Dziura zniknęła! Ku Prawdzie w szoku!

We wpisie zamieszczonym na blogu w nocy z 13 na 14 maja Kierowco! Uśmiechnij się, napisałem o dziurze w ścieżce rowerowej na ulicy Armii Krajowej w Olsztynie.

Już wczoraj przeżyłem pewien szok, ponieważ jadąc rano ulicą Armii Krajowej zauważyłem robotników pracujących przy naprawie – opisanej przeze mnie – ścieżki rowerowej!

Wracając po południu tą samą trasą, zobaczyłem ładnie wycięte dwa kawałki ścieżki, gotowe do położenia nowej nawierzchni.

Ponieważ zauważyłem przy tych dziurach jednego pracownika, zatrzymałem się i zasięgnąłem języka.

Uprzejmy pan poinformował mnie, że za chwilę te dziury zostaną zalane warstwą asfaltu, czyli nawierzchnią taką, jaką jest pokryta ta ścieżka rowerowa.

Zapytałem się, dlaczego tak długo trwało zanim przystąpiono do naprawy? 

Pan też był zdziwiony i powiedział, że oni mogli to zrobić dwa miesiące wcześniej, ale nie mieli takiego zlecenia. Dziura powstała, bo coś tam spartaczyli spece od instalacji wodno-kanalizacyjnej.

No cóż… jak widać ścieżka informacyjna w Urzędzie Miasta jest… kręta i zawiła.  Fachowcy od instalacji rozkopują, ale nie informują drogowców o powstałych nierównościach.

Dzisiaj już przejechałem rowerem po pięknie naprawionych fragmentach ścieżki. Na dowód publikuję zdjęcie, które zrobiłem wczoraj, gdy rozmawiałem z pracownikiem naprawiającym ścieżkę.

Dziękuję mu za informacje i… przytrzymanie roweru 🙂 Pozdrawiam!

Dziura zniknęła! Z pewnością naprawa nie nastąpiła wskutek mojego wpisu ale mam satysfakcję, że nos dziennikarski mnie nie zawiódł! Czuję pismo nosem. Mam nadzieję, że wkrótce będę mógł Wam ogłosić, że jestem już dziennikarzem… pełnym piórem 😉 .

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *