Tu spoczywa inteligentny bloger!

Wygrałem sprawę karną o pomówienie z mł. insp. Adamem Kall – Zastępcą Komendanta Wojewódzkiego Policji w Olsztynie – w dwóch instancjach – z uzasadnieniem takim – fragmentami – że chyba każę wygrawerować na swoim nagrobku napis: TU SPOCZYWA INTELIGENTNY BLOGER!

Przypominam, że rozstałem się z adwokatem w sprawie karnej ze świadomością, że ewentualna porażka i tak by poszła tylko na moje konto. A tak mam potwierdzenie, że w niektórych sprawach wystarczy jasno wyłożona prawda!

Żeby nie być gołosłownym przytoczę większy, stosowny cytat z uzasadnienia Wyroku Sądu Okręgowego w Olsztynie VII Wydział Karny Odwoławczy:

W odniesieniu zaś do stwierdzeń internetowych oskarżonego zawartych na portalu internetowym… Oceny wypowiedziane przez oskarżonego mieściły się w granicach prawa do swobodnej wypowiedzi i dozwolonej krytyki, nie zawierały również żadnych zabarwionych obraźliwie treści. Krytyka ta prowadzona była w sposób inteligentny.

Sprawiedliwość trzeba u nas wyszarpać! Tak mówi prof. Ewa Łętowska i to jest święta prawda! Ja uniewinnienie wydarłem z sądowej hydry i dzięki temu mam dowód, że olsztyńskie sądy ten sam dokument, List otwarty do Jerzego Dziewulskiego odczytały diametralnie różnie.

Sąd Karny uznał wszystkie moje argumenty dotyczące opisu logistyka, którego pierwowzorem był Adam Kall.

Prawda nikogo nie może pomawiać, zniesławiać, czy godzić w jego dobra osobiste.

Sąd Pracy nie znał znaczenia niektórych słów, które tam napisałem!

W sprawie karnej wierzyłem, że trafię na sędziów… odważnych, którzy wobec oczywistych faktów, nie ulegną olsztyńskiemu układowi.

Za postawę niezłomną serdecznie dziękuję Mirelli Sprawce SSR i całemu składowi Sądu Okręgowego: Danucie Hryniewicz, Magdalenie Chudy i Annie Górczyńskiej – szczególnie za piękne – w treści i wymowie – dla mnie, a przykre dla oskarżającego, ustne uzasadnienie wyroku. Szanowne Panie: chapeau bas!

Było miło. Teraz będzie… chyba smutno. W połowie grudnia dostałem Postanowienie Sądu Najwyższego o odmowie przyjęcia skargi kasacyjnej do rozpoznania w sprawie o przywrócenie do pracy.

Ktoś powie… to ma Olsztyn za swoje! Zachciało ci się walki z wiatrakami, to teraz się bujaj. No cóż… dziękuję za wsparcie, ale ja się nie poddaję!

Co do przyjęcia tej skargi miałem oczekiwania fifty fifty. Jeżeli SN by ją przyjął, to wyroku kasującego byłem prawie pewien. Postanowienie skomentuję tak: jak postanowienie czy wyrok, w uzasadnieniu zawiera odwołania do kilku, czy nawet kilkunastu innych wyroków to wiadomo, że sąd mataczy! Żeby przykryć niesprawiedliwą decyzję powołuje się na sprawy podobne, ale nie tożsame. Kiedy wyrok jest sprawiedliwy to znajdziesz w nim jedno, góra dwa nawiązania do innych wyroków.

Mnie to dziwi, ponieważ u nas nie obowiązuje prawo precedensowe!

Wiadomo, że w masie wyroków i ich uzasadnień, łatwo jest znaleźć takie, które pasują do każdej decyzji. I kopiują. I robi się z tego prawniczy galimatias.

Wywnioskowałem, że zasadniczym powodem odrzucenia skargi był fakt, że mój adwokat nie dość przekonująco uzasadnił oczywistość skargi! Ale jest to przyczyna, którą można zarzucić każdej skardze, którą chce się odrzucić 😉

Ja nie mam żadnych pretensji do mojego adwokata Przemysława Borzymowskiego, któremu tu i teraz, dziękuje bardzo za pomoc prawną w tej sprawie.

Tej sprawy nie mogłem wygrać, nie znając faktów, które teraz znam. Zakładając blog i pisząc prawdę, dostarczyłem dodatkowych argumentów dla KWP!

Ale gdybym nie założył bloga, to i tak byłem przez Adama Kalla skazany na śmierć, jako pracownik. Ponieważ teraz chce mnie zabić jako dziennikarza – blogera, to muszę znów się bronić.

Przez te blisko już minione 3 lata od wybuchu afery kałłowej, uczestniczyłem w kilkunastu sprawach, i słyszałem kilkanaście wyroków.

Moja konstatacja:

na podstawie tych samych dokumentów i faktów, sędziowie w majestacie prawa mogą wydać diametralnie różne wyroki.

A czy ten wydany dla klienta wymiaru sprawiedliwości jest sprawiedliwy? To kwestia… macek republik kolesiów.

Stało się tak, jak się stało, i nie czas zasypiać gruszek w popiele. Już po części mam przygotowaną skargę do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Czy ją złożę? Czas pokaże. Teraz mam inną zabawę.

Muszę znów pokonać w sądzie prawego człowieka i nienagannego funkcjonariusza Adama Kall, którego ja uważam za wielokrotnego przestępcę. Oczywiście, tak jak piszę od założenia blogu, to jest moja prawda. Każdy z Was ma prawo o tym funkcjonariuszu myśleć, co mu się podoba. Jutro zabawa z nagraniem: Póki Kale jesteś ze mną 😉

 

2 myśli na temat “Tu spoczywa inteligentny bloger!

    • 11 stycznia 2017 o 13:28
      Permalink

      Dziękuję! Do znajomości prawych ludzi warto się przyznawać 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *