Prof. Tomasz Ceran podkreśla, że służba Pomorzan w Wehrmachcie nie była kwestią zdrady, lecz dramatycznym skutkiem okupacji. Wystawa: Nasi chłopcy w Gdańsku wywołała kontrowersje, bo zabrakło w niej kontekstu terroru 1939 roku i antypolskiej polityki Republiki Weimarskiej.

🇩🇪 Republika Weimarska – fundament antypolonizmu
Adam Socha włączając się w dyskusję przywołał wypowiedź prof. Andrzeja Nowaka w Bundestagu. Prof. Nowak przypomniał, że cała Republika Weimarska – od lewicy po prawicę – prowadziła nieustanny atak propagandowy na Polskę. To właśnie w tym klimacie narastały stereotypy, które później nazizm przekształcił w politykę eksterminacyjną. Pomorze było szczególnie narażone – otoczone przez Prusy Wschodnie, Wolne Miasto Gdańsk i prowincję Pomorze, gdzie poparcie dla NSDAP sięgało ponad 50%.
⚔️ Polacy w Wehrmachcie – ofiary, nie zdrajcy
Na Pomorzu do Wehrmachtu wcielono ok. 90 tys. osób. Historycy są zgodni: zdecydowaną większość należy traktować jako ofiary okupacji. Tylko kilkaset osób znalazło satysfakcję w niemieckim mundurze, część otrzymała odznaczenia. Jednak tysiące żegnały się hymnem polskim, wielu dezerterowało. Losy były dramatycznie skomplikowane – zdarzało się, że ofiara zbrodni pomorskiej i jej sprawca później służyli w Wehrmachcie.
🖼️ Wystawa „Nasi chłopcy” – kontrowersyjny tytuł
Adam Socha zwrócił uwagę, że problemem wystawy nie jest treść, lecz tytuł. Nasi chłopcy – zestawiony ze zdjęciami młodych żołnierzy w mundurach Hugo Bossa – może sugerować apologię Wehrmachtu. Prof. Ceran dodał, że bez kontekstu terroru 1939 roku i czterech list narodowościowych odbiorcy wystawy mogą odnieść wrażenie, że służba w Wehrmachcie była wyborem, a nie przymusem. Tymczasem dla wielu rodzin na Pomorzu dziadek w Wehrmachcie jest symbolem skomplikowanych losów, a nie zdrady.
🕯️ Pamięć i percepcja
Wystawa miała pokazać Pomorze w szerszej historii Polski, ale wywołała licytację „na polskość”. Kolejki zwiedzających, w tym wielu Niemców, mogły odbierać ekspozycję jako usprawiedliwienie. Podkreślono, że zabrakło mocniejszego akcentu na rok 1939 – największą falę terroru i zbrodnię pomorską – która nadaje właściwy kontekst służbie Polaków w Wehrmachcie.

🎯 Ku Prawdzie
Zbrodnia pomorska 1939 pokazuje, że losy Pomorzan były dramatycznie złożone. Służba w Wehrmachcie była skutkiem terroru i przymusu, a nie wyborem. Pamięć o tych wydarzeniach wymaga pełnego kontekstu – od antypolskiej polityki Republiki Weimarskiej po nazistowski terror jesieni 1939 roku.
