Smog powstaje tylko w czasie spalania przemysłowego!

Zmieniono definicję smogu. Smog to cząsteczki poniżej 2.5 mikrometra. Tylko takie dostają się bowiem do układu oddechowego, pęcherzyków płucnych. Wiadomo z podstaw anatomii i fizjologii, ze pęcherzyki płucne nie posiadają mechanizmu wyrzucania tego rodzaju zanieczyszczeń. Zanieczyszczenia większe zostają zatrzymane w górnych drogach oddechowych.

Przeprowadza­l­iśmy swego cza­su doświad­czenia,  które wykaza­ły, że pył takowy aby dostał się do pęcherzyków płuc­nych musi mieć pręd­kość wlo­tową powyżej 80 km na godz­inę, co jest niemożli­we do uzyska­nia przez przeponę. Pyły o mniejszej pręd­koś­ci przylepi­a­ją się do śluzówek w nosie lub w gar­dle. Dodatkowo pyły o więk­szych para­me­tra­ch ule­ga­ją zatrzy­ma­niu także w górnych dro­gach odd­e­chowych.

Pol­sko­języ­cz­na prasa druku­ję ostat­nio całe tomy roz­maitego rodza­ju artykułów na tem­at smogu, jawnie przekrę­ca­jąc definicję poję­cie smogu z poję­ciem niskiej zaw­iesiny. Do tego wrócę. Smog pow­sta­je tylko w cza­sie spala­nia prze­mysłowego. Tylko bowiem kominy „fab­ryczne” mają elek­tro­fil­try. Elek­tro­fil­try zatrzy­mu­ją wszys­tkie więk­sze cząstecz­ki, a prze­puszcza­ją te właśnie małe.

Tak więc wszelkie dywa­gac­je o tym, że to niska emis­ja, czyli piece mieszkan­iowe są przy­czyną smogu jest kon­fab­u­lacją eunuchów intelek­tu­al­nych lub płat­nych agen­tów wpły­wów. Niska emis­ja z pieców domowych to zanieczyszczenia do ok. 40 metrów, czyli wysokoś­ci wieżow­ców. Smog to zanieczyszczenia powyżej 100 metrów.

Szczegól­nie dużo wys­tępu­je w mass medi­ach tych obcych, osób związanych z medy­cyną opowiada­ją­cych baj­ki na ten tem­at np. w Medy­cynie Prak­ty­cznej tej reklamów­ce kon­cernów far­ma­ceu­ty­cznych. I tutaj zgadzam się w pełni z Min­istrem  Radzi­wiłłem, że to wydu­many prob­lem w obec­nej sytu­acji gospo­dar­czej Pol­s­ki.

Proszę zauważyć: mieliśmy problem ze smogiem w latach 70 i 80 -tych ubiegłego wieku i żaden minister zdrowia nawet nie próbował zabrać wówczas głosu w sprawie.

A obec­nie np. Rynek Zdrowia z 04.01.2017 ;10.20 powołu­je się na wiel­ki auto­ry­tet w dziedzinie zdrowia Finan­cial Times z tytułem: Smog w Polsce groźniejszy aniżeli w Pekinie. Jak wiado­mo jest to typowa prasa „naukowa”-medyczna czy z zakre­su ochrony środowiska. Ale to wydarze­nie pokazu­je podległoś­ci mass mediów i zależność od jed­nego wydaw­cy, o czym pisałem wielokrot­nie. Dokon­a­jmy przetłu­maczenia tego z pol­skiego na nasze.

Min­is­ter Środowiska po 1989 roku utworzył listę 80 najbardziej szkodli­wych zakładów prze­mysłowych w Polsce. Po tym jak Janusz Lewandows­ki — alias Aaron — dokon­ał pres­tidig­i­ta­tor­ki i te najlep­sze zakłady posprzedawał właś­ci­cielom z City of Lon­don, za co awan­sował do Bruk­seli, lista zniknęła.

Czyli mamy stan fak­ty­czny taki: Jak zakłady były pol­skie i przynosiły zysk Polakom to były szkodli­we, i trze­ba było obniżyć cenę sprzedaży. Ale jak je wykupił kon­tra­hent z City of Lon­don Cor­po­ra­tion to od razu przes­tały szkodz­ić otocze­niu. Jeżeli weźmiemy dodatkowo pod uwagę fakt, że kon­tra­hen­ci City of Lon­don Cor­po­ra­tion, naty­ch­mi­ast po wyek­sploa­towa­niu maszyn zamykali te zakłady jako za bard­zo konkuren­cyjne dla swoich, to prak­ty­cznie co niby ma tworzyć w tym kra­ju pomiędzy jeszcze Odrą a obec­nie Bugiem ten smog?

Nie widzi­ałem żad­nej chałupy z kominem 100 metrowym z elek­tro­fil­trem. Może ktoś z Czytel­ników przyśle zdję­cie takowego obiek­tu jak je zna­jdzie? Zde­cy­dowana więk­szość kopalń nie tylko została zamknię­ta ale i zalana. Huty kupił jak­iś tam Hin­dus czy inny Azja­ta. To co robi ten inspek­tor WIOŚ dopuszcza­jąc do skaże­nia środowiska? Za co te WIOŚ w ogóle biorą forsę podat­ni­ka, jak nie umieją przypil­nować fab­rykan­ta?

Dal­sze uwa­gi na tem­aty smogu w Polsce opisy­wane w tych mass medi­ach głównego nur­tu dez­in­for­ma­cji, są tak mało poważne, że szko­da się nimi zaj­mować. Np. przed­staw­iciel Green­peace Paweł Szy­pul­s­ki opowia­da baj­ki poniżej poziomu szkoły śred­niej.

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

Ku Prawdzie: Smog na topie! Dr Jerzy Jaśkowski twierdzi, że smog powstaje tylko w czasie spalania przemysłowego. Domowe piece nie przyczyniają się do powstawania smogu! A w mediach polowanie na domostwa mające stare piece trwa. Czas ożywić rynek dla firm typu Viessmann?

8 myśli na temat “Smog powstaje tylko w czasie spalania przemysłowego!

  • 18 listopada 2018 o 22:19
    Permalink

    Witam, mieszkam w małej miejs­cowoś­ci i tu w zimę jest nie do zniesienia. Min­u­ta na dworze i śmierdzą włosy, ciuchy, łza­w­ią oczy i boli głowa..czy to nie jest skutek ekspozy­cji na dzi­ałanie smogu właśnie? Czy to, że małe domost­wa emi­tu­ją PM10 różnych sub­stancji nie oznacza, że nie imi­tu­ją również PM 2,5? Są spec­jalne aplikac­je mierzące zanieczyszczenia i w cen­trum mias­ta stęże­nie PM 2,5 też wys­tępu­je mimo, że nie ma żad­nych fab­ryk w pobliżu. Może to Pan wytłu­maczyć? Poz­draw­iam

    Odpowiedz
    • 19 listopada 2018 o 00:27
      Permalink

      Dzięku­ję! Prześlę Two­je pyta­nia do dr i mam nadzieję, że odpowie.

      Odpowiedz
  • Pingback:Oszustwa medyczne

    • 25 października 2017 o 18:38
      Permalink

      Dzięku­ję! Szanowny kolego… trze­ba trochę się wysil­ić, by reklam­ować samego siebie 😉

      Odpowiedz
  • 26 września 2017 o 16:07
    Permalink

    A ja się nie zgodzę. Oczy­wiś­cie, że główną winą są fab­ry­ki, ale też nie pozostańmy pobłażli­wi dla ruchu samo­chodów, czy debili palą­cych plas­tikiem w piecach…

    Odpowiedz
    • 26 września 2017 o 21:00
      Permalink

      Dzięku­ję! Wol­noć Tomku w swoim domku 😉

      Odpowiedz
    • 20 stycznia 2017 o 19:00
      Permalink

      Dzięku­ję! Wpisz w Google czego szukasz, i całą “Bib­li­ografię” świa­ta będziesz miał przed nosem, dro­gi Czytel­niku! 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *