W Świętochłowicach historia ma najwyraźniej krótkie nogi. Makieta, która w 2022 roku przypominała o dwóch totalitaryzmach, zniknęła jakby była zbędnym meblem w miejskim magazynie. Poseł Roman Fritz z Konfederacji Korony Polskiej grzmi z trybuny sejmowej, a ja pytam: czy rewitalizacja polega dziś na wymazywaniu prawdy?
📜 Historia miejsca: od Auschwitz do „Zgody”
Najpierw niemiecki obóz koncentracyjny, filia KL Auschwitz (1942–1945). Potem komunistyczny obóz pracy „Zgoda” (1945–1947), pod komendą Salomona Morela. Dwa systemy, dwie ideologie, jedno miejsce cierpienia.
🧩 Makieta z 2022 roku i jej cudowne zniknięcie
Makieta z inskrypcją o „dwóch totalitaryzmach” stanęła przed bramą obozu. Miała być symbolem pamięci, a stała się… problemem. Zniknęła na zarządzenie prezydenta miasta w ramach „rewitalizacji”. Ironia? Raczej groteska.
🚨 Kontrowersje i spór o prawdę
Radykalne organizacje od początku kwestionowały słowo „niemiecki”. Teraz makieta zniknęła, a wraz z nią część prawdy. Skandal? To mało powiedziane. To rewitalizacja w stylu „usuń i zapomnij”. Teraz makieta zniknęła, a wraz z nią część prawdy. Skandal? To mało powiedziane. To rewitalizacja w stylu „usuń i zapomnij”.
❓ Wezwanie do działania
Poseł Roman Fritz pyta:
Dlaczego usunięto makietę i betonowy cokół? Kto wydał pozwolenie? Gdzie jest makieta?
A ja dodaję: czy ktoś jeszcze pamięta, że na terenie obozu dziś kwitnie… nielegalne wysypisko?
🪧 Symbolika i przyszłość pamięci
Historia nie znosi próżni. Jeśli znikają symbole, pojawia się śmietnik — dosłownie i w przenośni. Świętochłowice pokazały, że można „rewitalizować” pamięć tak skutecznie, że zostaje tylko cisza i kontener na odpady.
