Szaradziarstwo

Szaradziarstwo to moja pasja od najmłodszych lat. Zaczynałem od rozwiązywania krzyżówek w gazetach. Później kupowałem wydawnictwa poświęcone tej dziedzinie rozrywek umysłowych i były to: Szaradzista i Rozrywka. Kiedy rozwiązywanie zaczęło mnie nudzić, spróbowałem sił jako autor. Pierwsze moje zadanie — homonim — zostało opublikowane w 1981 roku w Rozrywce.

Stach - SzaradziarstwoPo dzień dzisiejszy zachowałem przekaz pocz­towy, którym redakc­ja przesłała mi hon­o­rar­i­um autorskie. Było to 16 zł! Jak przy­pom­i­nam, wtedy to wystar­czyło na pół litra i coś na ząb! Niby niedużo a cieszyło ogrom­nie. Za cztery lin­i­jek tek­stu, który wymyśliłem w min­utę to był super zarobek. Potwierdz­iło mi to, co już wiedzi­ałem: MYŚLENIE POPŁACA! I tego trzy­mam się po dzień dzisiejszy. Obec­nie gdy tylko czas pozwala trenu­ję umysł w układa­niu krzyżówek. Na blogu, na bieżą­co zamieszczam infor­ma­c­je o niek­tórych moich pub­likac­jach. Jak chcesz się z nimi zapoz­nać to wpisz w wyszuki­warkę na blogu np. krzyżówka i szy­bko wyświ­etlą się wszys­tkie moje wpisy doty­czące krzyżówek.

Niereg­u­larnie ale od cza­su do cza­su, moje prace szaradziarskie ukazu­ją się w cza­sopis­mach wydawanych przez wydawnict­wo Rozry­wka, która wyda­je takie tytuły: dwu­ty­god­nik Rozry­wka, miesięczni­ki Rewia Rozry­w­ki, Rozry­wka. Jol­ki, Rozry­wka Mag­a­zyn, Rozry­wka do Podróży, Jol­ki na 102 i Rozry­wka. Nie tylko Sudoku, dwu­miesięcznik Rozry­wka dla Każdego oraz rocznik Jol­ki na Cały Rok.

Jeżeli wyda­jesz pub­likację i do pod­niesienia jej atrak­cyjnoś­ci potrze­bu­jesz krzyżów­ki lub innego zada­nia szaradziarskiego to jestem do dys­pozy­cji!  Za przyz­woite wyna­grodze­nie przy­go­tu­ję krzyżówkę speł­ni­a­jącą Two­je wymagania.

Zapraszam do kontaktu: olsztynkuprawdzie@gmail.com

18 thoughts on “Szaradziarstwo

  • 20 września 2017 at 13:29
    Permalink

    Miałeś swo­je sposo­by aby łatwiej było­by ci wpaść na jak­iś ciekawy pomysł. Ja przyz­nam, że nie raz pół dnia wytężam szare komór­ki aby ułożyć ciekawe zadanie i nic.Na nic ciekawego nie mogę wpaść. Nic mi nie przy­chodzi do głowy, żaden innowa­cyjny pomysł. Pod koniec dnia zosta­je tylko ból głowy od nad­miernego myślenia.

    Reply
    • 21 września 2017 at 18:55
      Permalink

      Dzięku­ję! Ja raczej nie miałem kłopo­tu z pomysła­mi na krzyżów­ki niesz­tam­powe 😉 Robiłem także rebusy, homon­imy, ana­gramy, logogry­fy… gen­er­al­nie nic na siłę. Dla pomysłu ważne jest przeglą­danie od cza­su do cza­su różnych wydawnictw Rozry­w­ki, by wiedzieć co ma wzię­cie u redak­torów, bo to się liczy najbardziej… ale to każdy autor musi sam sobie wypracować 😉

      Reply
      • 22 września 2017 at 10:41
        Permalink

        No ja częs­to też przeglą­dam ich archi­walne, bądź aktu­alne numery, jak nie mam w danej chwili weny twórczej 🙂

        Reply
        • 22 września 2017 at 19:09
          Permalink

          Dzięku­ję! Każdy sposób jest dobry… jak przynosi wenę twórczą 😉

          Reply
  • 15 września 2017 at 10:42
    Permalink

    Jeszcze tak odnośnie iloś­ci przyj­mowanych zadań. Na pewno wpływ na to ma, do którego z redak­torów trafią. Każdy ma swój sposób oce­ni­a­nia. I tak na przykład jak dostawałem odpowiedzi od p. Krzyszto­fa Fabisi­a­ka czy Andrze­ja Zwierz­chowskiego to z sześ­ciu przykład­owo nadesłanych przyj­mowali połowę. Ostat­nio dosta­je odpowiedzi od p. Lesz­ka że przyjęte zostało 1–2 zadania.
    P.S czy jest możli­we, że te odrzu­cone zada­nia wysłane powtórnie powiedzmy po roku, mają szanse być przyjęte do druku. Dzię­ki za odpowiedź i pozdrawiam.

    Reply
    • 16 września 2017 at 09:46
      Permalink

      Dzięku­ję! Każde zadanie — szczegól­nie po lekkiej popraw­ie — moż­na znów przesłać do oce­ny i jak trafi do innego redak­to­ra to ma szan­sę na akcep­tację taką… jak i inne nowe zada­nia 🙂 Każdy oce­ni­a­ją­cy ma swo­je pref­er­enc­je… to zrozu­mi­ałe. Z pewnoś­cią sam zauważyłeś, że Rozry­wka nie staw­ia na ilość, a na jakość przesyłanych zadań do oce­ny. Mają z czego wybier­ać… i mają “stałych”, sprawd­zonych autorów, którym “prze­puszcza­ją” nawet słab­sze zada­nia. No cóż… wilcze pra­wo Redakcji 😉

      Reply
  • 14 września 2017 at 13:53
    Permalink

    Witam
    Co zro­bić aby redakc­ja drukowała w swoich mag­a­zy­nach więcej moich autors­kich zadań? Mimo, że przykładam się do każdego zada­nia, staram się jak najlepiej je opra­cow­ać to mimo tego miesięcznie redakc­ja druku­je 3–4 zada­nia gdzie w przy­pad­ku innych autorów taka ilość zadań przy­pa­da na jeden numer a z tego co się oru­en­tu­je redakc­ja wyda­je ich około 8. Z ” Rozry­wką ” współpracu­je od 2005 roku i jedyny plus to jest czas oczeki­wa­nia na odpowiedź, które zada­nia zostały przyjęte do druku. Z trzech miesię­cy czas ten zmniejszył się do około 2–3 tygodni.

    Reply
    • 14 września 2017 at 20:11
      Permalink

      Dzięku­ję!… i grat­u­lu­ję! Mi od wielkiego świę­ta udawało się zamieś­cić góra 4 zada­nia we wszys­t­kich pis­mach Redakcji Rozry­w­ki w miesiącu. Doświad­cze­nie czyni mis­trza, i dlat­ego myślę, że już sam wiesz, o co w tym wszys­tkim bie­ga. Rozry­wka pro­mu­je ciekawe pomysły i dobrych stałych autorów. Jak lubisz to robić… to cały czas pracuj nad pomysła­mi… jak najm­niej sztampy. Mnie już przes­tało to baw­ić i już kil­ka lat nie wysłałem żad­nego zada­nia, a i tak ostat­nio latem, coś tam wydrukowali… z zapasów 🙂 Poz­draw­iam kolegę szaradzistę!

      Reply
  • 4 maja 2016 at 19:00
    Permalink

    Dzień dobry Państ­wu . Z szaradziarst­wem połączył Mnie przy­padek , a zaczy­nam redagować cza­sopis­mo Magia Słów z Kielc . Do redakcji Rozry­wka wysłałem tylko jed­no zadanie i Mi go nieprzy­jeli , to im podz­iękowałem za współpracę , Bo prze­cież nie będę robił po 20 zadań z których może Mi przyjmą jed­ną krzyżówkę (stra­ta cza­su) . Dla Pana mam radę na własne cza­sopis­mo , trze­ba sobie wyci­ułać na komer­cyjnego excela i wor­da (w pakiecie Office z Microsof­tu około 700 zło­tych) z tysiąc zło­tych na wydrukowanie w drukarni 1000 sztuk , a jak ktoś jest mało wierzą­cy w sukces to moż­na śmi­ało to wydrukaować na zwykłej drukarce (ja zaczy­nam od nakładu 100 sztuk co Mnie kosz­tu­je około 100 zło­tych — tusze do napeł­ni­a­nia kardry­dży , papi­er kre­dowy na okład­kę 300 gramowy , i zwykłe kart­ki do środ­ka 80 gramowe oczy­wiś­cie gdy się ma drukarkę , bo kom­put­er to chy­ba ma każdy z Was . Mój sukces to pozy­c­ja w wyszuki­warce Google to zasłu­ga połączenia szaradziarst­wa i poezji w jed­ność . Zapraszam do zakupu “Naszego” Cza­sopis­ma — MAGIA SŁÓW na Por­ta­lach Świs­tak i Alle­gro , wystar­czy wpisać w wyszuki­warkę tych Por­tali frazy — magia słów — Z uszanowaniem Daniel Połeć .

    Reply
    • 4 maja 2016 at 19:09
      Permalink

      Dzięku­ję! To już dru­ga rada dla mnie — w prze­ciągu 24 godzin — abym wydawał własne cza­sopis­mo! Kto wie… może się skuszę, jak zna­jdę spon­so­ra, bo sam to obec­nie i 1000 zł nie “wyci­ułam”! Ale koledze szaradz­iś­cie — dzięku­ję bard­zo za okazane zain­tere­sowanie i chęć pisa­nia nie tylko w celu reklamy włas­nego pis­ma. Grat­u­lu­ję i powodzenia.

      Reply
  • 5 września 2015 at 22:26
    Permalink

    Szanowny Panie!
    Ja też układam krzyżów­ki i inne zada­nia szaradziarskie. W cza­sopis­mach Rozry­w­ki ukaza­ło się ich kil­ka (pier­wsze w listopadzie 2014 roku). I w związku tym mam kil­ka pytań:
    1)Jaki pro­cent Pana zadań (śred­nio) jest przyj­mowanych do cza­sop­ism “Rozry­w­ki”?
    2)W jaki sposób moż­na udoskon­al­ić swój warsz­tat w tworze­niu krzyżówek aby zwięk­szyć szanse na pub­likację więk­szej licz­by zadań?
    3)Czy poza cza­sopis­ma­mi “Rozry­w­ki” jest szansa na układa­niu krzyżówek zaro­bić (nie muszą to być duże pieniądze, ale by był to stały dochód)? Chodzi mi o lokalne cza­sopis­ma — w jaki sposób z nimi roz­maw­iać by uzyskać sukces?

    Reply
    • 6 września 2015 at 20:40
      Permalink

      Dzięku­ję! ad. 1 Nikt z autorów para­ją­cych się układaniem krzyżówek — ama­torsko — nie poda Ci % przyję­tych zadań. To zależy przede wszys­tkim od poziomu ułożonych zadań. Wysyła­jąc paki­et 10 zadań miałem 0 przyję­tych do druku ale bywały też takie przesył­ki, z których było przyj­mowanych do druku 5–8. Najwięk­szą szan­sę mają zada­nia z… pomysłem. ad. 2 — Warsz­tat się doskon­ali anal­izu­jąc jakie zada­nia są drukowane a jakie odrzu­cane. Ze swo­jego doświad­czenia wiem, że cza­sem skrzyżowanie 4 wyrazów, dobranych nieprzy­pad­kowo — pomysł — daje pewność, że krzyżówka będzie przyję­ta do druku. Duża krzyżówka na dodatek sztam­powa, nie ma szans na druk. ad. 3 Oczy­wiś­cie — pole­cam szczegól­nie wydawnict­wa “Technopolu”. Lokalne to trze­ba z nimi indy­wid­u­al­nie roz­maw­iać, ale tam są małe szanse, prze­ważnie takie cza­sopis­ma maja już “swoich” autorów. Powodzenia.

      Reply
      • 6 września 2015 at 21:12
        Permalink

        Dzięku­ję za wycz­er­pu­jącą odpowiedź.

        Reply
        • 6 września 2015 at 21:28
          Permalink

          Dzięku­ję! Proszę od cza­su do cza­su o infor­ma­cję o sukce­sach autors­kich 🙂 Pozdrawiam.

          Reply
  • 11 września 2014 at 06:32
    Permalink

    Miły Panie Stanisław­ie, poradź mi Pan, jak, gdzie i u kogo szukać archi­wal­nych numerów Rozry­w­ki, tej ukazu­jacej się co 2 tygod­nie od 17. maja 1957 roku. Chęt­nie odkupiłbym wszys­tkie numery czyste lub niewiele wypelnione.
    Pole­cam się Pańskiej uprze­j­moś­ci i zna­jo­moś­ci tematyki
    Jan

    Reply
    • 11 września 2014 at 12:30
      Permalink

      Panie Janie, przykro mi ale nieste­ty ja nie posi­adam takich archi­wal­nych numerów Rozry­w­ki. Gdy zaczęła się ukazy­wać to mnie na świecie jeszcze nie było 🙂 Myślę, że warto zwró­cić się o to do Redakcji Rozry­w­ki, nawet jak nie mają takich archi­wal­iów to mogą zamieś­cić w numerze infor­ma­cję o Pańs­kich poszuki­wa­ni­ach. Pozdrawiam 🙂

      Reply
    • 30 maja 2015 at 19:38
      Permalink

      mam stare sztu­ki z lat 80. Za ile pan by kupił 1 egzem­plarz? mam ok 10 szt plus stare “Szaradzista” i inne. tez po parę sztuk, niewypełnione.

      Reply
      • 30 maja 2015 at 20:35
        Permalink

        Dzięku­ję! Ciekawe czy pan Jan jeszcze tu zajrzy. Jeżeli odpisze to chęt­nie wymienię miedzy Wami dane kon­tak­towe. Pozdrawiam 🙂

        Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *