Posiedzenie pojednawcze bez ugody!

Ci z Was, co śledzą moje perypetie z prawem wiedzą, że dzisiaj musiałem stawić się w olsztyńskim Sądzie Rejonowym VII Wydział Karny. Tam odbyło się posiedzenie pojednawcze w sprawie z oskarżenia prywatnego Adama Kall.

Tych, co nie zna­ją szczegółów aktu oskarże­nia, zapraszam do lek­tu­ry wpisu: Pomówie­nie — Jestem oskarżony! 

Posiedze­nie było krótkie i nie przyniosło przewidzianego przez pra­wo efek­tu. Oskarży­ciel zapro­ponował porozu­mie­nie, którego ja nie mogłem zaak­cep­tować. Ja zapro­ponowałem ugodę, której oskarża­ją­cy nie przyjął.

Wobec tak radykalnie odmi­en­nych oczeki­wań stron, sędzia zakończył posiedze­nie. W koń­cowym efek­cie wyz­naczył ter­min rozprawy głównej na 25 listopa­da.

Ciekawych jej prze­biegu zapraszam na godz­inę 12,30 do sali 318 — Sąd Rejonowy VII Wydzi­ał Karny, Olsz­tyn, ul. Artyleryjs­ka 3C.

Przed posiedze­niem, traf chci­ał, że do windy wiozącej pasażerów na 2 piętro sądowego budynku wsi­adłem razem z pra­cown­ikiem sądu i z oskarży­cielem. Wchodząc do windy powiedzi­ałem stan­dar­d­owe: dzień dobry!

W odpowiedzi usłysza­łem wyraźne: dzień dobry! Pomi­mo późniejszego braku porozu­mienia w kwestii “pomówienia” byłem mile zaskoc­zony okazaną kul­turą tego kierown­i­ka służbowego wyższego stop­nia, wobec byłego kierown­i­ka pośled­niego szczebla. Tak trzy­mać!

2 thoughts on “Posiedzenie pojednawcze bez ugody!

  • 3 października 2014 at 10:13
    Permalink

    Szko­da bo miałem nadzieje, że będziesz to już miał za sobą.

    Reply
    • 3 października 2014 at 13:08
      Permalink

      Dzięku­ję! Cóż, przede mną dłu­ga dro­ga… mam nadzieję, że dożyję jej koń­ca 🙂

      Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *