LGBTi ku wolności! Ku Prawdzie w Paryżu

Na 7 lipca mam wyznaczone posiedzenie pojednawcze w przedmiocie rozpoznania oskarżenia prywatnego w sprawie oskarżonego Adama Kalla art. 212 § 1 kk, i dlatego – rad niewola – musiałem skrócić swój kuracyjno-sportowy pobyt we Francji, by stawić się w Wydziale Karnym Sądu Rejonowego w Olsztynie. Tym razem pojawię się w sądzie jako oskarżyciel prywatny. Obiecałem Adamowi Kall, że wkrótce znów spotkamy się w sądzie, ale obsadzeni w krańcowo odmiennych rolach.  

Wracając do Olsztyna miałem tak skorelowany transport, że mogłem pospacerować po Paryżu przez około trzy godziny. To duża przyjemność móc spokojnie przyglądać się charakterystycznym dla centrum Paryża scenkom rodzajowym, i podziwiać historyczne budowle.

Tym razem idąc bulwarem nad Sekwaną, chcąc przejść na drugą stronę rzeki – w okolicach katedry Notre-Dame – natknąłem się na płotki zaporowe, i uzbrojonych w długą broń policjantów.

Okazało się, że bulwar po drugiej stronie Sekwany został strefą zamkniętą, i aby skorzystać z przejścia mostem, musiałem się poddać dosyć skrupulatnej kontroli.

free hugs
Holandia rozdaje uściski za friko! Paryż, 2 lipca 2016 r., fot. Stanisław Olsztyn

Już na moście zwróciłem uwagę, że wielu ze spacerowiczów ma ze sobą flagi w kolorach tęczy. Po przejściu mostu wszystko stało się jasne.

Trafiłem w sam środek imprezy zorganizowanej przez środowisko określane skrótem LGBTI. Lesbijki, geje, biseksualiści, transwestyci i interseksualiści z całego świata, spotkali się 2 lipca 2016 roku w Paryżu, by promować dążenie ku wolności… wszędzie!

Oczywiście ludziom zgromadzonym na tej manifestacji chodziło o wolność do tożsamości płciowej!

Przeżyłem pewien świadomościowy szok, gdy podszedłem do platformy, na której działacze LGBTI informowali, że jeszcze w 11 krajach na świecie:

Afganistanie, Arabii Saudyjskiej, Brunei, Emiratach Arabskich, Iranie, Mauretanii, Nigerii, Pakistanie, Sudanie, Somalii i Jemenie

– okazywanie swojej odmienności płciowej, może zakończyć się karą śmierci!

Poddałem się atmosferze zabawy i ogólnej przyjaźni, i ponad dwie godziny pałętałem się wśród manifestantów. Kręciłem filmik i nie zauważyłem żadnych oznak wrogości LGBTI wobec odmieńca. Mnie najbardziej rozpaliły bębnistki. W ich ruchach i w wybijanym rytmie, było coś… pierwotnego, co pobudzało moją heteroseksualność 😉 Co przeżyłem? Zapraszam do obejrzenia poniższego filmu.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *