Ania Walentynowicz najbardziej ucierpiała od podłych zachowań Wałęsy!

Kto wytypował Lecha Wałęsę do Nagrody Nobla? Co o działalności Anny Walentynowicz mogą powiedzieć państwo Gwiazdowie? Jak to się stało, że Lech Wałęsa stanął na czele strajku w stoczni? – te pytania padły do państwa Gwiazdów na spotkaniu w Olsztynie, 5 marca 2016 r.

Kto zgłosił kandydaturę? Tego nie wiem…

To jest pewien zbieg okoliczności… myśmy nie pracowali w Stoczni Gdańskiej…

W Stoczni Gdańskiej była grupa młodych spawaczów, głównie z wydziałów kadłubowych… oni mieli zacząć strajk…

Borusewicz prosił Lecha Wałęsę, który był członkiem WZZ, żeby wkroczył… i tak się zaczęło…

A potem, kiedy już został przewodniczącym komitetu strajkowego w Stoczni Gdańskiej, w sposób naturalny został przewodniczącym prezydium Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego…

O Annie Walentynowicz to jest taka gruba książka, którą napisał pan Cenckiewicz

Ania Walentynowicz… tak bezpośrednio, w sensie personalnym,

najbardziej ucierpiała od podłych zachowań Wałęsy!

To, co Wałęsa robił w stosunku do niej:

to przekracza… granice przyzwoitości

Wałęsa ma jedną cechę:

był nieprawdopodobnie zazdrosny o oklaski

Walentynowicz była niesłychanie popularna… wściekał się… ją kochali… jak był zazdrosny o oklaski, to przechodzi ludzkie pojęcie…  

Andrzej na zebraniu plenarnym… z kartki czytał… Andrzej nie skończył… wszyscy słuchali…

Wałęsa w pewnym momencie się wkurzył, zerwał się i powiedział:

Do hymnu!

Zaśpiewaliśmy hymn… Co ci odbiło? Andrzej czytał harmonogram…

Ale za długo gadał i wszyscy go słuchali!

 

Według Joanny Dudy-Gwiazdy, Anna Walentynowicz najbardziej ucierpiała od podłych zachowań Wałęsy. To co Wałęsa robił w stosunku do niej, to przekracza granice przyzwoitości. Całość wypowiedzi – do obejrzenia na załączonym filmie.

 

 

 

2 thoughts on “Ania Walentynowicz najbardziej ucierpiała od podłych zachowań Wałęsy!

    • 4 kwietnia 2016 o 13:07
      Permalink

      Dziękuję! Tak… przez 30 lat niewiele się zmieniło… dalej przy władzy „komuniści i złodzieje” 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *