Kałowy smród nie tylko w Policji! Olsztyn śmierdzi!

W piątek — 3 czerwca — zostałem zaproszony na radosną chwilę dla Stanisława Malona, która zwiastuje, że jego ponad 2 letnia gehenna wkrótce skończy się. Zakład Lokali i Budynków Komunalnych w Olsztynie zlecił opróżnienie pomieszczeń zajmowanych dotychczas przez sąsiada, który zrobił w nich składowisko surowców wtórnych, zbieranych po śmietnikach.

Swo­ją sytu­ację Stanisław Mal­on przed­staw­ił także Wam, odpowiada­jąc na moje pytanie: jaka jest jego praw­da? Jest niesamow­ity fetor, smród, że nie idzie wytrzy­mać! To zdanie było tytułem wpisu, ale cytu­jąc je, sam nie wiedzi­ałem — tak naprawdę — o jaki smród chodzi. Bo wiecie… są różne smrody… choć­by ten rozsiewany w Komendzie Wojew­ódzkiej Policji w Olsz­tynie… taki charak­terysty­czny… kałłowy! Ale kałowy smród łat­wo opisać i zlik­wid­ować… wystar­czy jed­na mądra decyz­ja Tomasza Klim­ka, i w Olsz­tynie będzie dużo lżej odd­y­chać 😉

Żeby się pozbyć tego smro­du z Pułask­iego 5, to trze­ba wywieźć co najm­niej dwa kon­tenery śmieci. Pewnie trze­ba będzie zer­wać podło­gi i zbi­jać tyn­ki! Szko­da, że smro­du nie moż­na nagrać. Byś­cie mieli niesamowite doz­na­nia, jakie były moim udzi­ałem w min­iony piątek.

Naprawdę, żyję już pon­ad pół wieku a nie przy­puszcza­łem, że w takim fetorze da się przeżyć choć­by jeden dzień! Parę dni wcześniej, byłem na roz­mowie u Dyrek­to­ra ZLiBK, który powiedzi­ał, żebym nie wierzył, że jego pra­cown­i­cy uciekali przed smro­dem. Panie Dyrek­torze, ter­az wiem, że musieli uciekać w pier­wszym odruchu jak otworzyli to mieszkanie. Tego nie może wytrzy­mać ktoś, kto nie jest do tego… przyzwycza­jony lub zmus­zony!

Tadeusz Wol­nic­ki z ruchu Obur­zonych, który oso­biś­cie zaan­gażował się w pomoc dla Stanisława Mal­ona, trzy­ma rękę na pulsie i na pod­staw­ie jego his­torii, for­mułu­je zarzu­ty pod adresem Prezy­den­ta Olsz­ty­na Pio­tra Grzy­mow­icza. Czy Prezy­dent poradzi sobie z “prob­le­mem śmieciowym” całego mias­ta, gdy lik­widac­ja śmiet­ni­ka w jed­nym mieszka­niu zajęła jego urzęd­nikom dwa lata?

Kałowy smród stanie się częścią feerii zapachów, jakie będą kojarzyć się z Olsztynem dla każdego, dopiero po zbudowaniu spalarni śmieci? Ja już go czuję! Pan Stanisław Malon ma nadzieję, że jego smród opuści go, jeszcze w tym tygodniu. Ja mam nadzieję, że mój kałłowy smród, opuści Olsztyn najpóźniej tego lata 😉

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *