Dezynfekcja i dystans zostają z nami na zawsze?! Andrzej Horban

Dzisiaj poszperałem trochę w sieci i obejrzałem wywiad sprzed dwóch lat, z ówczesnym głównym doradcą premiera ds. walki z koronawirusem Andrzejem Horbanem, To, co ten „profesor” mówi, to w wielu przypadkach… jeży włosy na głowie 🙂

Na pierwszy ogień wziąłem proroczą zapowiedź, którą Andrzej Horban wygłosił w ripoście do stwierdzenia Beaty Lubeckiej z Radia ZET:

Andrzej Horban:

Gdy nam się uda do lata przynajmniej wyszczepić wszystkich, którzy mają lat 60. i powyżej, to już jesteśmy bliscy celu zniesienia 95% tzw. obostrzeń, albo zaleceń, albo restrykcji. 
Zapomnimy prawdopodobnie o czymś takim jak maski, przepełnione oddziały szpitalne…

Beata Lubecka:

Dezynfekcja i dystans…

Andrzej Horban:

Słucham? 

Beata Lubecka:

Dezynfekcja i dystans…

Andrzej Horban:

Nie, nie, nie! Dezynfekcję, dystans zawsze zostawiamy! 

Beata Lubecka:

Dezynfekcja jak najbardziej tak, i dystans też. No być może zrezygnujemy wtedy z maseczek w połowie roku… stawia pan taką tezę.

 

No cóż! Jak na mój chłopski rozum, to obowiązkowy dystans i dezynfekcja wprowadzone… na zawsze, zabiją wszystkich Polaków!

Nie wyobrażam skutecznego rozmnażania się… na dystans! 😉

Jednym słowem Andrzej Horban dla mnie to nie profesor a… covidiota!

Równie genialne stwierdzenie covidioty, że w Polsce umiera codziennie 1% społeczeństwa, pada w dalszej części wywiadu, ale o tym… wkrótce.

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.