Sala 211 imienia Leszka Moczulskiego – pamięć, ideały i gorzki testament

10 października w Sejmie nadano sali 211 imię Leszka Moczulskiego. 🎙️ Wśród mówców był sędzia Waldemar Żurek, który przypomniał swoje młodzieńcze lata w KPN i ideały, jakie zaszczepił w nim Moczulski. Ale jego słowa zabrzmiały jak oskarżenie wobec dzisiejszego państwa.

Leszek Moczulski patronem sejmowej sali - Ku Prawdzie
Leszek Moczulski patronem sejmowej sali – Ku Prawdzie

✨ Ku pamięci idola bezkompromisowości

Waldemar Żurek rozpoczął od osobistego wyznania:

Pan marszałek Hołownia pewnie nie wie, że ja też mam bardzo istotny epizod w KPN-ie w moim życiu.

To nie była zwykła akademia ku czci. To była próba przypomnienia, że wolność nie rodzi się w salach sejmowych, lecz w konspiracyjnych mieszkaniach, przy sprayach z Bułgarii i transparentach ukrywanych w lesie.

📖 „Rewolucja bez rewolucji”

Rewolucja bez rewolucji – to była moja taka pierwsza pozycja Leszka Moczulskiego i dzisiaj ta nazwa jest symboliczna.”

Symboliczna – bo dziś mamy rewolucję bez rewolucji, ale też bez odwagi. Moczulski był idealistą, a dzisiejsi politycy są raczej realistami od sondaży.

⚖️ Testament dla wymiaru sprawiedliwości

Najostrzejsze słowa padły na końcu:

Nie miał szczęścia do wymiaru sprawiedliwości… więc dzisiaj, jako taki testament Leszka Moczulskiego chciałbym powiedzieć, chciałbym zreformować ten wymiar tak, żeby wszystko działało w nim jak należy.

To nie tylko wspomnienie. To policzek wymierzony w obecny system, który od lat nie działa „jak należy”. Sala z portretem Moczulskiego może być pięknym gestem, ale jeśli sądy i prokuratura nadal będą atrapą, to cała uroczystość pozostanie pustym rytuałem.

🎯 Ku Prawdzie

Sala 211 w Sejmie zyskała patrona, ale czy Sejm zyskał odwagę? Waldemar Żurek przypomniał, że Moczulski był idolem bezkompromisowości. Dziś kompromis jest walutą polityki, a ideały sprzedawane są na przecenie. Portret na ścianie nie wystarczy — trzeba odwagi, by wymiar sprawiedliwości nie był farsą.

2 komentarze

  1. Cenny materiał o korzeniach ministra Żurka. Pamiętam go jako 17 latka z organizacji młodzieżowej KpN. Był wyjątkowo ambitny. Sporo pamięta i nie ukrywa swojego zaangażowania opozycyjnego. Zaskakujący życiorys i sporo trafnych diagnoz wymiaru niesprawiedliwości. Czy w ramach PO i wojny z prezydentem ma szansę na realne pozytywne zmiany? To będzie co najmniej trudne. Chodzi mu prawdopodobnie o wykreowanie siebie do wielkiej samodzielnej polityki po upadku układu POPIS. Będziemy mu się przyglądać przypominając przysięgę KPN🤩

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *