W piątek – 8 września 2017 roku – w olsztyńskim Sądzie Okręgowym usłyszałem wyrok w sprawie, której ja nadałem kryptonim Osrane gacie. Dla nieobeznanych w temacie polecam przeczytanie – przed lekturą tego tekstu – wpisu: Pieśń o kale narusza dobra osobiste Adama Kalla?
Czego domagał się mł. insp. Adam Kall – obecnie już były zastępca Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie – w pozwie o ochronę dóbr osobistych i zadośćuczynienie pieniężne, wniesionym do olsztyńskiego Sądu Okręgowego w listopadzie 2016 roku? W skrócie:
– usunięcia wpisów: Dobra Zmiana? Sumliński I Olsztyn Czekają Na Jej Efekty! i Osrane Gacie. Pieśń O Kalle!; – usunięcia zdjęcia przedstawiającego pozwanego, z dopiskiem POZDRAWIAM!!! mł. insp. ADAMA KALL – usunięcia zdjęcia samego powoda, w tle ze zwierzęciem – psem, który się załatwia, będącego ilustracją do artykułu: Przestępstwa popełniane przez funkcjonariusza Policji napawają społeczeństwo szczególnym obrzydzeniem! – zamieszczenie stosownych przeprosin na stronach internetowych: gazeta.policja.pl, warminsko-mazurska.policja.gov.pl i kuprawdzie.pl, w miesięczniku Komendanta Głównego Policji Policja 997 i Biuletynie Informacyjnym Informator; – zasądzenie na rzecz powoda 20.000 zł, i 10.000 zł. na rzecz Fundacji Pomocy Wdowom i Sierotom po Poległych Policjantach, tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych powoda; – zakazanie pozwanemu dalszego naruszania dóbr osobistych powoda.
Co powód uzyskał?
– zamieszczenie na stronie kuprawdzie.pl stosownych przeprosin; – usunięcie wpisu Osrane Gacie… i z wpisu Dobra Zmiana… dwóch zdań; – wypłatę na rzecz powoda kwoty 2.000 zł., tytułem zadośćuczynienia za naruszenie dóbr osobistych.
Ponieważ czeka mnie następna rozprawa w Sądzie Apelacyjnym, to nie mogę upubliczniać swoich refleksji. Także komentarze do zeznań świadków i powoda, opublikuję po rozstrzygnięciu sprawy przez Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Zeznania świadków i powoda były super ciekawe, i będą podstawą do dalszych moich doniesień o popełnieniu przestępstw przez pracowników i funkcjonariuszy KWP w Olsztynie.
🎯 Teraz napiszę tylko tyle:
Tuż przed ogłoszeniem wyroku – w rozmowie z kolegą dziennikarzem – dawałem SSO Oldze Rybus 50% szansy na wyrok sprawiedliwy. Mało się pomyliłem! Jak możecie przekonać się oglądając poniższy zapis z ogłoszenia wyroku. SSO Olga Rybus określiła, że ja wygrałem w 60 % 😉 Czyli tak naprawdę Adam Kall przegrał sprawę!
Jednak i taki wyrok Sądu Okręgowego – w sprawie Osrane gacie – mnie nie satysfakcjonuje! SSO Olga Rybus nie miała odwagi by stanąć okoniem wobec olsztyńskich układów – ramię w ramię – z Mirellą Sprawką, Danutą Hryniewicz, Anną Górczyńską i Magdaleną Chudy. Wybrała rozwiązanie:
Panu Bogu świeczkę i diabłu ogarek.
Ku Prawdzie walczy i nie zamierza kapitulować przed żadnym… kałłem!

2 komentarze
Trzymam kciuki (ten wyrok pokazuje moim zdaniem, jak ochoczo sąd dba o swych „pretorianów”). A przeciwko mnie komendant miejski w Sosnowcu jakoś nie wystąpił (przynajmniej oficjalnie), za ten tekst: – pamiętnik windykatora – oczywiście ze stanowiska też nie ustąpił.
Dziękuję! Widać Twój oponent ma więcej oleju w głowie niż mój. Mój ochoczo ogłosił na całą Polskę, że gdy DJ Łysy śpiewa o kale… to narusza jego dobra osobiste! Fakt… w d… ma kał, co Sąd potwierdził wyrokiem… urzędnik ma w d… kał. Temu zaprzeczyć nie mogę 😉