Park Centralny w Olsztynie otwarty!

W dniu 19 lipca 2014 roku oficjalnie otwarto Park Centralny zlokalizowany – zgodnie z nazwą – w centrum Olsztyna nad Łyną

Była feta, ale bez przesady.

To była okazja do spotkania się olsztyniaków na łonie natury. Malkontenci powiedzą, że dużo betonu, że jeszcze trawa za mało zielona, że brakuje tego i owego, że pieniądze wydane na budowę parku można było wydać na bardziej pożyteczne cele itp, itd.

OK… są wady i niedociągnięcia, które wychodzą w użytkowaniu, ale ja uważam, że plusów tej inwestycji jest zdecydowanie więcej niż minusów.

Gdy przybędzie drzew, a w okolicznych budynkach powstanie zaplecze kulturalne i gastronomiczne, to z pewnością Park Centralny stanie się stałym kierunkiem dla amatorów relaksujących spacerów, wypoczynku i medytacji, a’la Central Park NYC.

Oczywiście z zachowaniem proporcji. Olsztyn to nie NYC!

I ja tam byłem… znalazłem stolik, który zaanektowałem na czas pikniku i na nim postawiłem informację, że zagram z każdym, kto ma na to ochotę.

Pierwszy przeciwnik pojawił się jeszcze przed dziesiątą. Żeby atmosfera była piknikowa przeszliśmy z PANA na TY i z Kamilem rozegraliśmy pierwszą partię mojego turnieju:

Olsztyn kontra Olsztyn.

Każdą z rozgrywanych partii rozpoczynał mój przeciwnik. Wynik z Kamilem 251:431. Po zakończeniu partii Kamil poprosił o krótki wywiad, gdyż okazało się, że jest dziennikarzem.

Drugą partię rozegrałem z Romą z Olsztyna 275:369. Trzecią z Piotrem z Olsztyna 288:336. Czwartą i jak się okazało, ostatnią partię, rozegrałem z Basią z Olsztyna. Znów wygrałem 288:444.

Tak jak przewidywałem, wygrał OLSZTYN! Ponieważ nikt Stanisława Olsztyna nie pokonał, to i koszulki nie miałem komu wręczyć.

Dlatego postanowiłem, że przekażę ją temu, kto uzyska największą ilość punktów.

Kończąc partię z Basią, po odpisaniu punktów za literki, które zostały na stojaku, okazało się, że Piotr i Basia zdobyli po 288 pkt!

Cóż mi pozostało. Wręczę koszulkę przy następnej okazji – temu z Was – kto w partii ze mną, zdobędzie więcej punktów.

Trenujcie i śledźcie mój blog, a okazja do ponownego zagrania ze mną w scrabble, na pewno się pojawi.

Te cztery partie rozgrywane były bez zegara, piknikowo i dlatego trwały prawie do godziny piętnastej.

Partii niedużo, ale emocje były, szczególnie ze strony postronnych widzów. Niejeden z obserwatorów włączał się do gry i sugerował ruchy dla moich przeciwników.

To pokazało, że scrabble są grą bardzo towarzyską. Dlatego, jeżeli nadarzy się następna okazja, to znów wyzwę olsztyniaków do walki przy planszy scrabblowej.

Wszystkim tym, co ze mną grali, i tym co kibicowali – mówię serdeczne: Bóg zapłać! 😉

Park Centralny w Olsztynie otwarty i jak słyszę, są plany aby nadać mu patrona. Co Wy o tym sądzicie? Może macie propozycje?

 

8 myśli na temat “Park Centralny w Olsztynie otwarty!

  • 20 lipca 2014 o 11:05
    Permalink

    W Scrabble grał również pan profesor Czachorowski. Malkontentem nie jestem ale wrogiem betonu już tak.

    Odpowiedz
    • 20 lipca 2014 o 11:28
      Permalink

      Dziękuję! No niestety Witku muszę Cię zmartwić… prof. nie grał w scrabble! Nie wierz do końca w słowo pisane, trzeba uważać kto to napisał! 🙂

      Odpowiedz
  • 20 lipca 2014 o 14:33
    Permalink

    Kiedyś było ” Nie wierz nigdy kobiecie” Powinno chyba być gazecie.

    Odpowiedz
    • 20 lipca 2014 o 17:25
      Permalink

      Dziękuję! Ja nie głoszę radykalnych postaw! I kobiecie, i gazecie trzeba wierzyć… ale nie … bezgranicznie 🙂

      Odpowiedz
  • 20 lipca 2014 o 14:38
    Permalink

    Bardziej mnie to wkurzyło niż zmartwiło.

    Odpowiedz
    • 20 lipca 2014 o 17:28
      Permalink

      Dziękuję! Nie bardzo kumam… co?

      Odpowiedz
  • 20 lipca 2014 o 21:43
    Permalink

    Napisałeś, że musisz mnie zmartwić bo prof. nie grał w scrabble. Odpisałem , że bardziej mnie to wkurzyło niż zmartwiło- bo czytamy nieprawdziwe informacje.

    Odpowiedz
    • 20 lipca 2014 o 23:06
      Permalink

      Dziękuję! Teraz rozumiem… bo Twój komentarz nie był do tego wpisu, stąd moje niezrozumienie 🙂

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *