Droga krzywdy w Piotraszewie!

25 listopada 2017 r. express.olsztyn.pl opublikował artykuł Bezpieczniej i ładniej w Piotraszewie. Redakcja prezentuje osiągnięcia Starostwa Powiatowego w Olsztynie oraz Urzędu Miasta w Dobrym Mieście, przy realizacji inwestycji  – przebudowa drogi – w miejscowości Piotraszewo

Na początku tego roku ja również cieszyłem się, że nareszcie w Piotraszewie – miejscowości zapomnianej przez władze – powstanie coś, co będzie służyło ludziom.

Moja sympatia do miejscowości oraz jej mieszkańców, wynika z tego, że tam spędziłem prawie połowę życia.

Tam rodzice kształtowali moją osobowość. Tam w latach 80-tych ub. w. wywieszaliśmy z sąsiadami flagi walcząc o lepsze jutro rolników.

Tam wspólnie borykaliśmy się z codziennym życiem w trudzie i znoju.

Cieszyłem się, zanim przebudowa drogi się nie rozpoczęła na dobre. Szybko okazało się, że projekt inwestycji był wizją inżyniera od dróg, bez wizji lokalnej!

Obecnym właścicielem domu rodzinnego jest mój brat, który zaalarmował, że przed budynkiem gospodarczym drogowcy tworzą blisko półmetrowy uskok, uniemożliwiający wjeżdżanie do wnętrza budynku gospodarczego, oraz korzystanie z niego z zewnątrz.

Natychmiast sprawę zgłosiliśmy dyrektorowi Powiatowej Służby Drogowej Arturowi Balowi, z prośbą o rozwiązanie problemu. Inwestycja była w fazie początkowej i wtedy wszelkie zmiany były możliwe.

Wnioskowaliśmy o przeniesienie chodnika na drugą stronę jezdni, gdzie nie będzie stwarzał nikomu problemu!

 

Piotraszewo 19 - 18.08.17 r. - fot. Stanisław Olsztyn
Piotraszewo 19 – 18.08.17 r. – fot. Stanisław Olsztyn

Artur Bal stwierdził, że do inwestycji ma prawo i realizuje ją zgodnie z prawem, chociaż nikt tego nie kwestionował.

Zwróciliśmy się również do zastępcy burmistrza Dobrego Miasta Beaty Haroń. Zapytaliśmy ją – gospodarza tego terenu – czy pomoże w rozwikłaniu problemu?

Pani burmistrz stwierdziła, iż nie jest gospodarzem tego terenu, a budynek, o którym rozmawiamy: posadowiony jest niezgodnie z prawem!

Na moją uwagę, że ten budynek powstał 100 lat temu i ówczesne władze wyraziły zgodę na jego usytuowanie, Beata Haroń odpowiedziała, że w myśl dzisiejszych przepisów, budynek posadowiony jest niezgodnie z prawem.

Nie będzie interweniowała w tej sprawie, ponieważ za inwestycję odpowiada Starostwo Powiatowe w Olsztynie.

Skargę skierowaliśmy do Starostwa Powiatowego oraz Rady Powiatu w Olsztynie. Pismo zostało przedstawione podczas sesji Rady Powiatu Olsztyńskiego.

Starostwo powołało komisję w celu… dokonania wizji lokalnej!

Na miejscu radny powiatu Jarosław Wolak i wicestarosta olsztyński Andrzej Abako, byli zachwyceni inwestycją.

Nie widzieli żadnych niedogodności i pragnęli zademonstrować, że przed budynkiem nie stworzono żadnej bariery.

Przechwalają się, że oni byliby w stanie wjechać do tego budynku. Jednak żaden z nich, nie decyduje się na przeprowadzenie eksperymentu z własnym samochodem. Dodatkowo proponują genialnie proste rozwiązania problemu.

Ich zdaniem, aby otworzyć wielkie drzwi do budynku – w tej chwili nie jest to możliwe –  wystarczy użyć piły! Obciąć dolną część drzwi, a następnie odciętą część zawiesić na haczykach.

Ta propozycja tak przypadła mi do gustu, że wróżę obu panom Nagrodę Ig Nobla w dziedzinie budownictwa. Myślę, że do tych panów pasuje także cytat z czeskiego filmu:

Gdyby głupota miała skrzydła, lataliby panowie jak gołębie!

Przedstawiciele starostwa godzą się na wszelkie propozycje, pod warunkiem, że nic się nie zmieni! W międzyczasie położono chodnik oraz dywanik asfaltowy i inwestycja jest gotowa do odbioru.

W trakcie ww. rozmowy wicestarosta Andrzej Abako posuwa się do groźby!

Wykrzykuje, że przyśle komisję w celu sprawdzenia stanu technicznego obiektu, ponieważ: dachówka wisi!

Słysząc to, myślałem, że to strachy na lachy, wywołane wysoką temperaturą powietrza.

Andrzej Abako realizuje groźbę i brat otrzymuje wezwanie Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w Olsztynie Tadeusza Kuczyńskiego. Inspektor żąda przedstawienia protokołu z kontroli okresowej budynku.

Taka kontrola polega na sprawdzeniu stanu technicznego i przydatności do użytkowania obiektu budowlanego w zakresie: badania instalacji elektrycznej i piorunochronowej, stanu sprawności połączeń, osprzętu, zabezpieczeń i środków ochrony od porażeń, oporności izolacji przewodów oraz uziemień instalacji i aparatów, a także estetyki otoczenia budynku.

Brat protokołów z kontroli okresowej budynku nie posiada. Rodzice i rodzeństwo, którzy wcześniej prowadzili gospodarstwo rolne, takowych badań nie zlecali od 1945 roku!

Brat otrzymuje kolejne pismo z informacją o wszczęciu postępowania administracyjnego – moim zdaniem – zmierzającego do wszczęcia procedury rozbiórki budynku.

W ten sposób Zarząd Powiatu wywodzący się z PSL-u i Komitetu Wyborczego Wyborców Nasz Powiat, chce pokazać kmiotkowi, gdzie jego miejsce, i co może z nim zrobić, używając demokratycznych metod i sposobów, w stylu Andrieja Wyszyńskiego.

Zapytałem się starosty olsztyńskiego Małgorzaty Chyziak, co będzie, gdy z problemem zwrócimy się do sądu?

Małgorzata Chyziak odpowiedziała, że w sądzie bywa z radością! Gdyby za błędne decyzje musiała płacić ze swojej kieszeni, a nie z pieniędzy podatników, to też by okazywała radość z pojawiania się w sądzie?

Reasumując: wybudowano cudowną drogę, ale właściciel nieruchomości Piotraszewo 19, nie może korzystać z budynku gospodarczego.

Czy ktokolwiek się tym przejął? Nie! Wszyscy cieszą się z nowej drogi i chodnika, a brat wyrasta na aspołeczną jednostkę, która nie ma prawa zadbać o swój interes.

Działania Starostwa Powiatowego są typowe dla urzędników.

Raz podjęta decyzja jest nie do podważenia!

Dopóki urzędnicy nie będą ponosić finansowych i karnych konsekwencji swoich nieprzemyślanych decyzji, to nic się nie zmieni. Panie Chyziak z radością będą chodziły do sądów!

Wczoraj udałem się do Piotraszewa. Tam kolejna urzędnicza niespodzianka! Aby uniemożliwić wjazd do garażu, w świetle wjazdu postawiono słupek oznaczający pas drogowy! (foto)

 

Piotraszewo 19 - 25.11.17 r. - fot. Andrzej Adamowicz
Piotraszewo 19 – 25.11.17 r. – fot. Andrzej Adamowicz

Teraz czekam na reakcję wojewody Artura Chojeckiego, do którego skargę wniósł kmiotek 😉

Czy droga krzywdy zamieni się i dla nas w drogę cudowną?

Tekst: Andrzej Adamowicz

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *