Co oni chcą od tego Wałęsy? Pyta Tadeusz Poźniak

Na spotkaniu z Joanną i Andrzejem Gwiazdami, zabrał głos Tadeusz Poźniak, który podzielił się refleksją na temat aktywności państwa Gwiazdów w walce o wolną Polskę. Zadał także pytanie o postawę olsztyńskiej opozycjonistki Teresy Kamińskiej.

Króciutka refleksja na temat państwa aktywności.

Powiem Wam, że Was zawsze było za mało. Chcieliśmy zawsze, żeby Was było więcej, żeby Wasz głos się przebijał, jeszcze wtedy w latach osiemdziesiątych, kiedy była ta walka. 

On (Wałęsa – przyp. K.P.) był pchany tym, że tak powiem powinnością, którą miał do wykonania.

Może Was zainteresuje nasze, tych związkowców co wtedy walczyli, no i którzy później siedzieli w więzieniach to, że dyskutowaliśmy.

Że Was było za mało, żeby Wasz głos rozsądku się przedarł bardziej. Może by było trochę inaczej, ale wiem, że to już jest historia.

Było jak było i Państwo staraliście się ze wszystkich sił.

Obecnie minęło już ponad 35 lat i znowu stoicie na pierwszej linii. Bez Waszego głosu, bez Waszego autorytetu… bo to jest najważniejszą rzeczą, kto mówi to… historycy mówią, do końca ludzie im nie wierzą…

Ta świadomość, że Państwa głos jest niezwykle potrzebny, w każdym zakątku kraju. Mamy masę ludzi teraz, którzy wspierają Solidarność, rozumieją, są prawicowi, ale pytają:

co oni chcą od tego Wałęsy? 

Oni w ogóle nie rozumieją tej historii, tego, co się zdarzyło. Dalej jak dzieci we mgle postępują…

Na koniec pytanie: rola Teresy Kamińskiej? Dla nas to była bardzo dziwna osoba.

Reperkusje związane z jej pracą w gabinecie Buzkano i kontakty z prezydentem.

Joanna i Andrzej Gwiazdowie

Jeżeli chodzi o Teresę Kamińską… chodzą jakieś plotki… myśmy byli zawsze opozycją pozaparlamentarną i prawdę mówiąc ja… nie orientuję się… nic Panu nie mogę powiedzieć…

W każdym kraju, w który jest jakiekolwiek minimum, respekt dla prawa, to możemy se poplotkować, że ten był ubekiem, tamten może był, a ja cały czas wierzyłem, że Wałęsa też był…  

Jeżeli jest jeden procent cienia wątpliwości, to człowiek jest niewinny, dopóki mu się tej winy nie udowodni

To wasz ideolog Feliks Dzierżyński powiedział: lepiej jest zabić stu niewinnych, niż żeby jeden winny został przy życiu

Co oni chcą od tego Wałęsy?

Andrzej Gwiazda replikując na wypowiedź jednego z uczestników spotkania o zasadzie domniemania niewinności, przypomniał słowa Feliksa Dzierżyńskiego:

Lepiej jest zabić stu niewinnych, niż żeby jeden winny został przy życiu!

Całość do obejrzenia:

 

 

2 myśli na temat “Co oni chcą od tego Wałęsy? Pyta Tadeusz Poźniak

  • 6 kwietnia 2016 o 14:45
    Permalink

    Lepiej skrócić o głowę niewinnego niż zawahać się podczas wojny – to cytat z innego ideologa kolegi krwawego Feliksa Stalina!

    Odpowiedz
    • 6 kwietnia 2016 o 17:19
      Permalink

      Dziękuję! Podczas wojny dużo uchodzi płazem, szczególnie zwycięzcom… gorzej, że ci ideolodzy przenoszą te „złote myśli” także na czas pokoju!

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *