Jak zwalczać elektryzowanie się materiałów

Dużo Pań ma problemy z płukaniem tkanin czy elektryzowaniem się materiałów. Stosowane i powszechnie dostępne środki chemiczne nie są najlepszym wyborem. Już dawno opisano na zachodzie nowe jednostki chorobowe, nie takie sufitowe jak wmawiają w Polakom tzw. starsi i mądrzejsi z instytucji państwowych, ale prawdziwe, np. MCS.

Porady Starego Dochto­ra

Obec­nie stosowane środ­ki do płuka­nia tkanin oraz „zwal­cza­nia” elek­trycznoś­ci staty­cznej oparte są na związkach chemicznych takich jak: Alko­hol ben­zy­lowy - środek drażnią­cy górne dro­gi odd­e­chowe. Ben­zy­lAce­ton — środek związany z rakiem trzust­ki. Etanol - Amerykańs­ka Agenc­ja Ochrony Środowiska — zal­icza go to odpadów niebez­piecznych, powodu­je uszkodze­nie Cen­tral­nego Układu Ner­wowego,  A-twepinol — powodu­je trud­noś­ci z odd­y­chaniem. Octan Ety­lu - AAOŚ umieś­cił go na liś­cie odpadów niebez­piecznych. Kam­fo­ra — uszkadza CUN. Chlo­ro­form - sub­stanc­ja rakotwór­cza i neu­ro­toksy­cz­na, Linalon — sub­stanc­ja narko­ty­cz­na, może spowodować uszkodze­nie CUN. Pen­tan — szkodli­wy przy wdy­cha­niu.

Wszys­tkie te sub­stanc­je i wiele innych są pode­jrzane o powodowanie zespołu chorobowego określanego jako MCS. Zami­ast tych szkodli­wych płynów moż­na samemu przy­go­tować odpowied­nie rozt­wory. Do nadawa­nia tkani­nom świeżego zapachu i zmiękcze­niu wystar­czy przy­go­tować roztwór o następu­ją­cym składzie.

  ♦ 6 szklanek octu jabłkowego, samemu zrobionego   ♦ 1 szklanka sody czyszczonej  ♦ 15 do 20 kropli olejku o ulubionym zapachu

To wszys­tko zmieszać dokład­nie. Olej nie może pły­wać na powierzch­ni cieczy. Wlać to wszys­tko do butel­ki. Do pra­nia uży­wać szk­lankę tego płynu na pralkę. W następ­nym artykule o MCS inne recep­ty na ułatwie­nie sobie życia i nie marnowanie pieniędzy. Teo­re­ty­cznie to rola Min­is­terst­wa Zdrowia i Izb Lekars­kich udostęp­ni­a­nia mate­ri­ałów eduka­cyjnych swoim PT Członkom. Jak jed­nak widz­imy przez ostat­nie 20 co najm­niej lat, nawet nie wspom­ni­ano o takich chorobach Lekar­zom. Izby nadal są na poziomie XIX wiecznej teorii choro­by tj.: bak­te­ria -wirus — choro­ba — szczepi­e­nie i anty­bio­tyk. Ale uzur­pu­ją sobie ocenę tego, co jest nauką, a co nie jest.

Dedykuje te informacje PT Pacjentom dr Romana Budzińskiego, ponieważ jako przewodniczący OIL Gdańsk, ani razu nie umieścił w biuletynie Izby informacji o nowych chorobach więc nie wiadomo kiedy opowiada za coś jako etatowy działacz, a kiedy jako epigon nauki. O MCS — wkrótce.

dr n. med. Jerzy Jaśkows­ki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *