Monika Jabłońska-Buder: Wstępując do WOT spełniłam marzenie małej dziewczynki!
Zawsze to jakoś łatwiej pisać o kimś, niż o sobie, ale jednak odważyłam się i chciałabym się z Państwem podzielić moją historią:
Wstępując do Wojsk Obrony Terytorialnej spełniłam marzenie małej dziewczynki, która spędzając wakacje u dziadków słuchała opowieści o tym, jak dziadek walczył w Powstaniu Warszawskim.
Jako małe dziecko, jeszcze wszystkiego nie rozumiałam, ale już wtedy czułam ogromną dumę, słysząc jak przyjaciele dziadka opowiadają o nim jak o bohaterze.
Teraz wiem, że to były najcenniejsze lekcje historii. Takich opowieści nie ma w żadnej książce.
Mój dziadek, ojciec mojego taty, w latach 40. pracował w Warszawie na budowie. Gdy wybuchło Powstanie, bez wahania zdecydował, że chce walczyć o swoich bliskich i o Polskę.
Historia dziadka to dla mnie solidny fundament wartości i zasad, które były i są dla mnie drogowskazem.
Wiem, że gdyby dziadek żył, to właśnie on najbardziej popierałby moją decyzję o wstąpieniu do WOT.
Wierny tym samym ideałom – budowaniu bezpieczeństwa lokalnego, umacniania patriotyzmu i więzi wśród lokalnych społeczności –walcząc o lepszą przyszłość ofiarował Polsce swoją młodość.
Po powrocie do domu, mówił swoim dzieciom, że to był trudny czas, ale gdyby miał to zrobić jeszcze raz, to na pewno walczyłby z takim samym zapałem i chęcią niesienia pomocy.
Za każdym razem, gdy mój tata wspomina rozmowy o wojsku z ojcem, widzę w jego oczach to samo wzruszenie, gdy zobaczył mnie po raz pierwszy w mundurze na przysiędze wojskowej.
To wsparcie rodziny pomogło mi podjąć decyzję o rozpoczęciu wojskowej przygody. Wiem, że mam wobec dziadka ogromny dług pamięci.
Najlepszym jej wyrazem jest czynna kontynuacja misji i przekazywanie jej w przyszłości moim dzieciom. Chciałabym, aby pamięć o nim nie umarła. Mam nadzieję, że dziadek byłby ze mnie dumny, tak jak ja z niego.
Gdybym mogła złożyć Dziadkowi życzenia z okazji jego święta to na pewno bardzo mocno bym go przytuliła, podziękowała za jego odwagę i miłość, za piękne świadectwo jego życia, które stało się dla mnie inspiracją, a życzyłabym mu pewności, że Jego ofiarność i zaangażowanie pozostaną na zawsze w naszej pamięci.
Pozdrawiam serdecznie,
Monika Jabłońska-Buder
Rzecznik prasowy
4 Warmińsko-Mazurska Brygada Obrony Terytorialnej