Jaguar – międzynarodowy terrorysta

W Boże Ciało trafiłem nad jezioro Żbik, by zażyć pierwszej – w tym roku – kąpieli słonecznej. Przed wyjściem z domu, spojrzałem na regał z książkami, i zdecydowałem się na powieść Jaguar. Byłem przekonany, że jej autorem jest Wiktor Suworow.

Mam w domu chyba całą kolekcję książek Wiktora Suworowa, niektóre z autografem autora. Autografy zdobyłem na spotkaniu z pisarzem w olsztyńskiej Książnicy Polskiej, zorganizowanym z okazji promocji książki Żmijojad. Było to w 2011 czy 2012 roku. Wtedy jeszcze pracowałem i nie prowadziłem bloga.

Książka Jaguar została wydana przez Wydawnictwo Adamski i Bieliński w 1998 roku, w czerwonej serii z pieczęcią ZSRR. I to mnie zmyliło, gdyż z tej serii miałem tylko – wydawało mi się – książki autorstwa Wiktora Suworowa.

Loup Durand – autor dotychczas zupełnie mi nieznany, okazał się pisarzem, który początki działalności służb specjalnych w ZSRR poznał na tyle dobrze, że napisał powieść sensacyjną godną mistrza tej tematyki Wiktora Suworowa. Ponieważ Loup Durand był Francuzem – zmarł w 1995 roku – i na ZSRR patrzył z dystansu, to jego pisarstwo nie ma wartości dokumentalnej, ale ma sensację opanowaną do perfekcji. I w tym przewyższa Suworowa.

Czytanie książki Jaguar rozpocząłem tuż po południu, a zakończyłem tuż po północy. 391 stron na tyle mnie wciągnęło, że w międzyczasie nie odpaliłem ani razu laptopa, i nie zerkałem na telewizor. Po lekturze sprawdziłem tylko, czy już nakręcono film na podstawie tej książki? I tu zaskoczenie. Nie!

Jaguar to gotowy scenariusz dla superprodukcji w stylu bondowskim, tyle że akcja dzieje się w 1920 roku. Tytułowy Jaguar to Candido Stevenson Cavalcanti de Noronha. Gdy zapoznajemy się z nim:

Ma dziewiętnaści lat i kilka miesięcy… Ma metr sześćdziesiąt kilka centymetrów wzrostu, ładne zielone oczy i za całą przeszłość życie jedynaka.

Jest niewinnym, trochę naiwnym brazylijskim młodzieńcem, któremu nie w głowie wielka polityka, a woli korzystać z uroków życia. Po kilku latach zostaje międzynarodowym terrorystą, z kilkudziesięcioma morderstwami na koncie… których nie popełnił! I to jest najbardziej frapujący – przynajmniej dla mnie – wątek tej sensacyjnej powieści. Nie jest to kryminał, choć podrzynanie gardeł to ważny element akcji. Jednak od początku wiemy, kto stoi za każdym… morderstwem.

W powieści pojawiają się postacie jak najbardziej historyczne. Jest Lenin, nasz Krwawy Feliks i wielu innych bohaterów tych rewolucyjnych czasów. Wartka i sensacyjna akcja, toczy się w pięknych okolicznościach przyrody i architektury. Jest Ameryka Południowa, Syberia i Daleki Wschód. Są piękne miasta: Petersburg, Moskwa, Paryż, Berlin. Jest… rewolucja i służby specjalne, które na wszystkim trzymają łapę! Zupełnie tak jak dzisiaj 😉

Nie byłoby dobrej powieści sensacyjnej bez… miłości! Samantha Franck – wysoka, piękna amerykańska anarchistka, której wzorem do naśladowania jest Róża Luksemburg, spełnia wszystkie wymogi femme fatale, i stanowi doskonały motor dla poczynań Jaguara i… Alioszy Aliechina.

Powieść Jaguar polecam każdemu, kto lubi sensację połączoną z faktami historycznymi. Oczywiście jest w tym dużo fantazji autora, gdyż tak naprawdę Jaguar nie miałby żadnych szans na skuteczną walkę z SS. Jaguar to taki Hans Kloss, czy James Bond, którzy w pojedynkę wygrywają ze zorganizowaną grupą przestępczą… a to już fantastyka. Dobrze, że ku pokrzepieniu serc 😉

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *