Wirus w małej dawce nie zaraża! Henryk Żuchowski – KRUS Olsztyn

Andrzej Adamowicz: Panie Dyrektorze, jesteśmy w okresie pandemii. Wszystkie instytucje w jakiś tam sposób starają się funkcjonować. Czy ta sytuacja pandemiczna w świecie ma wpływ na działalność Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego w Olsztynie?

Henryk Żuchowski – Dyrektor OR KRUS w Olsztynie:

Każda instytucja zmierza się z tym, zderza się z tym i próbuje wprowadzać swoje rozwiązania.

Część rozwiązań jest przekazanych odgórnie, czyli rząd, przechodzi do ministrów. Z ministerstw do swoich instytucji. 

My jesteśmy instytucją rolniczą, więc dostajemy z Ministerstwa Rolnictwa, a faktycznie to bezpośrednio z Centrali.

Centrala jest tą instytucją, która zarządza wszystkimi Oddziałami Regionalnymi w Polsce, a tych Oddziałów jest 16. 

KRUS Oddział w Olsztynie posiada 16. placówek zamiejscowych i jedną placówkę na miejscu, plus Oddział.

Jak to funkcjonuje?

Pierwszy ten okres, od marca, z chwilą gdy była decyzja o zamknięciu się… oczywiście to nie należało do nas i w tym okresie czasu przygotowywaliśmy się  do przyjęcia interesantów już po ostrym ataku pandemii. 

W tym czasie przyjmowaliśmy wszystkie pisma. Była wykonana wrzutnia na dokumenty, gdzie każdy rolnik, który jest u nas ubezpieczony, mógł wrzucać wszystkie dokumenty.

Dokumenty były obrabiane  i wtedy można było rozmawiać czy telefonicznie, czy przez internet.

U nas nie wszystkie rzeczy można załatwić przez internet, dlatego też na dzień dzisiejszy wszystkie placówki są otwarte w całym województwie.  

Mimo tego, że są ogniska i inne instytucje się zamykały, ja powiedziałem nie!

Jesteśmy przygotowani do tego, że przy tej możliwości zakażenia możemy przyjmować interesantów. 

Każde stanowisko jest obudowane. Wszyscy pracownicy, którzy obsługują interesantów mają maseczki plus przyłbice, rękawiczki, środki dezynfekcyjne…

Tak funkcjonujemy. Wszyscy pracownicy są uczuleni na to, że odległość musi być zachowana.

Jeżeli jest zachowana odległość, wtedy możemy nie mieć maseczki.

W biurze spełniamy te normy. Co najmniej 1,5 metra jest pracownik od pracownika. Wtedy nie obowiązują maseczki. 

Z chwilą gdy pracownik wychodzi i będzie możliwość spotykania się, wtedy możemy stosować maseczki. 

Z wiedzy, którą posiadam wynika, że ten wirus musi być w pewnej kondensacji, żeby organizm zareagował na ten wirus.

Jeżeli jest w małej dawce to nie dochodzi do zarażenia!

Na dzień dzisiejszy nie ma żadnego problemu. Oczywiście każdy kto przychodzi do placówki – wchodzi się pojedynczo – w maseczce.

Jeżeli ktoś nie wchodzi w maseczce, nie jest obsługiwany!

Na dzień dzisiejszy jesteśmy przygotowani. Każda placówka ma co najmniej dwa stanowiska do obsługi i one całkowicie zabezpieczają potrzeby w płynnej obsłudze wszystkich interesantów z całego województwa.

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *