Wolności śpiew! Ku czci gen. Władysława Andersa i jego żołnierzy

My jesteśmy taką grupą muzyczną, quasi muzyczną, grupą pod mocnym wezwaniem. Nasze wezwanie to wolności śpiew! Spotykamy się po to, żeby wspólnie śpiewać. Nie jesteśmy profesjonalnymi muzykami i nie próbujemy ich udawać. Jesteśmy grupą ludzi, którzy przede wszystkim kochają swoją Ojczyznę a poza tym, kochamy też śpiew… to jest spotkanie przyjaciół.

To były słowa, którymi wodzirej imprezy – Piotr Mikołajczyk – przywitał wszystkich zebranych 8 maja 2016 r. na olsztyńskim Starym Mieście. Na wstępie wyjaśnił, kim są ludzie na scenie i po co się tutaj wszyscy zebraliśmy. Rocznic do uczczenia w maju jest bardzo wiele. Było o Dniu Zwycięstwa, o Witoldzie Pileckim, o Zygmuncie Szendzielarzu i o świętym Stanisławie jednym z patronów Polski.

Jednak to majowe śpiewanie było poświęcone przede wszystkim generałowi Władysławowi Andersowi i jego żołnierzom. Ze sceny mówiono trochę o historii, ale najdłużej ze sceny brzmiała muzyka i śpiew.

Zebrani pod sceną olsztynianie – oceniając na oko – było ich ciut ponad setkę „wspomagali” muzyków ze sceny, każdy tak jak potrafił. Kłopot ze słowami pieśni został profilaktycznie zażegnany poprzez śpiewnik, który był dostępny dla każdego chętnego.

Wspólne śpiewanie rozpoczął Marsz Polonii. Później było i na wesoło, i na smutno ale zawsze patriotycznie. Moje serce najbardziej ucieszył utwór Już dopala się ogień biwaku, śpiewany przez żołnierzy 5 Brygady Wileńskiej. Sporą radość także sprawiły mi… żurawiejki, o których pisałem niedawno, przy okazji wpisu o Łupaszce. Spotkanie oficjalnie zakończono odśpiewaniem a capella Roty.

Nadprogramowo zaśpiewano dla dwóch Stanisławów: Sto lat! A faktycznie śpiewanie ze sceny zakończył Wiesław Korniejczyk piękną pieśnią Zaszum nam Polsko ze słowami Kazimierza Józefa Węgrzyna. Naprawdę polecam obejrzenie załączonego mojego filmu do samego końca.

Wiesław Korniejczyk śpiewał z sercem i zaangażowaniem, a słowa:

byśmy wrócili do gniazda Ojczyzny którą skrzydłami Orzeł znów osłania przed mroźnym wiatrem co wieje ze Wschodu przed wiatrem kłamstwa co z Zachodu wraca

zabrzmiały ze staromiejskiej sceny bardzo prawdziwie!

Majowy wolności śpiew, był imprezą nadzwyczaj udaną, także ze względu na piękną pogodę. Na koniec organizatorzy tej imprezy  – Stowarzyszenie Absolwentów Olsztyńskiego Duszpasterstwa Akademickiego – zaprosili olsztyniaków na następne wspólne śpiewanie już 15 sierpnia 2016 r. Do zobaczenia i usłyszenia!

4 myśli na temat “Wolności śpiew! Ku czci gen. Władysława Andersa i jego żołnierzy

  • 21 sierpnia 2018 o 22:42
    Permalink

    No Korek końcu w swoim żywiole, czyli wycie do księżyca nie poszło na marne 😂🤣

    Odpowiedz
    • 21 sierpnia 2018 o 22:52
      Permalink

      Dziękuję! A śpiew przy goleniu też był?

      Odpowiedz
    • 10 maja 2016 o 13:11
      Permalink

      Dziękuję! Też tak uważam 🙂 Frekwencja mogłaby być większa ale cóż… większość przedkłada śpiew przy… grillu 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *