Nie głosuję na C. J. Małkowskiego!

Wiedziałem, że żyję w państwie, którego w zasadzie już nie ma! Ch…, du… i kamieni kupa! Ale nie myślałem, że Polska to już… burdel! Ludzie chcą mieć za autorytety i przewodników duchowych tych, co PRAWDĘ mają głęboko w 3D!

No cóż. Tylko praca u podstaw może przynieść zmiany!

Nadzieja w tym, że jednak demokratyczna większość (ponad 52% uprawnionych do głosowania) nie poszła na wybory!

Część z uprawnionych poszła, by zagłosować na ludzi, których znają, i którzy dają gwarancję, że okazanego zaufania nie zawiodą.

Szczególne podziękowania należą się tym, co głosowali na tych, którzy startowali w Jednomandatowych Okręgach Wyborczych.

Gratuluję Tadeuszowi – szwagrowi, który został gminnym radnym.

Farsa z głosowaniem (książeczka dająca PSL z 10% głosów więcej), obliczaniem i podawaniem wyników wyborów dobitnie pokazała, że ordynacja wyborcza jest do zmiany.

Czy obecni posłowie pochylą się nad nią?

Wątpię!

Dużo krzyku… a w sumie układ pomagdalenkowy utrwalony!

Poniżej zamieszczam wiersz zaangażowany, który znalazłem w skrzynce pocztowej jeszcze przed pierwszą turą wyborów.

Treść utworu ciut zmieniłem, by bardziej oddawał to, co ja czuję po wyborach i przed dogrywką w Olsztynie!

Blady strach padł na olsztynian i na Grzyma, i na Rynia, i na wszystkich urzędasów, na strażaków, katabasów. Na policję i lekarzy.
Nikt dziś nie wie co się zdarzy, gdy w tryumfie z wielką chwałą, wymachując dumnie pałą, do ratusza wróci on: Czesław Jerzy! Reszta – won!
Czesio stanie w gabinecie, wzrok zawiesi na kobiecie przechodzącej po ulicy. Splunie głośno do donicy i zawoła sekretarkę: no maleńka pokaż szparkę!
Jesteś nowa w tej robocie, ja cię więc nauczę w locie, jakie są twe obowiązki! Gdzie masz szpilki i podwiązki? Co to, bez dekoltu bluzka? Już ją Czesio palcem muska. Już dotyka gdzie nie trzeba, chce przychylić nieba.
Będzie miała z Czesiem raj! Tylko nie broń się, tylko daj! To się zdarzy za dni kilka, do dogrywki mała chwilka. Więc zastanów się człowiecze, gdy do urny się dowleczesz. Czy na pewno tego chcesz? Bo co będzie dobrze wiesz!
Cały Olsztyn czeka sława, gdy głos oddasz na Czesława. Będą pisać znów w gazetach o olsztyńskich cud kobietach, które Czesio zmolestuje swoim palcem czy padalcem, czy jakkolwiek nazwać to to, co pokazał w słynnym foto!
I dlatego drogi bracie, i ty siostro współmieszkanko, czy na pewno chcecie łożyć na kolejne Czesia dymanko? Czy na pewno tego chcemy? Czy ktoś na nas klątwę rzucił? My na niego głosujemy, a on dalej będzie laski młócił?
Ja wysiadam! Niech już sama się ta farsa toczy, bym mógł ludziom nadal patrzeć prosto w oczy. Czy to tylko moja prawda? Czy to tylko moje EGO? 
Ja wyznaję szczerze: NIE GŁOSUJĘ NA… CJM!

Nie głosuję na CJM! Wyznawcom Małkowskiego polecam artykuł Bogdana Bachmury Szatan w Olsztynie.

 

24 myśli na temat “Nie głosuję na C. J. Małkowskiego!

  • 29 grudnia 2017 o 17:46
    Permalink

    Polecam moje komentarze do artykułu – Sąd Rejonowy w Olsztynie rozpozna sprawę CJ Małkowskiego.

    Pan Małkowski, jako ówczesny prezydent, podpisał nam mieszkańcom pismo, że z uwagi na nieuregulowany stan prawny lokali handlowo-usługowych zgodnie z przepisami prawa o gospodarce gruntami oraz ustawy o spółdz. mieszkaniowych nie można przekształcić działki w pełną własność. Długo nie musiał czekać na reakcję niezadowolonych.

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2017 o 18:30
      Permalink

      Dziękuję! Poczytałem… i smutno mi się zrobiło… wołanie na puszczy 😉 Polecam przystąpienie do stowarzyszenia, które zakładam wraz z kilkoma innymi osobami, które będzie walczyć „w kupie” z przestępcami w togach, mundurach i garniturach 😉

      Odpowiedz
  • 24 listopada 2014 o 22:28
    Permalink

    Tu się zgadzam że jestem anonimowy … ale jak się spotkamy to ci powiem kto pod tym nickiem jest…

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2014 o 23:16
      Permalink

      Dziękuję! OK Z pewnością będę… zaskoczony 🙂

      Odpowiedz
  • 24 listopada 2014 o 18:39
    Permalink

    a ja będę chocby dlatego , że to jest moje prawo … a obecny prezydent dla mnie (czyli zwykłych ludzi nic nie zrobił- a sorki BABY przeciez były…) a no i Warszawska 3 razy rozkopana …

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2014 o 19:04
      Permalink

      Dziękuję! Mam nadzieję, że nikt nie kwestionuje Twojego prawa do wolnego wyboru przy urnie! Tam też możesz być ANONIMUS! Ja nie zagłosuję na CJM bo to człowiek niegodny piastowania tego urzędu… i takie jest moje prawo do wyrażania opinii, i takie moje prawo do niegłosowania 🙂

      Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 18:01
    Permalink

    Pan Bachmura również powinien poczekać na wyrok Sądu. W jego tekście jest mnóstwo wiecowych sformułowań mających na celu utopienie człowieka. Tam nie ma ani jednego konkretu za to są proste sztuczki typu uczciwy i moralny to zauważy i będzie oburzony. Przypomina to polowania na czarownice i powrót do średniowiecza. Jakie to proste krętactwa nie zostały zweryfikowane? Stasiu nie tak wyobrażam sobie naprawę demokracji w naszym chorym kraju. Relatywizm moralny rozpanoszył się aż nadto. Twoje stwierdzenie wyrok Sądu mojej opinii nie zmieni dowodzi , że z raz obranej drogi nie zawrócisz nawet jak zabłądzisz. Dobrze to nie wróży ale to Twój wybór i nie wiem dlaczego chcesz swoją opinię narzucać innym korzystając z poczytności bloga. Możesz przez swoje postępowanie wyrządzić komuś krzywdę a chyba nie o to Ci chodzi.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 22:29
      Permalink

      Dziękuję! Coś Ci Witku się… miesza! Ja nikomu nie narzucam swojej opinii tylko ją PRZEDSTAWIAM! Czytelnik może się z nią zgadzać lub nie. Może z nią dyskutować (po to są komentarze) i przedstawiać swoją opinię (co czynisz)!
      Przeczytaj artykuł Bachmury bez emocji i ze zrozumieniem a może dotrze do Ciebie, że do oceny CJM jako kandydata na Prezydenta Olsztyna nie jest potrzebny wyrok Sądu! Dla mnie wystarczy do oceny takiego kandydata jego upublicznione zachowanie się podczas prezydentury i po przedstawieniu mu zarzutów… i tyle! Uczciwy i przekonany o swojej niewinności Prezydent powinien sam oddać się do dyspozycji społeczeństwa i dążyć do jak najszybszego rozstrzygnięcia sprawy w sądzie… no cóz, widać tak proste moralnie rostrzygnięcie jest nie do przyjęcia przez wielu „w naszym chorym kraju” Zapewniam Cię Witku, że nie byłem, nie jestem i nie będę chorągiewką na wietrze co mówi tylko prawdy, które schlebiają słuchaczom czy czytelnikom. Moje opinie kształtuje bogate doświadczenie życiowe a nie jednostkowe wyroki Sądu, które mogą być… mylne, co pokazała choćby ostatnio głośna sprawa człowieka, który już 14 lat odsiedział za niepopełnione morderstwo. Errare humanum est… już o tym pisałem przy okazji eliminacji do teleturnieju. Zapewniam Cię Witku, że ja potrafię przyznać się do błędu… ale trzeba przedstawić mocne argumenty zwalające mnie z raz obranej drogi! Pozdrawiam 😉

      Odpowiedz
      • 23 listopada 2014 o 00:04
        Permalink

        Pan Wach nie został uniewinniony a zostało wznowione postępowanie. Poczekaj na wyrok zanim coś stwierdzisz. Nie wiem czy zauważyłeś, że ten co przyznał się do zabójstwa jest niepoczytalny i właściwie nic mu nie grozi. Nie można wykluczyć podejrzenia, że zrobił to w zamian za jakieś korzyści ale ja niczego nie twierdzę bo od tego jest Sąd.

        Odpowiedz
        • 2 grudnia 2014 o 15:51
          Permalink

          Dziękuję! Ja w ww sprawie nic nie sądzę. Podałem ją jako przykład ‚pomyłki’ śledczo-sądowej… i tyle 😉

          Odpowiedz
      • 23 listopada 2014 o 10:38
        Permalink

        Pan Wach za niewinność nie siedzi. Ma wyrok odsiadki do 2015 roku za pobicia i kradzieże. Zanim przedstawi się opinię o odsiadce niewinnego człowieka wystarczyło poświęcić chwilę i sprawdzić co nie co. Tu masz informację wraz ze źródłem:Adwokat skazanego na dożywocie Jacka Wacha wszystkie te działania prokuratury uważa za zbyt opieszałe.

        Jego klient po odzyskaniu wolności chce studiować prawo. Nie wiadomo jednak, kiedy to nastąpi, bowiem dożywocie za zabójstwo Tomasza S. nie jest jedynym jego wyrokiem. Skazany odbywa także wyroki za pobicia i kradzieże. Kary te kończą mu się formalnie w 2015 r. Gdyby nie wyrok dożywocia, od roku mógłby starać się o przedterminowe warunkowe zwolnienie z więzienia, byłby także poddany łagodniejszym rygorom w odbywaniu kary (jako osadzony skazany na dożywocie ma m.in. zamkniętą celę i ograniczony dostęp do telefonów).

        Autor: adso//plw / Źródło: Fakty TVN. Artykuł pana Bachmury przeczytałem zgodnie z sugestią jeszcze raz. Niczego nowego nie znalazłem Dużo ględzenia i ubierania w ” mądre” słowa teorii bez żadnych faktów. Dodatkowo są teksty typu” zbiorowe oczadzenie” w stosunku do ludzi nie podzielających jego poglądów. To jest zwykła arogancja , do której nie próbuj mnie przyzwyczajać. To nie jest siła argumentu a argument siły. Kolega „Obserwator” swojego czasu apelował o umiar. Robił to dla Twojego dobra. Ja też nie walczę z Tobą a bardziej o Ciebie i również apeluję o umiar w przedstawianiu, narzucaniu, prezentowaniu ( *niepotrzebne skreślić) swoich opinii. Bierzesz za długą pałę i czasem uderzysz się sam w plecy. Skąd u Ciebie przekonanie do nieomylności w dążeniu do prawdy? Trochę pokory jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Tu masz głosy internautów w II turze wyborów na prezydenta Olsztyna. Jak widać Twój pogląd podziela 1/3 głosujących.http://www.portalsamorzadowy.pl/wybory2014/osoba/czeslaw-malkowski,373.html. Pan prezydent poddał się ocenie wyborców startując w wyborach. Znasz lepszy sposób?Wyrok Sądu też pewnie wolałby usłyszeć przed wyborami. Pan ” Obserwator” też to zauważył i dodał, że pomógłby wygrać w pierwszej turze.Czytałem również bardzo ciekawą hipotezę dotyczącą kontrowersyjnego pomnika Armii Czerwonej. Jest tam stwierdzenie, że Dunikowski przechytrzył Moczara i za państwowe pieniądze przemycił potępienie obydwu reżimów totalitarnych: sowieckiego i nazistowskiego. Stąd dwie kolumny i użycie materiału z mauzoleum Hindenburga. Co by było gdyby grupka zacietrzewionych fanatyków zdemolowała ten ciekawy obiekt? Sowieci w prawdopodobnie na tej samej fali głupoty i nienawiści spalili zamek w Królewcu wraz z Bursztynową Komnatą. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • 23 listopada 2014 o 13:23
          Permalink

          Dziękuję! Widzę, że dużo czytasz ale wyciąganie wniosków z lektury… to nie jest Twoja mocna strona 🙂 Trudno mi z Tobą dyskutować w komentarzach bo poruszasz w nich za dużo tematów na raz… chętnie podyskutowałbym na te tematy przy np. piwku 🙂 Generalna uwaga… swoim oponentom przypisujesz intencje, których nie mają. Skup się na głoszeniu swojej prawdy a nie na krytyce tej głoszonej przeze mnie. Uświadom sobie sam, że ja mam takie samo prawo do głoszenia, że nie zagłosuję na CJM jak Ty, że na niego zagłosujesz! Niezależnie od powodów takiej decyzji 😉

          Odpowiedz
          • 23 listopada 2014 o 14:07
            Permalink

            Nie ma Twojej i mojej prawdy. Jest jedna albo wcale. Nie zamierzam niczego głosić bo głosicieli jest aż nadto. Nigdzie nie napisałem, że będę głosował na Małkowskiego, nikogo nie namawiałem do głosowania za lub przeciw. Zostawiam to decyzji wyborców, na które nie chcę wpływać bo szanuję ich wolę. Głos na blogu zabrałem wyłącznie by zrozumieć Twoje święte ataki oburzenia, na które zebrało się akurat przed wyborami.

            Odpowiedz
            • 23 listopada 2014 o 15:36
              Permalink

              Dziękuję! Niestety to nie takie proste jak piszesz… gdyby prawda była jedna to po co sądy? Ja na początku pisania bolgu napisałem, że… dążę do prawdy… i to jest droga ku prawdzie bez końca! Taka syzyfowa praca 🙂 Moja podróż ku prawdzie skończy się z moją śmiercią. Moje „święte ataki oburzenia” nie są ani święte ani nie są oburzeniem… to moje etapowe prawdy, które publikuję na blogu, bo to moja „rozgłośnia”! Gdybym pisał tylko o „du… Maryni” to z pewnością szybko straciłbym zainteresowanie czytelników. Dziekuję Ci Witku za aktywność! Proszę tylko o tolerancję i akceptację mojego prawa do przedstawiania mojej prawdy! Właśnie jestem po dyskusji w realu ze znajomymi, którzy mówią, że zagłosują na CJM bo uważają go za ofiarę skandalu i Czesiu bardziej wczuwa się w problemy zwykłych ludzi niż Grzymowicz. Rozstaliśmy się, zostając chyba każdy przy swoim zdaniu… co nie spowodowało, że przestaliśmy się kolegować, i wkrótce znów się spotkamy, i pewnie omówimy wyniki prezydenckiej dogrywki 🙂

              Odpowiedz
              • 23 listopada 2014 o 18:02
                Permalink

                Różnica zdań to bardzo dobre zjawisko i nie ma mowy byś z tego powodu stał mi się obcym. Mój upór czasami wynika ze świadomości, że tylko krowa nie zmienia poglądów i dlatego szybko nie poddaję się. Tu jednak trafiłem na twardego zawodnika i chwała Ci za to. Z powodu naszego sporu Twój blog niewątpliwie był ciekawszy bo samo śledzenie „ciosów” jest fascynujące. Nadal jesteś moim ulubionym znajomym, z którym można wdać się w ciekawą dyskusję. Mam nadzieję, że Twoje odczucia są podobne. Pozdrawiam i czekam na następny równie rozpalający zmysły temat.

                Odpowiedz
                • 23 listopada 2014 o 18:29
                  Permalink

                  Dziękuję! I o to chodzi by różnić się… pięknie! To tylko komunizm wmawiał, że ludzie są równi. W rzeczywistości matka nie ma najmniejszych kłopotów z rozróżnieniem nawet jednojajecznych bliźniaków. Ciebie Witku cenię przede wszystkim za to, że jeszcze Ci się chce… dyskutować! A to, że na wiele spraw mamy i będziemy mieć inny pogląd, nie ma większego znaczenia dla naszej znajomości… tak myślę. Jutro, a raczej dzisiaj w nocy wrzucę ‚nowy’ temat do dyskusji… zapraszam.

                  Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 16:35
    Permalink

    Stasiu! Nasza znajomość zaczęła się dlatego, że uważam Cię za osobę pokrzywdzoną. Mam alergię na wyrządzaną krzywdę i taki już się urodziłem. Nie rozumiem dlaczego solidaryzujesz się w atakach na osobę co do winy której są takie wątpliwości. Przecież TY jesteś w identycznej sytuacji. Pan Małkowski mógł mieć wrogów wskutek kilku swoich radykalnych decyzji. Jeżeli znasz jakieś fakty, które dają Ci pewność co do jego winy to powinieneś zgłosić to w Sądzie. Proponuję nadal cierpliwie czekać na wyrok Sądu.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 21:31
      Permalink

      Dziękuję! Jeszcze raz Ci powtarzam, że mi wyrok Sądu w sprawie CJM do niczego nie jest potrzebny! To Wy, którzy wydaliście już wyrok, że CJM jest ofiarą a nie podejrzanym o popełnienie jakiegoś przestępstwa potrzebujecie wyroku Sądu aby uspokoić swoje sumienie. A już stawianie mnie w identycznej sytuacji co CJM to… szkoda słów… gdy ktoś wyprowadza tak karkołomne i uwłaczające mi porównanie ;(

      Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 11:26
    Permalink

    Napisałeś, że mieszkańcy go raz odwołali. Wtedy uważali to za słuszne. Teraz chcą jego powrotu nie pytam dlaczego. Wielu ludzi, w których nadal jest zakorzeniona solidarność z pokrzywdzonymi ma takie reakcje. Jak pan Małkowski okaże się winnym to zwyczajnie pójdzie siedzieć i o jakiejkolwiek karierze może w tym życiu zapomnieć. Myślę, że dobrze zdaje sobie z tego sprawę. Oczywiście prezydentem zostanie ktoś inny. Z tym wchodzeniem po raz drugi do rzeki też różnie bywa. Ja nie wszedłem ale są sytuację gdzie trzeba uratować tonącego lub zrobić porządek. Ja na szczęście nie miałem takich rozterek.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 13:21
      Permalink

      Dziękuję! W odpowiedzi na Twój komentarz przytoczę słowa B. Bachmury, które moim zdanie trafnie diagnozują psychikę tych co obecnie stali się zwolennikami CJM: „mamy bowiem do czynienia z rodzajem świeckiego kultu, zbiorową wiarą, która wykracza poza zwykłe granice racjonalności i możliwości przekonywania. Zbiorowego zaczadzenia, impregnowanego na najdalej idące łgarstwa Małkowskiego. Świeckiej religii wspomaganej siłą psychopatycznej wiary Małkowskiego we wszystkie wygłaszane łgarstwa i krętactwa, nawet te łatwe do zweryfikowania. To wewnętrzne przekonanie do najdalej idących konfabulacji w połączeniu ze zdolnościami do manipulowania ludźmi, dodają mu siły i wiarygodności… Pomimo przegranych minimalnie wyborów w 2010 roku kult Małkowskiego nie osłabł. Wtedy został jedynie zneutralizowany przez mobilizację jego oburzonych seks aferą przeciwników. Dzisiaj, dzięki przedłużającemu się procesowi, kult dobrodzieja umocnił się przekonaniem o jego niewinności. Krzywdzie sprowadzonej tylko do gwałtu na byłej pracownicy ratusza. Takie ograniczenie zbiorowej pamięci do kwestii wątpliwego zresztą od początku gwałtu, to zabieg konieczny dla powodzenia operacji wybory 2014. Reszta przewin musiała być wyparta ze zbiorowej świadomości lub zrzucona – jak w przypadku oskarżeń o molestowanie – na jego ofiary.”
      Sztandarowym przykładem „zaczadzenia” mieszkańców jest publiczne poparcie CJM przez Miss WiM po 50-ce! Dlaczego? Tego nie muszę tłumaczyć ludziom światłym i z dobrym kręgosłupem moralnym. Dodam tylko, że ta uroczystość była zorganizowana w tym samym czasie gdy pozostali kandydaci uczestniczyli w debacie wyborczej!

      Odpowiedz
  • 21 listopada 2014 o 19:52
    Permalink

    Istnieje w Polsce domniemanie niewinności dopóki Sąd nie wyda prawomocnego wyroku i tego się trzymajmy. Na tej samej zasadzie Twój pracodawca bez prawomocnego wyroku nie musi Cię przywracać do pracy. Chcesz to zmienić tak i by po wyroku nie musiał? W tym kraju jest za dużo spraw poza kontrolą ale nazywanie go burdelem jest obrażaniem jego obywateli. Co będzie jak cała sprawa okaże się zemstą lub celowo zastawioną pułapką? Co do oczywistości winy to już 6 lat upłynęło i jakoś do tej pory niczego mu nie udowodnili na tyle by zapadł wyrok. Kto Cię upoważnił do wydawania wyroków w imieniu Sądu? Ile ma to wspólnego z demokracją i poszanowaniem prawa? Sam wierszyk jest zwykłym grafomaństwem ale na temat gustu nie dyskutuję. Przedstawiłem tylko własną ocenę. Co do całej działalności PKW to powodu do dumy nie mamy. Ciekawe jak się to wszystko skończy.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 21:46
      Permalink

      Dziękuję! Oj Witku… ja mam takie samo konstytucyjne prawo do opinii jak i Ty. Ja nie wydaję na nikogo wyroku w imieniu Sądu… mnie nie interesuje czy CJM jest winien czy nie w tej sprawie… ważne, że mieszkańcy Olsztyna już go raz odwołali… ktoś mądry powiedział, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rzeki… 😉 A jeżeli kogoś obraziłem nazywając obecną sytuację w mojej kochanej Ojczyźnie wyrazem takim na jaki zasługuje to… czekam na wezwanie do Sądu. I proszę abyś czytał moje wpisy ze zrozumieniem bez przypisywania mi tego czego w nich nie ma! I zadam Ci też pytanie w Twoim stylu: co będzie jak za miesiąc czy dwa Sąd jednak skaże podejrzanego?

      Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 22:44
      Permalink

      Nie sądzę, aby CJM został skazany. Jak napisał Witek, gdyby były przeciwko niemu dowody to sprawa nie trwałaby prawie 7 lat. Poza tym wiele wskazywało, że wyrok w jego sprawie zapadnie w środę przed wyborami, a tu nagle odroczono rozprawę i dziwnym trafem nowy termin wyznaczono po drugiej turze wyborów.
      Śmiem twierdzić, że nie jest to przypadkowe działanie. Według mnie po prostu ktoś chciał, aby wyrok uniewinniający zapadł po wyborach. Przy wyniku, jaki osiągnął CJM wydaje mi się, że gdyby został uniewinniony przed wyborami to wygrałby w pierwszej turze.
      Nie mniej jednak nie rozumiem ludzi, którzy na niego głosowali. Jak już napisałem na początku nie sądzę, że zostanie skazany (z kilku zarzutów zresztą został już oczyszczony). Nie wierze też, że jest winny i doszło do jakiegokolwiek gwałtu. Jednak dla mnie ten człowiek swoim zachowaniem się skompromitował i przyniósł wstyd miastu (o czym świadczą publikowane zdjęcia i nagrania rozmów telefonicznych). Dlatego też ja na niego głosował nie będę.
      Pozdrawiam
      Obserwtor

      Odpowiedz
      • 21 listopada 2014 o 23:30
        Permalink

        Dziękuję! Obserwatorze opisałeś w 99% to co i ja myślę! To jak zachował się po oskarżeniach… mówi wszystko o nim jako o człowieku i polityku! Do oceny wystarczą mi zasady moralne i etyczne… wyrok sądu mojej opinii nie zmieni!

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *