Dąbrowszczaków 21 ciągle w budowie!

26 czerwca, idąc do Sądu Pracy przechodziłem obok budynku biurowo-handlowo-usługowego, który jest aktualnie wznoszony w Olsztynie przy ulicy Dąbrowszczaków 21. Buduje go Warmińskie Przedsiębiorstwo Budowlane.

Chcąc dowiedzieć się czegoś więcej o tej inwestycji, przyjrzałem się tablicom informacyjnym, umieszczonych na ogrodzeniu.

Standardowe informacje o inwestycji, inwestorze, wykonawcy itd. Mnie zaintrygował napis:

Zakończenie robót: kwiecień 2014.

Już pobieżny rzut oka na budynek przekonał mnie, że wykonawca nie wyrobił się w terminie, bo 26.06.2014 roboty na budynku trwały!

Ewidentnie brakowało wielu elementów elewacji i ruch pracowników na budowie wskazywał, że prace wykończeniowe wnętrza trwają.

Postanowiłem to wyjaśnić, bo prawie nieprawdopodobieństwem dla mnie było, że w obecnych czasach jakakolwiek firma może pozwolić sobie na 2 miesięczny poślizg.

Kierownika budowy nie zastałem ale uzyskałem informację, że do kontaktu z mediami upoważniony jest tylko Prezes Zarządu WPB.

Ponieważ siedzibę WPB ma przy pobliskiej ul. Partyzantów, udałem się tam, by rozpytać Prezesa o przedmiotową inwestycję.

Miałem pecha ponieważ trwała odprawa i nie wiadomo było, czy po jej zakończeniu Prezes mnie przyjmie.

Postanowiłem skontaktować się z Prezesem pocztą elektroniczną. 28 czerwca na adres podany na stronie internetowej WPB wysłałem kilka pytań.

Minęło 9 dni i nie mam żadnej odpowiedzi.

Ale reakcja jest! Dzisiaj, 7-go lipca ponownie odwiedziłem plac budowy i zobaczyłem skutek mojego zainteresowania. Na tablicy zmieniono napis:

Zakończenie robót: Czerwiec 2014.

Mogę być zadowolony, że jako bloger-dziennikarz jestem słuchany, czytany i… skuteczny! Termin zmieniono, czyli poślizgu 2-miesięcznego nie ma!

No ale mamy już lipiec i jak stwierdziłem dzisiaj podczas wizji lokalnej, dalej robót nie zakończono, a pan Prezes milczy.

Próbowałem porozmawiać z Prezesem, ale wiecie… rozumiecie, znów trafiłem na… odprawę 😀

Niezależnie od tego, czy uda mi się skontaktować z Prezesem WPB, wkrótce zamieszczę artykuł o tej intrygującej inwestycji w centrum Olsztyna przy ulicy Dąbrowszczaków 21. Dzisiaj od okolicznych mieszkańców dowiedziałem się, że na dachu budynku będzie parking samochodowy! Może uda mi się zweryfikować tę informację u źródła.

 

10 myśli na temat “Dąbrowszczaków 21 ciągle w budowie!

  • 7 lipca 2014 o 18:37
    Permalink

    Tych co mają coś na sumieniu i w dodatku honor to obce pojęcie nigdy nie zastaniesz. Trzeba takiego dorwać fortelem albo skutecznie nastraszyć sekretarkę. W moim przypadku takie akcje sprawdziły się.

    Odpowiedz
    • 7 lipca 2014 o 20:47
      Permalink

      Dziękuję! Tak ogólnie to masz rację ale w przypadku Prezesa WPB to ja mu jeszcze nic nie zarzucam 🙂 Chciałem i nadal chcę tylko konkretnych informacji… i mam nadzieję (jeszcze), że je otrzymam.

      Odpowiedz
  • 9 lipca 2014 o 12:05
    Permalink

    Panie Stanisławie, uważam że jest Pan w jakimś sensie frustratem, którego wszystko „boli” co koło Pana. Blog i Pańska strona jak najbardziej tak. Tylko czy nie warto zastanawic się czy nie wylewa Pan żalu /mimo swojej racji/ na innych?
    Stały bywalec Pana strony. Pozdrawiam

    Odpowiedz
    • 9 lipca 2014 o 12:20
      Permalink

      Dziękuję! Frustratem będę jak przegram całą „batalię”… jak na razie przegrałem to czego nie mogłem wygrać… co przewidziałem w swoim pierwszym liście otwartym do JD. I tak jak mówiłem swoim współpracownikom, nie oczekuję by ktokolwiek „umierał” za Olsztyna! Ilość osób odwiedzajacych codziennie mojego bloga jest już dużym wsparciem… ale chyba jest rzeczą ludzką, że chciałoby się więcej… nie? Tobie też dziękuję za JUŻ i proszę o więcej! 🙂 Jeżeli mam żal to do Komendanta, że nie okazał się „człowiekiem” a zwykłym bezdusznym urzędnikiem dbającym o swój tyłek… i tyle! Pozdrawiam.

      Odpowiedz
    • 12 lipca 2014 o 16:54
      Permalink

      Wystarczy oglądać wiadomości z należytą uwagą i to wystarczy by mieć powody do frustracji. Tu prawie wszystko idzie w złym kierunku i wielu to widzi ale nie przejmuje się tym.

      Odpowiedz
      • 12 lipca 2014 o 17:31
        Permalink

        Dziękuję! No ale Witku my jesteśmy optymistami! 🙂 I czas ten kompas prostować 🙂

        Odpowiedz
  • 9 lipca 2014 o 13:42
    Permalink

    Panowie. Czytając Wasze komentarze odnoszę wrażenie, że nie macie pojęcia o deweloperce. Słowa Pana Witka „honor” lub „dorwac fortelem” jakoś mi się kojarzą z Sową i przyjaciółmi. Umiaru życzę. A do
    Pana Stanisława, skąd ta złośc na wszystko i wszystkich z Pana strony?

    Odpowiedz
    • 9 lipca 2014 o 17:09
      Permalink

      Dziękuję! Jak na razie to ja „deweloperką” się nie zajmowałem i nie zgłębiałem tej tematyki. Pojęcie mam takie, jakie ma przeciętny obywatel, który nie musi z niej korzystać. O niejasnych interesach „deweloperskich” to można posłuchać w programie E. Jaworowicz „Sprawa dla reportera”. Słowa Witka odebrałem jako głos doradczy w dyskusji, do której wszystkich zachęcam, także i Ciebie „mly900”. Co do określenia „Sowa i przyjaciele” to ja mam swoje zdanie, które ujawnię gdy będzie ku temu okazja i potrzeba. Natomiast jeżeli chodzi o moją „złość na wszystko i wszystkich” to zupełnie tego zarzutu nie… rozumiem. Gdzie lub w czym widzisz przejawy tej złości? Poczytaj moje wpisy z uwagą i zrozumieniem i z pewnością nie znajdziesz tam złości! Ja tylko obserwuję to co się wokół mnie dzieje i to opisuję. To ma być złość? To na mnie się złoszczą i wieszają psy bo poprzez moje obserwacje widzą swoje wady. To ma być złość, że opisałem zakupy komendanta? To ma być złość, że opisałem postępowanie cywili i policjantów przy parkowaniu samochodów na Pstrowskiego? To ma być złość, że wytykam błędy w prawie dyskrymnujące pewną grupę pracowników? To ma być złość, że napisałem, iż nowa płyta Sii mi się nie podoba? OK jeżeli to jest „złością” to niech tak zostanie. Ja dopiero zacząłem się „złościć” 🙂 Proszę przeczytać moją stronę „Kim jestem” i tam napisałem co mnie denerwuje. To mnie denerwowało i złościło całe życie i chyba tak zostanie do końca moich dni 🙂 Myślę, że swoimi wpisami udowadniam, że kocham ludzi prawych, mądrych, serdecznych, wesołych itp. A tych co łamią prawo, tych co naginają prawo by krzywdzić ludzi, tych głupich w mundurach czy garniturach z dyplomami uniwersyteckimi czy bez, gburów i nadętych, niedouczonych półgłówków – piętnowałem i będę piętnować do… ostatniego tchu 🙂 Tak mi dopomóż… Wszechmogący i Wy wszyscy moi życzliwi mi czytelnicy bloga 🙂

      Odpowiedz
  • 11 lipca 2014 o 21:33
    Permalink

    Gdyby wszyscy objawiali złość tak jak Stasiu to policja byłaby zbędna. Co jest złego w słowie honor? Wiem, że dla niejednego to abstrakcja ale to nasza wina, że tacy całkiem dobrze prosperują. Co ma wspólnego z Sową skuteczne dorwanie cwaniaczka unikającego odpowiedzialności? Zbyt wiele szlachetnych pojęć zdewaluowano w imię czego?

    Odpowiedz
    • 11 lipca 2014 o 22:28
      Permalink

      Dziękuję! Mi od początku „mojej sprawy” różni dobrzy ludzie wmawiają jakieś intencje, pobudki, których ja nie miałem i nie mam. Tylko czynami mogę ich przekonać aby zweryfikowali swój pogląd. Czas pokaże…

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *