Policja to organizacja patologiczna! Łamią ludzi łamiąc prawo!

Nie jestem idiotą ani Don Kichotem, by wszczynać walkę z całą organizacją, ale sumienie mi nakazało, by spróbować ciut uprzątnąć najbliższe podwórko – to cytat z mojego wpisu – resume – z 2 marca br. Niestety… myliłem się! Za optymistycznie oceniałem zmiany w mentalności milicjantów / policjantów po 1989 roku.

List otwarty do Jerzego Dziewulskiego sprawił, że to cała organizacja: POLICJA zaczęła sprzątanie od… wyrzucenia mnie na bruk!

To trochę tak, jak w kawale o Jasiu. Jasio puścił bąka i pani nauczycielka wyrzuciła go z klasy. Jasio poszedł oddychać świeżym powietrzem, a w smrodzie została cała klasa!

Pewnie niedługo wybiorę się do Francji, by poznać zapach śródziemnomorskiej bryzy, a Wy będziecie musieli wąchać smród… kałłu.

Intencją mojego listu było upublicznienie faktu, że logistyką w KWP w Olsztynie, od drugiego pokolenia wstecz, zarządzają – pisząc eufemistycznie – mądrzy inaczej.

W normalnej organizacji efektem takiego publicznego zawiadomienia, byłoby sprawdzenie, czy rzeczywiście opisani urzędnicy rządzą dobrze czy źle?

Rzeczą wtórną, byłoby sprawdzenie zdarzeń, których tak de facto, w liście nie spersonalizowałem: zatrudnianie pracownika legitymizowane konkursem, prawidłowość zmian struktury wydziałów, ucywilnianie stanowiska i po krótkim czasie jego przywracanie do etatów policyjnych, celowość realizowanych zakupów, nie tylko tych, o których napisałem.

Setki tysięcy złotych wydane na części samochodowe, które teraz zalegają w magazynie!

W tym czasie na wyposażenie specjalistyczne dla motocyklistów, wodniaków, płetwonurków, przewodników psów służbowych, kompanii honorowej, pocztów sztandarowych, techników kryminalistycznych, na podstawowe materiały i wyposażenie biurowe, oraz kwaterunkowe, zabrakło także setek tysięcy złotych!

Myślicie, że legalność zakupu telewizorów, ekspresów, zestawu kina domowego, czy tych szklanek cafe latte zamydli oczy ludziom?

Ja wcale nie napisałem w liście, że to były zakupy nielegalne.

Ja napisałem, że były NIEETYCZNE i NIEMORALNE wobec sytuacji finansowej jaka jest w Policji.

W Policji brak etyki zawodowej i moralności to niewystarczająca przeszkoda, by zajmować kierownicze stanowiska wyższego stopnia.

Rzeczą trzeciorzędną, w praworządnej organizacji, powinno być ustalenie autora listu i jego ukaranie, gdyby po sprawdzeniu okazało się, że napisał nieprawdę.

A jak okaże się po sprawdzeniu, że napisałem prawdę – to co? Przywrócicie mnie do pracy? Dacie medal za „niezłomność”?

O! Polityka odznaczania medalami w KWP w Olsztynie to też ciekawy temat. Medale dostają nawet tacy, co w firmie pracują dwa, trzy lata, ale potrafią się mądrym inaczej przypochlebić.

Zwykli szarzy pracownicy i po 20 latach, nie mogą o tym nawet wspomnieć, no ale to właśnie polityka kadrowa KWP w Olsztynie.

Wy – kierownicy wyższego stopnia – doskonale wiecie, że napisałem PRAWDĘ i dlatego pozwalacie tym zainteresowanym, na korzystanie z mocy Policji, by mnie zwolnić z pracy, a innych zastraszyć.

Jakim prawem skazaliście mnie bez wyjaśnienia sprawy?

Jakim prawem zastraszacie wielu ludzi w Polsce organizując operatywki, na których przestrzegacie podwładnych, by nie mieszali się do tej sprawy?

Jakim prawem stosujecie wobec mnie prowokację?

Wy macie przestrzegać prawo, a nie używać prawa do niszczenia ludzi!

To cała organizacja – POLICJA – wystąpiła w obronie mądrych inaczej, gdy ja pokazałem, że KGP przysyła do KWP w Olsztynie fachowca, za którego powinna się wstydzić.

Policja to organizacja patologiczna. Łamią ludzi łamiąc prawo!

2 thoughts on “Policja to organizacja patologiczna! Łamią ludzi łamiąc prawo!

  • 21 marca 2014 o 18:39
    Permalink

    No cóż Stachu pobuszowalem trochę po tej twojej stronie i widzę że masz trochę problem ,ale na pewno masz rację i trzymam kciuki by ci się udało .Dość często oglądam program państwo w państwie i tam dopiero widać jak ciężko wygrać tą machiną policją sądami itd ,ale próbuj może ci się uda..

    Odpowiedz
    • 21 marca 2014 o 18:57
      Permalink

      Dziękuję! Że PRAWDA po mojej stronie, to podstawa mojej krucjaty 😉 Kolesie mają problem, jak to zamieść pod dywan… by ocalić swoje intratne posady. No cóż, ja mogę liczyć na… Polskę i w ostateczności na Europejski Trybunał Praw Człowieka. Czytałem wyroki, które mówią, że można wygrać nawet z Policją, jak sprawa nie jest fikcją a PRAWDĄ!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *