstwa, na które nie byliby gotowi, gdy chodzi o zwalczanie przeciwnika; nie ma bredni, której by w swoje owieczki (i baranki) nie spodziewali się wmówić. Sprowadzają walkę do tumanienia i terroryzowania najciemniejszych w nadziei, że w ten sposób zawsze będą mieli większość.
Czyż jego wyznawcy nie słyszą „głosu z nieba mówiącego: „Wyjdźcie z niego, ludu mój, abyście nie byli uczestnikami jego grzechów i aby was nie dotknęły plagi na niego spadające. Bo grzechy jego narosły aż do nieba i Bóg przywołał na pamięć jego niesprawiedliwe uczynki” (Ap 18. 4).
Dziękuję! O. Misjonarzu – godne to sprawiedliwe, słuszne i zbawienne obnażać prawdziwe oblicze… każdego, gdy samemu nie jest się… Nemo! 😉