To nie byli „nasi” chłopcy. Wehrmacht nie był formacją, którą można gloryfikować w polskiej przestrzeni publicznej. — pisał redaktor Piotr Szubarczyk w Naszym Dzienniku. Ten głos historyka z IPN w Gdańsku stał się impulsem do szerokiej akcji społecznej, która zakończyła się usunięciem kontrowersyjnej tablicy w Krokowej (powiat pucki), poświęconej oficerom Wehrmachtu z rodziny von Krockow.
🤝 Wspólne działanie – wspólny sukces
19 listopada br. Michał Kowalski z PiS w oświadczeniu poselskim podkreślił, że to zwycięstwo było możliwe dzięki zdecydowanemu i solidarnego działaniu wielu środowisk patriotycznych. Proces zapoczątkował Instytut Pamięci Narodowej w Gdańsku, wzmocniony publikacją Piotra Szubarczyka. Następnie współpraca IPN, duchowieństwa, mediów i lokalnych organizacji doprowadziła do usunięcia haniebnego symbolu.
🙏 Podziękowania dla obrońców pamięci
Poseł skierował szczególne podziękowania do redaktor Marii Wiernikowskiej, ks. Daniela Nowaka z Wejherowa, prof. Berenta, przedstawicieli stowarzyszenia Kaszubscy Patrioci, Wspólnoty Pokoleń z Wejherowa, Klubów Gazety Polskiej z Gdyni, Rumii, Wejherowa i Pucka, a także — w szczególności — do Romana Dąbka, prezesa stowarzyszenia Gryf Pomorski, za jego determinację i dążenie do prawdy.
✝️ Protest w Piaśnicy – świadectwo pamięci
Poseł Kowalski przypomniał także o patriotycznym proteście z 5 października, który odbył się po mszy świętej w Piaśnicy. Uczestnicy oddali hołd ofiarom niemieckiego ludobójstwa z jesieni 1939 roku – ludności kaszubskiej wiernej Polsce i swojej ojczystej ziemi.
📚 Zbrodnia pomorska – termin w historiografii
To ludobójstwo było częścią szerszego planu eksterminacji, znanego dziś w polskiej historiografii jako zbrodnia pomorska – termin wprowadzony przez prof. Tomasza Cerana z IPN w Bydgoszczy.
🎭 Ironia „regermanizacji”
Cała sprawa pokazuje, jak groteskowe bywają próby regermanizacji pamięci – jakby ktoś chciał nam wmówić, że Wehrmacht to sympatyczni sąsiedzi z dawnych lat, a nie narzędzie okupacji i ludobójstwa. Jak celnie zauważył Szubarczyk:
„Nie można udawać, że Wehrmacht był częścią naszej historii w sensie pozytywnym. To był okupant.”
Na szczęście polska czujność i solidarność pokazały, że takie „historyczne liftingi” nie przejdą.
🚨 Wezwanie do czujności
Na zakończenie oświadczenia posła Michała Kowalskiego padły słowa, które powinny wybrzmieć w sercach wszystkich Polaków:
„Pamięć narodowa wymaga czujności, odwagi i solidarności. Niech żyje Polska. Dziękuję.”
