Hunwejbin znad Łyny?

Czego oczekiwałem po odczycie Agenci olsztyńskiej bezpieki Pawła Warota w ramach cyklu Rozmowy o Ojczyźnie?

Mnie najbardziej intere­sował wątek „niepra­wom­yśl­nej” dzi­ałal­noś­ci Pawła Waro­ta. Dręczyło mnie pytanie: czym zasłużył sobie na utratę zau­fa­nia u pra­co­daw­cy?  Stali czytel­ni­cy wiedzą doskonale dlaczego ten prob­lem tak zaprzą­tał moją głowę. Ja też zostałem przez pra­co­daw­cę zwol­niony z pra­cy wskutek utraty zau­fa­nia.

Przed rozpoczę­ciem odczy­tu pod­szedłem do prele­gen­ta, przed­staw­iłem się. Uścis­nęliśmy sobie dłonie, spy­tałem się o poz­wole­nie nagra­nia odczy­tu i wyko­rzys­ta­nia frag­men­tów na blogu. Taką zgodę uzyskałem, dlat­ego pod wpisem zamieszczam obsz­erne frag­men­ty dźwiękowe z tego odczy­tu.

Rozpoczęło się ostro. His­to­ryk miał dostęp do około 5 tysię­cy zapisów ewiden­cyjnych mówią­cych o tym, że ist­nieje tecz­ka osobowa współpra­cown­i­ka, i do około 2 km doku­men­tów w mag­a­zy­nach IPN w Białym­stoku. Sytu­ac­ja jaką zas­tał po dotar­ciu do doku­men­tacji na tem­at olsz­tyńskiego środowiska nasunęła mu takie porów­nanie: „jakobym odsłonił dywan, który z wierzchu czysty, piękny, wzorzysty ale pod­niosłem go i zauważyłem, że pod nim tak pięknie nie ma, jest robact­wo, zgniliz­na, ropa i rozkład”

Podzielił się ogól­ną reflek­sją:

nawet jeżeli znalazł się ktoś sprawiedliwy, był wprzęgnięty w tę maszynę, która gdy już go przemieliła stawał się ten ktoś głuchy i ślepy, często nie chcąc wiedzieć co tak naprawdę się dzieje i jak źle się dzieje, ludzie byli poddawani manipulacji, do dziś zresztą jesteśmy jej poddawani okazało się, że to co nam dotychczas podawano o ostatnim półwieczu, ostatnich sześćdziesięciu latach to jakiś matrix, to jakaś papka, brakuje tak naprawdę do dzisiaj, prawdziwej politycznej historii Olsztyna, politycznej historii Warmii i Mazur.

Dowiedzi­ałem się, że tej tem­atyce zostały poświę­cone następu­jące wydawnict­wa IPN: Naukow­cy władzy, władza naukow­com, Wbrew par­tii i cen­zurze. Media podziemne w PRL. Stu­dia i mate­ri­ały, Radio Olsz­tyn w lat­ach 52 – 80. Wiem, dlaczego już nie ukazu­je się audy­c­ja w Radiu Olsz­tyn: Z archi­wum IPN.

Dowiedzi­ałem się, że agen­ci bezpie­ki to: infor­ma­tor, tajny współpra­cown­ik, osobowe źródło infor­ma­cji, kon­takt oper­a­cyjny, kon­takt poufny, kon­takt służbowy, kon­sul­tant. Paweł Warot przed­staw­ił w miarę dokład­nie, dzi­ałal­ność trzech tajnych współpra­cown­ików z eli­ty olsz­tyńskiej o pseudon­imach Hen­ryk, Paweł i Kamil. Pseudon­imy są ciut mylące bo np. Hen­ryk to w rzeczy­wis­toś­ci pani pro­fe­sor. Na zakończe­nie odczy­tu Paweł Warot przed­staw­ił okolicznoś­ci, jakie doprowadz­iły do jego zwol­nienia z pra­cy w IPN.

Odczyt uważam za intere­su­ją­cy i efek­ty­wny, ponieważ dał mi odpowiedź na kil­ka pytań, w tym na te najważniejsze: czym zasłużyliśmy — ja i Paweł — na utratę zau­fa­nia u pra­co­daw­cy? Pawła zwol­nili, bo dotknął postaci, o której wszyscy wydali już wyrok – jest zasłużony!.

Mnie zwol­nili, bo dotknąłem postaci, o której wszyscy mówią: bierny, mierny ale wierny i z Warsza­wy! Pra­co­daw­cy są głusi i ślepi na prawdę. Może i prawdę widzą ale tak są zniewoleni repub­liką kole­siów, tak są przys­pawani do stołków, że nie mają za grosz cywilnej odwa­gi, by obronić hun­we­jbinów prawdy znad Łyny!

Niech żyje i pisze jak najdłużej: hunwejbin prawdy znad Łyny! I Paweł Warot i Stanisław Olsztyn 😉

 

 

4 thoughts on “Hunwejbin znad Łyny?

  • 31 lipca 2014 at 20:22
    Permalink

    Z kana­lia­mi polemik nie prowadzę ale podzi­wiam szcz­erą odwagę.
    Wraca­jąc do tem­atu ludzi skar­conych przez komusz układ infor­mu­ję ‚że na przełomie wrześ­nia październi­ka odbędzie się w Olszynie spotkanie z ludź­mi skar­cony­mi oraz przed­staw­iciela­mi orga­ni­za­cji społecznych i patri­o­ty­cznych., jak również zaprzy­jaźnionych kance­larii adwokac­kich. Zain­tere­sowanych prosze o kon­takt za pośred­nictwem Stanisława Olsz­tyn. Gwaran­towany udzi­ał mediów i nagłośnie­nie tem­atów.
    W jed­noś­ci siła a praw­da przede wszys­tkim

    Reply
    • 31 lipca 2014 at 20:34
      Permalink

      Dzięku­ję! Miło mi, że wskutek Two­jego wpisu ja i mój blog stał się już “skrzynką kon­tak­tową”! Jestem do dys­pozy­cji… jak pisałem po drodze mi z ludź­mi dążą­cy­mi do prawdy!

      Reply
  • 30 lipca 2014 at 00:41
    Permalink

    Jestem kanal­ią. Dyskwal­i­fiku­ję pana Pawła Waro­ta t tylko dlat­ego , że kojarzy mi się z Tomaszem Terlikowskim:/ Jak żyć??

    Reply
    • 30 lipca 2014 at 01:06
      Permalink

      Dzięku­ję! Każdy ma pra­wo do swo­jego osą­du i z pewnoś­cią przez to nie sta­je się … kanal­ią 🙂 Poz­draw­iam!

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *