Nie głosuję na Małkowskiego!

Wiedziałem, że żyję w państwie, którego w zasadzie już nie ma! Ch…, du… i kamieni kupa! Ale nie myślałem, że Polska to już burdel!

Ludzie chcą mieć za auto­ry­te­ty i prze­wod­ników duchowych tych, co PRAWDĘ mają głęboko w 3D! No cóż. Tylko pra­ca u pod­staw może przynieść zmi­any. Nadzie­ja w tym, że jed­nak demokraty­cz­na więk­szość (pon­ad 52% uprawnionych do głosowa­nia) nie poszła na wybo­ry!

Część z uprawnionych poszła, by zagłosować na ludzi, których zna­ją, i którzy dają gwarancję, że okazanego zau­fa­nia nie zaw­iodą. Szczególne podz­iękowa­nia należą się tym, co głosowali na tych, którzy star­towali w Jed­no­manda­towych Okrę­gach Wybor­czych. Grat­u­lu­ję Tadeuszowi — szwa­growi, który został gmin­nym rad­nym.

Farsa z głosowaniem (książecz­ka dają­ca PSL z 10% głosów więcej), obliczaniem i podawaniem wyników wyborów dobit­nie pokaza­ła, że ordy­nac­ja wybor­cza jest do zmi­any. Czy obec­ni posłowie pochylą się nad nią? Wąt­pię! Dużo krzyku, a w sum­ie układ pomag­dalenkowy utr­walony!

Poniżej zamieszczam wier­sz zaan­gażowany, który znalazłem w skrzynce pocz­towej jeszcze przed pier­wszą turą wyborów. Treść utworu ciut zmieniłem, by bardziej odd­awał to, co ja czu­ję po wyb­o­rach, i przed dogry­wką w Olsz­tynie!

Blady strach padł na olsztynian i na Grzyma, i na Rynia, i na wszystkich urzędasów, na strażaków, katabasów. Na policję i lekarzy. Nikt dziś nie wie co się zdarzy, gdy w tryumfie z wielką chwałą, wymachując dumnie pałą, do ratusza wróci on: Czesław Jerzy! Reszta — won!
Czesio stanie w gabinecie, wzrok zawiesi na kobiecie przechodzącej po ulicy. Splunie głośno do donicy i zawoła sekretarkę: no maleńka pokaż szparkę! Jesteś nowa w tej robocie, ja cię więc nauczę w locie, jakie są twe obowiązki! Gdzie masz szpilki i podwiązki? Co to, bez dekoltu bluzka? Już ją Czesio palcem muska. Już dotyka gdzie nie trzeba, chce przychylić nieba.
Będzie miała z Czesiem raj! Tylko nie broń się, tylko daj! To się zdarzy za dni kilka, do dogrywki mała chwilka. Więc zastanów się człowiecze, gdy do urny się dowleczesz. Czy na pewno tego chcesz? Bo co będzie dobrze wiesz! Cały Olsztyn czeka sława, gdy głos oddasz na Czesława. Będą pisać znów w gazetach o olsztyńskich cud kobietach, które Czesio zmolestuje swoim palcem czy padalcem, czy jakkolwiek nazwać to to, co pokazał w słynnym foto!
I dlatego drogi bracie, i ty siostro współmieszkanko, czy na pewno chcecie łożyć na kolejne Czesia dymanko? Czy na pewno tego chcemy? Czy ktoś na nas klątwę rzucił? My na niego głosujemy, a on dalej będzie laski młócił?
Ja wysiadam! Niech już sama się ta farsa toczy, bym mógł ludziom nadal patrzeć prosto w oczy. Czy to tylko moja prawda? Czy to tylko moje EGO?  Ja wyznaję szczerze: NIE GŁOSUJĘ NACJM!

Nie głosuję na CJM! Wyznawcom Małkowskiego polecam artykuł Bogdana Bachmury SZATAN W OLSZTYNIE.

 

24 myśli na temat “Nie głosuję na Małkowskiego!

  • 29 grudnia 2017 o 17:46
    Permalink

    Pole­cam moje komen­tarze do artykułu — Sąd Rejonowy w Olsz­tynie rozpoz­na sprawę CJ Małkowskiego.

    Pan Małkows­ki, jako ówczes­ny prezy­dent, pod­pisał nam mieszkań­com pis­mo, że z uwa­gi na nieureg­u­lowany stan prawny lokali hand­lowo-usłu­gowych zgod­nie z przepisa­mi prawa o gospo­darce grun­ta­mi oraz ustawy o spółdz. mieszkan­iowych nie moż­na przek­sz­tał­cić dzi­ał­ki w pełną włas­ność. Dłu­go nie musi­ał czekać na reakcję niezad­owolonych.

    Odpowiedz
    • 29 grudnia 2017 o 18:30
      Permalink

      Dzięku­ję! Poczy­tałem… i smut­no mi się zro­biło… wołanie na puszczy 😉 Pole­cam przys­tąpi­e­nie do sto­warzyszenia, które zakładam wraz z kilko­ma inny­mi osoba­mi, które będzie wal­czyć “w kupie” z przestęp­ca­mi w togach, mundurach i gar­ni­tu­rach 😉

      Odpowiedz
  • 24 listopada 2014 o 22:28
    Permalink

    Tu się zgadzam że jestem anon­i­mowy … ale jak się spotkamy to ci powiem kto pod tym nick­iem jest…

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2014 o 23:16
      Permalink

      Dzięku­ję! OK Z pewnoś­cią będę… zaskoc­zony 🙂

      Odpowiedz
  • 24 listopada 2014 o 18:39
    Permalink

    a ja będę choc­by dlat­ego , że to jest moje pra­wo … a obec­ny prezy­dent dla mnie (czyli zwykłych ludzi nic nie zro­bił- a sor­ki BABY prze­ciez były…) a no i Warsza­wska 3 razy rozkopana …

    Odpowiedz
    • 24 listopada 2014 o 19:04
      Permalink

      Dzięku­ję! Mam nadzieję, że nikt nie kwes­t­ionu­je Two­jego prawa do wol­nego wyboru przy urnie! Tam też możesz być ANONIMUS! Ja nie zagło­su­ję na CJM bo to człowiek niegod­ny pias­towa­nia tego urzę­du… i takie jest moje pra­wo do wyraża­nia opinii, i takie moje pra­wo do niegłosowa­nia 🙂

      Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 18:01
    Permalink

    Pan Bach­mu­ra również powinien poczekać na wyrok Sądu. W jego tekś­cie jest mnóst­wo wiecowych sfor­mułowań mają­cych na celu utopi­e­nie człowieka. Tam nie ma ani jed­nego konkre­tu za to są proste sztucz­ki typu ucz­ci­wy i moral­ny to zauważy i będzie obur­zony. Przy­pom­i­na to polowa­nia na czarown­ice i powrót do śred­niowiecza. Jakie to proste krę­tact­wa nie zostały zwery­fikowane? Sta­siu nie tak wyobrażam sobie naprawę demokracji w naszym chorym kra­ju. Relaty­wizm moral­ny roz­panoszył się aż nad­to. Two­je stwierdze­nie wyrok Sądu mojej opinii nie zmieni dowodzi , że z raz obranej dro­gi nie zawró­cisz nawet jak zabłądzisz. Dobrze to nie wróży ale to Twój wybór i nie wiem dlaczego chcesz swo­ją opinię narzu­cać innym korzys­ta­jąc z poczyt­noś­ci blo­ga. Możesz przez swo­je postępowanie wyrządz­ić komuś krzy­wdę a chy­ba nie o to Ci chodzi.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 22:29
      Permalink

      Dzięku­ję! Coś Ci Witku się… miesza! Ja niko­mu nie narzu­cam swo­jej opinii tylko ją PRZEDSTAWIAM! Czytel­nik może się z nią zgadzać lub nie. Może z nią dysku­tować (po to są komen­tarze) i przed­staw­iać swo­ją opinię (co czynisz)!
      Przeczy­taj artykuł Bach­mury bez emocji i ze zrozu­mie­niem a może dotrze do Ciebie, że do oce­ny CJM jako kandy­da­ta na Prezy­den­ta Olsz­ty­na nie jest potrzeb­ny wyrok Sądu! Dla mnie wystar­czy do oce­ny takiego kandy­da­ta jego upub­licznione zachowanie się pod­czas prezy­den­tu­ry i po przed­staw­ie­niu mu zarzutów… i tyle! Ucz­ci­wy i przeko­nany o swo­jej niewin­noś­ci Prezy­dent powinien sam odd­ać się do dys­pozy­cji społeczeńst­wa i dążyć do jak najszyb­szego rozstrzyg­nię­cia sprawy w sądzie… no cóz, widać tak proste moral­nie ros­trzyg­nię­cie jest nie do przyję­cia przez wielu “w naszym chorym kra­ju” Zapew­ni­am Cię Witku, że nie byłem, nie jestem i nie będę chorągiewką na wietrze co mówi tylko prawdy, które schlebi­a­ją słuchac­zom czy czytel­nikom. Moje opinie ksz­tał­tu­je bogate doświad­cze­nie życiowe a nie jed­nos­tkowe wyro­ki Sądu, które mogą być… mylne, co pokaza­ła choć­by ostat­nio głoś­na sprawa człowieka, który już 14 lat odsiedzi­ał za niepopełnione morder­st­wo. Errare humanum est… już o tym pisałem przy okazji elim­i­nacji do tele­turnieju. Zapew­ni­am Cię Witku, że ja potrafię przyz­nać się do błę­du… ale trze­ba przed­staw­ić moc­ne argu­men­ty zwala­jące mnie z raz obranej dro­gi! Poz­draw­iam 😉

      Odpowiedz
      • 23 listopada 2014 o 00:04
        Permalink

        Pan Wach nie został uniewin­niony a zostało wznowione postępowanie. Poczekaj na wyrok zan­im coś stwierdzisz. Nie wiem czy zauważyłeś, że ten co przyz­nał się do zabójst­wa jest niepoczy­tal­ny i właś­ci­wie nic mu nie grozi. Nie moż­na wyk­luczyć pode­jrzenia, że zro­bił to w zami­an za jakieś korzyś­ci ale ja niczego nie twierdzę bo od tego jest Sąd.

        Odpowiedz
        • 2 grudnia 2014 o 15:51
          Permalink

          Dzięku­ję! Ja w ww spraw­ie nic nie sądzę. Podałem ją jako przykład ‘pomył­ki’ śled­c­zo-sądowej… i tyle 😉

          Odpowiedz
      • 23 listopada 2014 o 10:38
        Permalink

        Pan Wach za niewin­ność nie siedzi. Ma wyrok odsi­ad­ki do 2015 roku za pobi­cia i kradzieże. Zan­im przed­stawi się opinię o odsi­ad­ce niewin­nego człowieka wystar­czyło poświę­cić chwilę i sprawdz­ić co nie co. Tu masz infor­ma­cję wraz ze źródłem:Adwokat skazanego na doży­wocie Jac­ka Wacha wszys­tkie te dzi­ała­nia proku­ratu­ry uważa za zbyt opiesza­łe.

        Jego klient po odzyska­niu wol­noś­ci chce stu­diować pra­wo. Nie wiado­mo jed­nak, kiedy to nastąpi, bowiem doży­wocie za zabójst­wo Tomasza S. nie jest jedynym jego wyrok­iem. Skazany odby­wa także wyro­ki za pobi­cia i kradzieże. Kary te kończą mu się for­mal­nie w 2015 r. Gdy­by nie wyrok doży­wo­cia, od roku mógł­by starać się o przedter­mi­nowe warunk­owe zwol­nie­nie z więzienia, był­by także pod­dany łagod­niejszym rygorom w odby­wa­niu kary (jako osad­zony skazany na doży­wocie ma m.in. zamkniętą celę i ogranic­zony dostęp do tele­fonów).

        Autor: adso//plw / Źródło: Fak­ty TVN. Artykuł pana Bach­mury przeczy­tałem zgod­nie z sug­estią jeszcze raz. Niczego nowego nie znalazłem Dużo ględzenia i ubiera­nia w ” mądre” słowa teorii bez żad­nych fak­tów. Dodatkowo są tek­sty typu” zbiorowe oczadze­nie” w sto­sunku do ludzi nie podziela­ją­cych jego poglądów. To jest zwykła aro­ganc­ja , do której nie próbuj mnie przyzwycza­jać. To nie jest siła argu­men­tu a argu­ment siły. Kole­ga “Obser­wa­tor” swo­jego cza­su apelował o umi­ar. Robił to dla Two­jego dobra. Ja też nie wal­czę z Tobą a bardziej o Ciebie i również apelu­ję o umi­ar w przed­staw­ia­n­iu, narzu­ca­niu, prezen­towa­niu ( *niepotrzeb­ne skreślić) swoich opinii. Bierzesz za długą pałę i cza­sem uderzysz się sam w ple­cy. Skąd u Ciebie przeko­nanie do nieomyl­noś­ci w dąże­niu do prawdy? Trochę poko­ry jeszcze niko­mu nie zaszkodz­iło. Tu masz głosy inter­nautów w II turze wyborów na prezy­den­ta Olsz­ty­na. Jak widać Twój pogląd podziela 1/3 gło­su­ją­cych.http://www.portalsamorzadowy.pl/wybory2014/osoba/czeslaw-malkowski,373.html. Pan prezy­dent pod­dał się oce­nie wybor­ców star­tu­jąc w wyb­o­rach. Znasz lep­szy sposób?Wyrok Sądu też pewnie wolał­by usłyszeć przed wyb­o­ra­mi. Pan ” Obser­wa­tor” też to zauważył i dodał, że pomógł­by wygrać w pier­wszej turze.Czytałem również bard­zo ciekawą hipotezę doty­czącą kon­trow­er­syjnego pom­ni­ka Armii Czer­wonej. Jest tam stwierdze­nie, że Dunikows­ki przechytrzył Moczara i za państ­wowe pieniądze prze­my­cił potępi­e­nie oby­d­wu reżimów total­i­tarnych: sowieck­iego i nazis­towskiego. Stąd dwie kolum­ny i uży­cie mate­ri­ału z mau­zoleum Hin­den­bur­ga. Co by było gdy­by grup­ka zaci­etrzewionych fanatyków zde­molowała ten ciekawy obiekt? Sowieci w praw­dopodob­nie na tej samej fali głupo­ty i nien­aw­iś­ci spalili zamek w Królew­cu wraz z Bursz­tynową Kom­natą. Poz­draw­iam.

        Odpowiedz
        • 23 listopada 2014 o 13:23
          Permalink

          Dzięku­ję! Widzę, że dużo czy­tasz ale wycią­ganie wniosków z lek­tu­ry… to nie jest Two­ja moc­na strona 🙂 Trud­no mi z Tobą dysku­tować w komen­tarzach bo porusza­sz w nich za dużo tem­atów na raz… chęt­nie podysku­towałbym na te tem­aty przy np. piwku 🙂 Gen­er­al­na uwa­ga… swoim opo­nen­tom przyp­isu­jesz intenc­je, których nie mają. Skup się na głosze­niu swo­jej prawdy a nie na kry­tyce tej głos­zonej przeze mnie. Uświadom sobie sam, że ja mam takie samo pra­wo do głoszenia, że nie zagło­su­ję na CJM jak Ty, że na niego zagło­su­jesz! Nieza­leżnie od powodów takiej decyzji 😉

          Odpowiedz
          • 23 listopada 2014 o 14:07
            Permalink

            Nie ma Two­jej i mojej prawdy. Jest jed­na albo wcale. Nie zamierzam niczego głosić bo głosi­cieli jest aż nad­to. Nigdzie nie napisałem, że będę głosował na Małkowskiego, niko­go nie namaw­iałem do głosowa­nia za lub prze­ciw. Zostaw­iam to decyzji wybor­ców, na które nie chcę wpły­wać bo szanu­ję ich wolę. Głos na blogu zabrałem wyłącznie by zrozu­mieć Two­je święte ata­ki oburzenia, na które zebrało się aku­rat przed wyb­o­ra­mi.

            Odpowiedz
            • 23 listopada 2014 o 15:36
              Permalink

              Dzięku­ję! Nieste­ty to nie takie proste jak piszesz… gdy­by praw­da była jed­na to po co sądy? Ja na początku pisa­nia bol­gu napisałem, że… dążę do prawdy… i to jest dro­ga ku prawdzie bez koń­ca! Taka syzy­fowa pra­ca 🙂 Moja podróż ku prawdzie skończy się z moją śmier­cią. Moje “święte ata­ki oburzenia” nie są ani święte ani nie są oburze­niem… to moje etapowe prawdy, które pub­liku­ję na blogu, bo to moja “rozgłoś­nia”! Gdy­bym pisał tylko o “du… Maryni” to z pewnoś­cią szy­bko straciłbym zain­tere­sowanie czytel­ników. Dzieku­ję Ci Witku za akty­wność! Proszę tylko o tol­er­ancję i akcep­tację mojego prawa do przed­staw­ia­nia mojej prawdy! Właśnie jestem po dyskusji w realu ze zna­jomy­mi, którzy mówią, że zagło­su­ją na CJM bo uważa­ją go za ofi­arę skan­dalu i Cze­siu bardziej wczuwa się w prob­le­my zwykłych ludzi niż Grzy­mow­icz. Rozstal­iśmy się, zosta­jąc chy­ba każdy przy swoim zda­niu… co nie spowodowało, że przestal­iśmy się kole­gować, i wkrótce znów się spotkamy, i pewnie omówimy wyni­ki prezy­denck­iej dogry­w­ki 🙂

              Odpowiedz
              • 23 listopada 2014 o 18:02
                Permalink

                Różni­ca zdań to bard­zo dobre zjawisko i nie ma mowy byś z tego powodu stał mi się obcym. Mój upór cza­sa­mi wyni­ka ze świado­moś­ci, że tylko krowa nie zmienia poglądów i dlat­ego szy­bko nie pod­da­ję się. Tu jed­nak trafiłem na twardego zawod­ni­ka i chwała Ci za to. Z powodu naszego sporu Twój blog niewąt­pli­wie był ciekawszy bo samo śledze­nie “ciosów” jest fas­cynu­jące. Nadal jesteś moim ulu­bionym zna­jomym, z którym moż­na wdać się w ciekawą dyskusję. Mam nadzieję, że Two­je odczu­cia są podob­ne. Poz­draw­iam i czekam na następ­ny równie roz­pala­ją­cy zmysły tem­at.

                Odpowiedz
                • 23 listopada 2014 o 18:29
                  Permalink

                  Dzięku­ję! I o to chodzi by różnić się… pięknie! To tylko komu­nizm wmaw­iał, że ludzie są równi. W rzeczy­wis­toś­ci mat­ka nie ma najm­niejszych kłopotów z rozróżnie­niem nawet jed­no­ja­jecznych bliź­ni­aków. Ciebie Witku cenię przede wszys­tkim za to, że jeszcze Ci się chce… dysku­tować! A to, że na wiele spraw mamy i będziemy mieć inny pogląd, nie ma więk­szego znaczenia dla naszej zna­jo­moś­ci… tak myślę. Jutro, a raczej dzisi­aj w nocy wrzucę ‘nowy’ tem­at do dyskusji… zapraszam.

                  Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 16:35
    Permalink

    Sta­siu! Nasza zna­jo­mość zaczęła się dlat­ego, że uważam Cię za osobę pokrzy­wd­zoną. Mam alergię na wyrządzaną krzy­wdę i taki już się urodz­iłem. Nie rozu­miem dlaczego sol­idaryzu­jesz się w atakach na osobę co do winy której są takie wąt­pli­woś­ci. Prze­cież TY jesteś w iden­ty­cznej sytu­acji. Pan Małkows­ki mógł mieć wrogów wskutek kilku swoich radykalnych decyzji. Jeżeli znasz jakieś fak­ty, które dają Ci pewność co do jego winy to powinieneś zgłosić to w Sądzie. Pro­ponu­ję nadal cier­pli­wie czekać na wyrok Sądu.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 21:31
      Permalink

      Dzięku­ję! Jeszcze raz Ci pow­tarzam, że mi wyrok Sądu w spraw­ie CJM do niczego nie jest potrzeb­ny! To Wy, którzy wydal­iś­cie już wyrok, że CJM jest ofi­arą a nie pode­jrzanym o popełnie­nie jakiegoś przestępst­wa potrze­bu­je­cie wyroku Sądu aby uspokoić swo­je sum­ie­nie. A już staw­ian­ie mnie w iden­ty­cznej sytu­acji co CJM to… szko­da słów… gdy ktoś wyprowadza tak karkołomne i uwłacza­jące mi porów­nanie ;(

      Odpowiedz
  • 22 listopada 2014 o 11:26
    Permalink

    Napisałeś, że mieszkań­cy go raz odwołali. Wtedy uważali to za słuszne. Ter­az chcą jego powro­tu nie pytam dlaczego. Wielu ludzi, w których nadal jest zako­rzeniona sol­i­darność z pokrzy­wd­zony­mi ma takie reakc­je. Jak pan Małkows­ki okaże się win­nym to zwycza­jnie pójdzie siedzieć i o jakiejkol­wiek kari­erze może w tym życiu zapom­nieć. Myślę, że dobrze zda­je sobie z tego sprawę. Oczy­wiś­cie prezy­den­tem zostanie ktoś inny. Z tym wchodze­niem po raz dru­gi do rze­ki też różnie bywa. Ja nie wszedłem ale są sytu­ację gdzie trze­ba ura­tować tonącego lub zro­bić porządek. Ja na szczęś­cie nie miałem takich rozterek.

    Odpowiedz
    • 22 listopada 2014 o 13:21
      Permalink

      Dzięku­ję! W odpowiedzi na Twój komen­tarz przy­toczę słowa B. Bach­mury, które moim zdanie trafnie diag­nozu­ją psy­chikę tych co obec­nie stali się zwolen­nika­mi CJM: “mamy bowiem do czynienia z rodza­jem świeck­iego kul­tu, zbiorową wiarą, która wykracza poza zwykłe granice racjon­al­noś­ci i możli­woś­ci przekony­wa­nia. Zbiorowego zaczadzenia, impreg­nowanego na naj­dalej idące łgarst­wa Małkowskiego. Świeck­iej religii wspo­ma­ganej siłą psy­chopaty­cznej wiary Małkowskiego we wszys­tkie wygłaszane łgarst­wa i krę­tact­wa, nawet te łatwe do zwery­fikowa­nia. To wewnętrzne przeko­nanie do naj­dalej idą­cych kon­fab­u­lacji w połącze­niu ze zdol­noś­ci­a­mi do manip­u­lowa­nia ludź­mi, doda­ją mu siły i wiary­god­noś­ci… Pomi­mo prze­granych min­i­mal­nie wyborów w 2010 roku kult Małkowskiego nie osłabł. Wtedy został jedynie zneu­tral­i­zowany przez mobi­liza­cję jego obur­zonych seks aferą prze­ci­wników. Dzisi­aj, dzię­ki przedłuża­jące­mu się pro­ce­sowi, kult dobrodzie­ja umoc­nił się przeko­naniem o jego niewin­noś­ci. Krzy­wdzie sprowad­zonej tylko do gwał­tu na byłej pra­cown­i­cy ratusza. Takie ogranicze­nie zbiorowej pamię­ci do kwestii wąt­pli­wego zresztą od początku gwał­tu, to zabieg konieczny dla powodzenia oper­acji wybo­ry 2014. Resz­ta przewin musi­ała być wypar­ta ze zbiorowej świado­moś­ci lub zrzu­cona – jak w przy­pad­ku oskarżeń o molestowanie — na jego ofi­ary.”
      Sztan­darowym przykła­dem “zaczadzenia” mieszkańców jest pub­liczne popar­cie CJM przez Miss WiM po 50-ce! Dlaczego? Tego nie muszę tłu­maczyć ludziom światłym i z dobrym krę­gosłu­pem moral­nym. Dodam tylko, że ta uroczys­tość była zor­ga­ni­zowana w tym samym cza­sie gdy pozostali kandy­daci uczest­niczyli w deba­cie wybor­czej!

      Odpowiedz
  • 21 listopada 2014 o 19:52
    Permalink

    Ist­nieje w Polsce dom­nie­manie niewin­noś­ci dopó­ki Sąd nie wyda pra­wom­oc­nego wyroku i tego się trzy­ma­jmy. Na tej samej zasadzie Twój pra­co­daw­ca bez pra­wom­oc­nego wyroku nie musi Cię przy­wracać do pra­cy. Chcesz to zmienić tak i by po wyroku nie musi­ał? W tym kra­ju jest za dużo spraw poza kon­trolą ale nazy­wanie go bur­delem jest obrażaniem jego oby­wa­teli. Co będzie jak cała sprawa okaże się zem­stą lub celowo zastaw­ioną pułap­ką? Co do oczy­wis­toś­ci winy to już 6 lat upłynęło i jakoś do tej pory niczego mu nie udowod­nili na tyle by zapadł wyrok. Kto Cię upoważnił do wydawa­nia wyroków w imie­niu Sądu? Ile ma to wspól­nego z demokracją i poszanowaniem prawa? Sam wier­szyk jest zwykłym grafo­mańst­wem ale na tem­at gus­tu nie dysku­tu­ję. Przed­staw­iłem tylko włas­ną ocenę. Co do całej dzi­ałal­noś­ci PKW to powodu do dumy nie mamy. Ciekawe jak się to wszys­tko skończy.

    Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 21:46
      Permalink

      Dzięku­ję! Oj Witku… ja mam takie samo kon­sty­tucyjne pra­wo do opinii jak i Ty. Ja nie wyda­ję na niko­go wyroku w imie­niu Sądu… mnie nie intere­su­je czy CJM jest winien czy nie w tej spraw­ie… ważne, że mieszkań­cy Olsz­ty­na już go raz odwołali… ktoś mądry powiedzi­ał, że nie wchodzi się dwa razy do tej samej rze­ki… 😉 A jeżeli kogoś obraz­iłem nazy­wa­jąc obec­ną sytu­ację w mojej kochanej Ojczyźnie wyrazem takim na jaki zasługu­je to… czekam na wezwanie do Sądu. I proszę abyś czy­tał moje wpisy ze zrozu­mie­niem bez przyp­isy­wa­nia mi tego czego w nich nie ma! I zadam Ci też pytanie w Twoim sty­lu: co będzie jak za miesiąc czy dwa Sąd jed­nak skaże pode­jrzanego?

      Odpowiedz
    • 21 listopada 2014 o 22:44
      Permalink

      Nie sądzę, aby CJM został skazany. Jak napisał Witek, gdy­by były prze­ci­wko niemu dowody to sprawa nie trwała­by praw­ie 7 lat. Poza tym wiele wskazy­wało, że wyrok w jego spraw­ie zapad­nie w środę przed wyb­o­ra­mi, a tu nagle odroc­zono rozprawę i dzi­wnym trafem nowy ter­min wyz­nac­zono po drugiej turze wyborów.
      Śmiem twierdz­ić, że nie jest to przy­pad­kowe dzi­ałanie. Według mnie po pros­tu ktoś chci­ał, aby wyrok uniewin­ni­a­ją­cy zapadł po wyb­o­rach. Przy wyniku, jaki osiągnął CJM wyda­je mi się, że gdy­by został uniewin­niony przed wyb­o­ra­mi to wygrał­by w pier­wszej turze.
      Nie mniej jed­nak nie rozu­miem ludzi, którzy na niego głosowali. Jak już napisałem na początku nie sądzę, że zostanie skazany (z kilku zarzutów zresztą został już oczyszc­zony). Nie wierze też, że jest win­ny i doszło do jakiegokol­wiek gwał­tu. Jed­nak dla mnie ten człowiek swoim zachowaniem się skom­pro­mi­tował i przyniósł wstyd mias­tu (o czym świad­czą pub­likowane zdję­cia i nagra­nia rozmów tele­fon­icznych). Dlat­ego też ja na niego głosował nie będę.
      Poz­draw­iam
      Obserw­tor

      Odpowiedz
      • 21 listopada 2014 o 23:30
        Permalink

        Dzięku­ję! Obser­wa­torze opisałeś w 99% to co i ja myślę! To jak zachował się po oskarże­ni­ach… mówi wszys­tko o nim jako o człowieku i poli­tyku! Do oce­ny wystar­czą mi zasady moralne i ety­czne… wyrok sądu mojej opinii nie zmieni!

        Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *