Blanki w Szranki 2014

Niedziela rozpoczęła się znakomicie.

W siódmej rundzie grałem z Krzysztofem Jaworskim – Warszawa ranking 130,82. Kończę partię scrabblowym sztychem, ósemką KRAŚNIEJ – co daje mi wygraną 401:281.

W ósmej rundzie dalej „rży” i pokonuję Marka Dudkiewicza – Milanówek 131,48 – stosunkiem 389:281. I w tym momencie jestem 25. I to by było na tyle z … radości 🙂 Później już tylko równia pochyła.

Porażka z Ireną Sołdan – Sopot – 138,84. Zaszkodziła próba położenia 8, która dawała wygraną: WISTONIO. Na szczęście z tego składu nie było żadnej ósemki. NOTISOWI nie wchodziło, bo pierwsze musiało być „W”. Skończyło się na 370:321 dla Sirenki.

Łukasz Baranowski – Gdynia 126,51 – odprawia mnie z kwitkiem 437:278. Kolega z piłkarskiego parkietu i OSPS Michał Kołaj – Ostróda 120,74 – dowala mi młotem w ciemię 412:357. A mizerykordię – sprawnie i głęboko – wbija mi Mieczysław Pastuszak – Gdynia 108,60 – 464:219.

Bilans pojedynków 5:7 i ostatecznie 51 miejsce na 71 startujących. Jedyne pocieszenie, że jestem na pudle w mojej klasyfikacji – wyprzedziło mnie tylko 2 scrabblistów z mniejszym rankingiem. W każdej sytuacji trzeba szukać pozytywów.

Następna okazja do nieustającego rewanżu będzie w sierpniu w Wałczu lub w Białymstoku. Wałcz kusi gościnnością Joli Chłopińskiej, a Białystok… okazją do odwiedzenia rodziny na Dziesięcinach.

Tak szybko wyjechałem z Ostródy, że nie czekałem na oficjalne wyniki. Teraz już wiem, że turniej Blanki w Szranki 2014 wygrał Grzegorz Łukasik z Konojad! Szczerze gratuluję Grzesiu tego sukcesu. To chyba Twój pierwszy wygrany turniej z cyklu GP!

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *