Antoni Górski: Prezydent Grzymowicz jak nie skłamie to prawdy nie powie!

Specyfiką prezydenta Grzymowicza jest to, że jak nie skłamie to prawdy nie powie. Dopiero za kolejnym razem, po kilkukrotnym przedstawieniu, powtórzeniu odnosi się merytorycznie do sprawy. Co nie znaczy, że zadowalająco.

Odpowiedź prezy­den­ta Grzy­mow­icza, że nie ma pod­staw do unieważnienia fałszy­wej Decyzji o wpisa­niu Pom­ni­ka Wdz­ięcznoś­ci Armii Czer­wonej do Rejestru zabytków, jest bezczel­nym kłamst­wem.

Kłamst­wa Pio­tra Grzy­mow­icza doty­czące innych dziedzin życia mieszkańców Olsz­ty­na mają fun­da­ment w kłamst­wie założy­ciel­skim sowieck­iego Olsz­ty­na.

Kto raz skłamie ten kłamie dalej.

O spraw­ie pod­wyżek za śmieci w kam­panii wybor­czej nie wspom­i­nał ani słowem. Dzisi­aj media Grzy­mow­icza głoszą, że opłaty za śmieci pod­nieśli rad­ni mias­ta — Grzy­mow­icz jest czysty!

Dopiero na końcu zawarta jest infor­ma­c­ja, że sto­sunkiem głosów 13:12. No to jacy rad­ni uch­walili te pod­wyż­ki?

W przy­pad­ku „szu­bi­enic” też zasła­nia się Gminą, jak­by nie miał nic do powiedzenia — taki gospo­darz?:

Gmina Olsztyn nie ma podstaw do prowadzenia działań związanych z jego usunięciem, jak również do kwestionowania legalności decyzji wojewódzkiego konserwatora zabytków.

Nieste­ty, Piotr Grzy­mow­icz jest gospo­darzem i pode­j­mu­je takie decyz­je.

Tak jak pielęgnu­je, czyś­ci, kon­ser­wu­je pom­nik, czcząc tym samym Armię Czer­woną – for­ma­cję, która popełniła zbrod­nie prze­ci­wko Nar­o­dowi Pol­skiemu, tak mógł­by tego nie robić.

W dodatku posługu­je się fałszy­wą nazwą tego wąt­pli­wego dzieła. Dalej nie chce zrozu­mieć, albo uda­je, że nie rozu­mie, że prosiłem o wnioskowanie do MKiDN o unieważnie­nie fałszy­wego doku­men­tu, a nie o usunię­cie pom­ni­ka.

Z jed­nej strony prezy­dent Grzy­mow­icz pod­piera się ustawą o ochronie zabytków i fałszy­wym doku­mentem: Decyzją o wpisa­niu Pom­ni­ka Wdz­ięcznoś­ci Armii Czer­wonej do Rejestru zabytków.

Ale jakim prawem przed­miot przestępst­wa jest zabytkiem?

A z drugiej strony popeł­nia przestępst­wo z art. 256, Kk i „Ustawy deko­mu­niza­cyjnej” z 01.04.2016 r.

Prezy­dent Olsz­ty­na nie przestrze­ga pol­skiego prawa, nie wykonu­je ustaw Pol­skiego Sej­mu, zarządzeń Pol­skiego Rzą­du.

Pom­nik wys­taw­ili sami sobie sowieci i prezy­dent Olsz­ty­na utrzy­mu­jąc sowiec­ki charak­ter naszego mias­ta, sta­je po ich stron­ie.

Jak dłu­go jeszcze pol­skie organa, pol­s­ka proku­ratu­ra i pol­skie sądy będą tolerowały taki stan rzeczy?

 

Antoni Górs­ki

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *