List otwarty do Jerzego Dziewulskiego – to nie była moja pierwsza potyczka o PRAWDĘ w Policji! Jak wyglądała moja pierwsza potyczka o Prawdę w Policji?
Autor: Ku Prawdzie
Informuję, że w Liście otwartym do Jerzego Dziewulskiego, który zamieściłem na stronie Radia Szczecin, podałem nieprawidłowy rozmiar zakupionych telewizorów!
Mecz piłki nożnej: Polska – Szkocja, zakończył się sensacyjnym wynikiem 24 : 17!
Przepraszam zainteresowanych, że tak długo musieli czekać na ten wpis, ale cóż… życie to nie tylko blog. Żeby mieć o czym pisać, nie wystarczą wspomnienia.
Obiecałem koleżance, że do poduchy napiszę coś weselszego, bo uprzedni wpis był – jak to określiła – smutny.
Minął kolejny dzień w pracy i co mi przyniósł? Rozczarowanie! Rozczarowanie bo miałem nadzieję, że ktoś mnie potraktuje jak myślącego człowieka a nie skarabeusza, którego musi rozdeptać armia kolesiów.
Jak się dzisiaj dowiedziałem – od mojego związku zawodowego – Komendant Wojewódzki Policji w Olsztynie nadinsp. Józef Gdańskistracił do mnie zaufanie i planuje rozwiązać wiążącą nas umowę o pracę.
Brak słów! Wydarzyło się coś bardzo nadzwyczajnego. Do Soczi odbyło się 21 Zimowych Igrzysk Olimpijskich, a my Polacy – blisko 40 milionowy naród – mieliśmy dotychczas zdobytych 2 złote medale.
Dziwny jest ten świat! Ja wierzę, tak jak wierzył Czesław Niemen, że ludzi dobrej woli jest więcej!
List otwarty do Jerzego Dziewulskiego zamieściłem na stronie internetowej Radia Szczecin 26 lutego 2014 r. o godz. 22:55.
List otwarty do Jerzego Dziewulskiego – to był mój głos w dyskusji o kondycji polskiej Policji. W ten sposób zostałem sygnalistą, czyli tym, który nie może pracować w instytucji stojącej na straży prawa!