Wkurzony Jacek Poniedziałek na KOD-owisku w Olsztynie!

Na wstępie swojego wystąpienia Jacek Poniedziałek — socjolog z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego — zaznaczył, że na manifestacji KOD-u: nie reprezentuje Uniwersytetu a tylko i wyłącznie jednego obywatela Rzeczpospolitej.

Jako spec­jal­ista w dziedzinie socjologii nar­o­du i socjologii his­to­rycznej, Jacek Poniedzi­ałek doskonale wiedzi­ał, czego przy­byli na olsz­tyńskie Stare Mias­to man­i­fes­tanci, oczeku­ją po jego prze­mowie.

Uprzedza­jąc domysły postron­nych obser­wa­torów wyjaśnił, że jego:

Nikt nie musi od koryta odrywać, nie jest na niczyim pasku i żadnych interesów nie reprezentuje!

Jacek Poniedzi­ałek po pros­tu się wkurzył! Wstał rano — a to był zim­ny poranek, niczym ten niedziel­ny z 13 grud­nia 1981 roku  — i zobaczył, że ktoś mu rąb­nął jego Rzecz­pospolitą!

Na szczęś­cie nie czekał do Tel­er­an­ka czy Ziar­na, by wysłuchać wiado­moś­ci ze świa­ta, a od razu sko­jarzył złodzie­ja. To jeden z tych co rąb­nęli księżyc!

To Jarosław Kaczyńs­ki, sam — bez pomo­cy bra­ta — rąb­nął Jack­owi Poniedzi­ałkowi całą Rzecz­pospolitą!

Gdy to skon­sta­tował, postanow­ił udać się na man­i­fes­tację Komite­tu Obrony Demokracji, by swoim odkryciem podzielić się z kilko­ma setka­mi mieszkańców Olsz­ty­na.

Tylko i wyłącznie - z tego powodu wszedł na staromiejską scenę, wyraz­ił zaniepoko­je­nie nad samopoczu­ciem “najprawdzi­wszych Polaków” i rąb­nął gad­kę, w której było o:

… towarzyszu Piotrowiczu, Berezie Kartuskiej, Władimirze Władimirowiczu Putinie, zamordyzmie i bolszewiu, ukraińskich uchodźcach, obłudzie w TV, prezydencie pracującym po nocach, ministrze kultury, który nie ogląda sztuk teatralnych, władzy paranoików…

I to było na tyle, co udało mi się utr­wal­ić aparatem tele­fon­icznym. Zim­no spowodowało, że bate­ria padła i musi­ałem prz­erzu­cić się na aparat fotograficzny, ale zan­im to zro­biłem, Jac­ka Poniedzi­ał­ka już na sce­nie nie było.

Całe­mu przemówie­niu towarzyszyło przekrzyki­wanie się nar­o­dow­ców z man­i­fes­tanta­mi. Kto chce, może się wsłuchać i ocenić, kto wygrał, czy kto miał rację.

Dla mnie to było fajne uczu­cie, że mogę tego słuchać i nie widzieć jak jed­nych lub drugich, napier­nicza­ją pol­i­cyjni pałkarze. I to jest demokrac­ja. To jest moja Rzecz­pospoli­ta, której — jak na razie — nikt mi nie ukradł!

A za PeOwskiej demokracji, za wolne słowo zostałem wywalony z pra­cy. Głęboko w 3D mam tamtą demokrację. Czy PiS-ows­ka demokrac­ja będzie lep­sza? Śmiem wąt­pić, ale jest nadzie­ja. Wolę zro­bić krok w niez­nane niż tkwić w szam­bie!

Jacek Poniedziałek kategorycznie stwierdził, że to Jarosław Kaczyński rąbnął mu jego Rzeczpospolitą! Szkoda mi… Kaczyńskiego. Porwał się na te ochłapy, które zostały po ośmioletnim rabunku Rzeczpospolitej przez platformiarzy!? Panie Prezesie… nie wstyd panu?!   

 

 

2 myśli na temat “Wkurzony Jacek Poniedziałek na KOD-owisku w Olsztynie!

  • 8 lutego 2016 o 21:34
    Permalink

    Gdy­by wszyscy ludzie byli mądrzy.….….”, dr. Jacek po swoim wys­tąpi­e­niu należy do tych drugich Socjolo­gia regionu to jego prawdzi­we powołanie Oceńmy ich po czy­nach PO miało swo­je 100 dni Dajmy szan­sę poz­draw­iam

    Odpowiedz
    • 8 lutego 2016 o 21:39
      Permalink

      Dzięku­ję! Też tak uważam… oceńmy ich po owocach… jak na razie, to tylko obsadza­ją 😉

      Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *